Świat

Kupili używanego Mercedesa za 100 tys. euro. Szokujące odkrycie w serwisie

opublikowano:
car-4048220_1280
Drewniane klocki hamulcowe znalezione w używanym Mercedesie GLE 400 w niemieckim serwisie; policja z Ludwigsburga bada sprawę po odkryciu nietypowego oszustwa.
Kierowca, który miał odstawić używanego Mercedesa do jego nowego właściciela zauważył, że w pojeździe bardzo słabo działają hamulce. W autoryzowanym serwisie mechanicy odkryli szokującą prawdę.

Szokujący incydent miał miejsce w niemieckim mieście Ludgwigsburg. Lokalna policja poinformowała, że pewna firma kupiła w tym mieście używanego Mercedesa-Benza GLE 400 za pośrednictwem internetowej platformy aukcyjnej. 
Pracownik tej firmy miał odstawić zakupiony samochód do jej siedziby. Bardzo szybko zauważył jednak, że coś jest nie tak z jego hamulcami. Bojąc się jechać dalej, wezwał pomoc drogową, która zabrała pojazd do autoryzowanego serwisu Mercedesa.

Tam mechanicy poczuli charakterystyczny zapach przypalonego drewna i zauważyli drewniany pył na felgach i tarczach hamulcowych przednich kół. Po ich zdjęciu i zdemontowaniu hamulców okazało się, że ktoś zamontował w tym samochodzie – portal O2 informuje, że zapłacono za niego 100 tys. euro – drewniane klocki hamulcowe.

Klocki hamulcowe są elementami, które podczas hamowania ściskają tarczę hamulcową, zwalniając pojazd. Mają bardzo istotny wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Produkuje się je z rozmaitych materiałów ściernych łączonych żywicą. Portal Road&Track zauważa, że Mercedes stosował kiedyś drewno w swoich hamulcach – ale zrezygnował z tego już w 1888 roku.

Z policyjnych zdjęć wynika, że klocki zostały wycięte z drewna z dużą starannością i idealnie pasowały do swoich obudów. Jak zauważa portal, kosztowało to znacznie więcej pracy niż wymiana ich na prawdziwe. Ich autor napisał na jednym z nich markerem Brembo – to nazwa słynnego włoskiego producenta hamulców.

Teraz jednak pomysłowy mechanik może mieć problemy, bowiem nowy właściciel Mercedesa powiadomił o tej sprawie policję, a ona bada teraz sprawę. Media informują, że zaczęli od sprawdzenia, czy miał z tym jakiś związek jego poprzedni właściciel.

źr. wPolsce24 za Road&Track

Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.