Świat

Jemeńscy bojownicy na froncie w Ukrainie? Niepokojące doniesienia na temat planów Putina

opublikowano:
mid-epa11745097
Według "Financial Times" Putin werbuje do rosyjskiej armii Jemeńczyków. (fot.PAP/EPA/Gavrill Grigorov)
„Financial Times” informuje, że Rosja sprowadza bojowników z Jemenu i wykorzystuje ich w wojnie w Ukrainie. Umowa rekrutacyjna, do której dotarł dziennik, ujawnia, że proces ten trwa od lipca.

O tym, że Rosja angażuje w wojnę prowadzoną w Ukrainie inne państwa, wiadomo nie od dziś. Można tu wymienić drony bojowe sprowadzane z Chin i Iranu oraz pociski balistyczne z Korei Północnej. Niedawno Władimir Putin najął do realizacji swoich planów militarnych także żołnierzy z kraju Kim Dzong Una.

W wojnie przeciwko Ukrainie Rosjanie stracili już 700 tys. żołnierzy. Szukając rozwiązania na problemu personalne, Władimir Putin sięgnął już po około 12 tys. żołnierzy z Korei Północnej. Najnowsze doniesienia „Financial Times” wskazują jednak, że takie wsparcie dla Kremla nie jest wystarczające.

Putinowi wciąż mało

Według ustaleń gazety islamistyczna milicja Huti rekrutuje w Jemenie bojowników do służby w rosyjskim wojsku. Jak podkreślono, pozyskano już setki najemników. Dziennik powołując się na osoby zaangażowane w werbowanie Jemeńczyków, informuje, że są oni kuszeni perspektywą płatnej pracy w Rosji i obywatelstwem tego kraju. Jednak po przyjeździe do Rosji trafiają do wojska i są wysyłani na front w Ukrainie.

Dziennik dotarł do umowy rekrutacyjnej, z której wynika, że Rosja ściąga Jemeńczyków do swojego kraju od lipca. Za proces odpowiedzialny ma być firma, za którą stoi prominentny jemeński polityk.

Gdzie jest granica?

Jak informuje Deutsche Welle, temat wzmocnień personalnych rosyjskiej armii został poruszony podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych G7 we Włoszech. Szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock przyznała, że jeśli doniesienia o werbowaniu bojowników z Jemenu potwierdzą się, będzie to oznaczało, że w działaniach wojennych Władimira Putina „nie ma granic”.

Rzecznik ds. zagranicznych klubu parlamentarnego CDU, Roderich Kiesewetter, w wywiadzie udzielonym DW przyznał, że nie jest zaskoczony działaniami Rosji. Podkreślił jednocześnie, że Putin od dawna współpracuje z islamistyczną grupą terrorystyczną Hamas i milicją Huti, które z kolei wspiera Iran.

- Nie jest zatem zaskakujące, że jemeńscy bojownicy są obecnie rekrutowani. Wiele wskazuje na to, że nie są to terroryści Huti, ale Jemeńczycy, którzy zostali zwabieni do Rosji fałszywymi obietnicami, a następnie zwerbowani siłą – dodaje polityk.

Niemieckie media przypominają przy okazji wypowiedź Walerija Załużnego, byłego szefa ukraińskich sił zbrojnych, który dziś jest ambasadorem Ukrainy w Wielkiej Brytanii. Jego zdaniem „trzecia wojna światowa już się rozpoczęła, ponieważ wiele krajów od dawna jest w nią zaangażowanych”.

źr. wPolsce24 za Financial Times/ Deutsche Welle

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.