Świat

Książę Harry zostanie deportowany ze Stanów Zjednoczonych? Ważna decyzja sądu

opublikowano:
Prince_Harry_and_Ms._Markle_visit_Catalyst_Inc_(41014635231)
Trump już wcześniej zapowiedział, że mu nie pomoże (fot. Northern Ireland Office\Wikipedia)
Sąd w Waszyngtonie wyznaczył datę rozprawy księcia Harry'ego. Chodzi o jego wizę.

Harry, młodszy syn króla Karola III, wyprowadził się do USA w 2020 roku. Razem ze swoją amerykańską żoną Meghan Markle kupili dom w mieście Montecito w Kalifornii. Wcześniej ogłosili, że rezygnują z obowiązków członków rodziny królewskiej. Rok później udzielili wywiadu, w którym skrytykowali brytyjską monarchię.

Skłamał w dokumentach? 

Kłopoty Harry'ego zaczęły się w 2023 roku, kiedy wydał swoją autobiografię. Wyznał w niej, że jako 17-latek brał kokainę, by czuć się inaczej. Eksperymentował też z marihuaną i grzybkami halucynogennymi. Starając się o amerykańską wizę, Harry powinien przyznać się do tego, że brał narkotyki. Równocześnie jednak przyznanie się do tego znacznie utrudnia otrzymanie wizy. Prawicowy think tank Heritage Foundation (HF) postanowił to sprawdzić.

HF najpierw zwrócił się do Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS), żądając upublicznienia wniosku księcia o wizę. Spotkał się jednak z odmową. DHS stwierdził, że publiczny interes w poznaniu tego dokumentu nie jest ważniejszy niż jego prawo do prywatności. HF poszła z tym do sądu. We wrześniu zeszłego roku ten zdecydował jednak, że dokumenty Harry'ego pozostaną tajne.

Prawnicy HF odwołali się od tego wyroku. "Daily Mail" informuje, że sąd federalny w Waszyngtonie wyznaczył posiedzenie w tej sprawie na 5 lutego. To pierwsze posiedzenie w tej sprawie pod rządami Donalda Trumpa. HF liczy na to, że DHS pod nowym zarządem potraktuje ich inaczej. Nile Gardner, dyrektor Centrum Wolności Margaret Thatcher powiedział, że prezydent ma prawo odtajnić jego wniosek i będzie go do tego namawiał. Donald Trump przyniósł nową erę ostrego pilnowania granic, a książę Harry powinien być w pełni rozliczony, bo przyznał się do stosowania narkotyków na szeroką skalę – powiedział.

Trump mu nie pomoże 

Sam Trump wcześniej sugerował, że jeśli zarzuty wobec księcia się potwierdzą, to być może go deportuje. Nie chroniłbym go. Zdradził królową. Tego nie można wybaczyć – powiedział w lutym zeszłego roku. Miesiąc później dodał, że zobaczymy, czy DHS wie coś o narkotykach, i jeśli skłamał, podejmiemy właściwe działania.

Trump spotkał się z królową Elżbietą dwukrotnie podczas swojej pierwszej kadencji i nigdy nie ukrywał, że czuje do niej sympatię. Większą tajemnicą jest to, co królowa myślała o nim. Jej biograf Craig Browman napisał w swojej książce, że uważała, iż Trump jest niegrzeczny. Miała o tym powiedzieć uczestnikom prywatnego lunchu. Jeden z jej asystentów powiedział jednak anonimowo dziennikowi "New York Post", że to kłamstwo. Królowa miała mu powiedzieć po wizycie Trumpa z rodziną, że byli cudownymi gośćmi. Dodał, że nie przejmowała się naruszeniami protokołu – a Trump zaliczył ich całą serię – oraz, że znana z dyskrecji monarchini nie krytykowałaby Trumpa w obecności innych gości.

źr. wPolsce24 za NYPost

Świat

Tak zwycięża "praworządność". Uśmiercili dwulatka, ale za to zgodnie z przepisami

opublikowano:
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić (Fot. Pixabay/ zdjęcie ilusttracyjne)
W Holandii po raz pierwszy zastosowano procedurę tzw. "aktywnego zakończenia życia" wobec dziecka w wieku poniżej 12 lat. Chodzi o niemal dwuletnie dziecko, które urodziło się po 26. tygodniu ciąży i cierpiało z powodu rozległego uszkodzenia mózgu, ciężkiej niepełnosprawności, padaczki oraz poważnych problemów z oddychaniem i połykaniem. Specjalna komisja, która zbadała sprawę, uznała, że lekarz działał z należytą starannością. Jej ustalenia trafiły jednak do prokuratury, która może jeszcze podjąć decyzję o wszczęciu postępowania.
Świat

Niewiarygodny zwrot po ponad 130 latach! Pracownicy byli w szoku, gdy to zobaczyli

opublikowano:
Po wprowadzeniu amnestii na książki, których termin oddania już minął, do biblioteki zwrócono magazyn wypożyczony 132 lata wcześniej
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
Biblioteka publiczna wprowadziła amnestię na kary za przetrzymywanie książek. Dzięki temu wróciło do niej pismo, które wypożyczono... jeszcze w XIX wieku.
Świat

Śmigłowiec telewizji rozbił się podczas transmisji na żywo. Są ofiary śmiertelne

opublikowano:
Telewizyjny śmigłowiec spadł podczas transmisji na żywo, zginęła załoga i przypadkowy przechodzień
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W Los Angeles doszło do katastrofy śmigłowca telewizyjnego. Zginął pilot, dziennikarka i przypadkowy przechodzień.
Świat

Ukraiński przekręt na metro z Warszawy. To był prezent z Polski

opublikowano:
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze (Fot. Fratria)
Wagony metra przekazane Ukrainie przez Warszawę miały być pomocą dla Kijowa. Ukraińskie służby antykorupcyjne twierdzą jednak, że przy organizacji ich transportu doszło do wielomilionowego przekrętu. Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) grupa podejrzanych miała wyprowadzić z Kijowskiego Metra ponad 137,5 mln hrywien, czyli około 11,6 mln zł.
Świat

Skandal w Berlinie! Niemiecka lewica promuje się gdańskim ratuszem. Przypominamy - Gdańsk jest polski!

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający ulicę Długi Targ oraz Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku. Na tło polskiej architektury nałożona jest przekrzywiona grafika z wizerunkiem niemieckiej polityk Elif Eralp z partii Die Linke, przemawiającej na tle haseł "Berlin" oraz "Berlin bezahlbar machen"
Sztabowcy promujący kandydatkę na burmistrza pomylili niemiecką stolicę z polskim Gdańskiem, wykorzystując wizerunek Ratusza Głównego Miasta (fot. fratria/zrzut ekrany X)
Gdańsk jest nierozerwalnie polski, a każda - nawet ta wynikająca z rzekomej pomyłki - próba „podpinania” jego dziedzictwa pod niemieckie realia budzi jednoznaczne i ostre oburzenie. Kandydatka na burmistrzynię Berlina zaliczyła właśnie wizerunkową wpadkę, która wykracza poza zwykłe niedbalstwo agencji PR-owej. W oficjalnym spocie reklamowym, mającym budować lokalny patriotyzm i promować władze stolicy Niemiec, zamiast słynnego Czerwonego Ratusza, dumnie zaprezentowano... Ratusz Głównego Miasta w sercu polskiego Gdańska.
Świat

"Czy wie pani, gdzie jest Ceuta?". Brutalna kłótnia w Parlamencie Europejskim obnaża podziały

opublikowano:
Szeroki kadr na salę plenarną Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Setki eurodeputowanych siedzących w półokrągłych rzędach przy niebieskich pulpitach. Część z nich ma podniesione ręce w trakcie trwającego głosowania. W centrum sali, za mównicą, widoczne są flagi państw członkowskich oraz flaga Unii Europejskiej.
Burzliwe obrady w Strasburgu. Eurodeputowani biorą udział w głosowaniu podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, 15 września 2026 roku (fot. PAP/EPA)
Wtorkowa debata w Parlamencie Europejskim na temat dramatycznej sytuacji w Ceucie przerodziła się w polityczną awanturę, która obnażyła głębokie pęknięcia wewnątrz proeuropejskiej koalicji. Na dzień przed przełomowym orędziem o stanie Unii, wygłaszanym przez Ursulę von der Leyen, dwie główne frakcje tworzące centrową większość – Europejska Partia Ludowa (EPP) oraz Socjaliści i Demokraci (S&D) – wdały się w bezpardonową walkę.