Koniec strefy Schengen? Przywódcy nie mają litości wobec lewicowej polityki globalistycznej: „Zapamiętajcie ten widok"

Najostrzej na sytuację zareagowały Włochy. Premier Giorgia Meloni określiła wydarzenia w Ceucie jako „szokujące" i zapowiedziała nadzwyczajne środki w obronie granic. Rząd w Rzymie przeszedł od słów do czynów i tym samym Włochy zawiesiły umowę z Schengen w relacjach z Hiszpanią, zamykając granice morskie oraz lotnicze i przywracając kontrole. Włoscy ministrowie, Matteo Salvini i Antonio Tajani, wprost zażądali wyrzucenia Hiszpanii ze strefy wolnego przepływu osób, oskarżając premiera Pedro Sáncheza o prowadzenie polityki zachęcającej przemytników.
Fala krytyki z Europy
Postulat wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen zyskał poparcie innych liderów. Premier Czech, Andrej Babisz, nazwał sytuację „skandalem" spowodowanym przez hiszpański rząd i wezwał do natychmiastowego zamknięcia Schengen dla tego kraju.
Szefowa duńskiego rządu, Mette Frederiksen, stwierdziła, że UE musi rozważyć zawieszenie współpracy z Hiszpanią, podkreślając, że „nie akceptuje powtórki z 2015 roku". Z kolei szefowa MSW Finlandii, Mari Rantanen, oświadczyła, że kraje niewywiązujące się z ochrony granic zewnętrznych nie mogą pozostać w strefie Schengen.
Decyzja Madrytu o niewpuszczaniu nielegalnych migrantów spotkała się z poparciem kanclerza Niemiec, Friedricha Merza. Jednocześnie szef niemieckiego MSW zapowiedział utrzymanie kontroli na wszystkich granicach lądowych Niemiec (w tym z Polską) również po wrześniu, uzasadniając to niestabilną sytuacją.
Reakcja Francji i państw Beneluksu
Prezydent Francji Emmanuel Macron zalecił wzmocnienie kontroli na granicy z Hiszpanią i uruchomił specjalny mechanizm szybkiego reagowania, który pozwala na zaangażowanie policji, żandarmerii, a nawet armii na terenach przygranicznych.
Rządy Holandii i Belgii, choć nie poparły włoskiego postulatu wykluczenia Hiszpanii z Schengen, wezwały Madryt do twardej ochrony zewnętrznej granicy UE. Holenderska wicepremier Dilan Yesilgoez oceniła, że to co dzieje się w rejonie Ceuty jest „nie do zaakceptowania".
Głos z USA: Trump ostrzega
Kryzys w Ceucie stał się również tematem dyskusji politycznej w Stanach Zjednoczonych. Donald Trump, komentując nagrania z enklawy, ostrzegł: „Zapamiętajcie ten widok; tak będzie, jeśli Demokraci wygrają wybory". W podobnym tonie wypowiedział się J.D. Vance, nazywając sytuację skutkiem „radykalnej lewicowej polityki globalistycznej".
Oficjalne stanowisko zajął również Departament Stanu USA, który choć zadeklarował wsparcie dla narodu hiszpańskiego, to jednocześnie zarzucił rządowi Hiszpanii, że kryzys jest skutkiem jego celowych działań zmierzających do ułatwienia masowej migracji.
Stanowisko Brukseli
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez, który przybył do Ceuty, określił sytuację jako „naruszenie integralności terytorialnej" kraju i obwinił za nią gangi przemytników ludzi. W celu opanowania kryzysu do enklawy wysłano wojsko.
Przedstawiciele Unii Europejskiej starają się tonować nastroje. Ursula von der Leyen zapowiedziała wsparcie operacyjne przez agencję Frontex i podkreśliła konieczność szybkiego odsyłania migrantów. Komisarz ds. wewnętrznych Magnus Brunner zapewnił, że nie ma zagrożenia przedostania się migrantów do Europy kontynentalnej, ponieważ w enklawie obowiązują szczególne przepisy kodeksu granicznego Schengen przewidujące ścisłe kontrole.
źr. wPolsce24 za X.com/ PAP











