Świat

Ujawnią akta sprawy seksualnego drapieżnika. Kto z ważnych tego świata powinien się bać?

opublikowano:
mid-epa11926667
Prokurator Generalna Pam Bondi - na zdjęciu druga od lewej, między wiceprezydenta J.D. Vance'm oraz sekretarzem ds. energii Chrisem Wrightem podczas pierwszego posiedzenia gabinetu Donalda Trumpa w Białym Domu (Fot. PAP/EPA/AL DRAGO / POOL)
Departament Sprawiedliwości USA ma ujawnić nowe informacje dotyczące Jeffreya Epsteina. Jak zapowiedziała prokurator generalna Pam Bondi, wśród odtajnionych dokumentów znajdą się m.in. dzienniki lotów oraz inne dane, które mogą ujawnić nazwiska osób powiązanych z finansistą. Bondi powiedziała, że „to, co zrobił ten człowiek, jest po prostu chore”.

Jeffrey Epstein to amerykański multimilioner, który przez lata utrzymywał bliskie kontakty z wieloma wpływowymi osobami ze świata polityki, biznesu i show-biznesu. W 2019 roku został aresztowany pod zarzutem handlu nieletnimi i organizowania siatki seksualnej dla bogatych i wpływowych klientów. Jego sprawa wstrząsnęła opinią publiczną, ponieważ wśród jego znajomych znajdowali się m.in. były prezydent Bill Clinton, książę Andrzej z Wielkiej Brytanii czy biznesmeni z Wall Street.

Epstein miał wielokrotnie dopuszczać się przestępstw na nieletnich dziewczynach, dostarczając je swoim bogatym znajomym. Gdy w 2008 roku po raz pierwszy trafił przed sąd, otrzymał wyjątkowo łagodny wyrok – zamiast wieloletniego więzienia, skazano go na 18 miesięcy aresztu, z którego mógł wychodzić do pracy. Dopiero w 2019 roku, gdy sprawa nabrała nowego rozgłosu, został ponownie zatrzymany i oskarżony o handel ludźmi w celach seksualnych.

Jednak zanim mógł stanąć przed sądem, 10 sierpnia 2019 roku został znaleziony martwy w celi nowojorskiego więzienia. Oficjalnie uznano jego śmierć za samobójstwo, choć liczne nieścisłości w raportach oraz brak nagrań monitoringu sprawiły, że do dziś wielu uważa, iż mógł zostać zamordowany, aby ukryć sekrety potężnych ludzi.

Co mogą ujawnić nowe dokumenty?

Według Pam Bondi, nowe akta mogą rzucić światło na sieć powiązań Epsteina. Kluczowe mają być dzienniki lotów z jego prywatnego samolotu, który według doniesień wielokrotnie transportował znane osobistości na prywatną wyspę finansisty, gdzie miały odbywać się przestępstwa seksualne.

Ujawnienie dokumentów to efekt nacisków Republikanów, a w szczególności kongresmenki Anny Pauliny Luny, która domaga się także odtajnienia akt dotyczących zabójstw Johna F. Kennedy’ego, Martina Luthera Kinga i Roberta F. Kennedy’ego.

Czy czeka nas polityczne "trzęsienie ziemi"?

Departament Sprawiedliwości wciąż zwleka z pełnym odtajnieniem akt, ale już teraz zapowiedziano publikację pierwszej partii dokumentów. Jeśli zawierają one nazwiska wpływowych osób, może to wywołać polityczne trzęsienie ziemi.

Czy nowe materiały ujawnią prawdę o siatce Epsteina? Czy Amerykanie dowiedzą się, kto korzystał z jego usług?

źr. wPolsce24 za Foxnews.com

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.