Świat

Izrael znów zaatakował samochód World Central Kitchen. Wcześniej zginął Polak, a kto teraz?

opublikowano:
mid-epa11749053
Zniszczony samochód organizacji humanitarnej, w którym miało zginąć trzech wolontariuszy organizacji humanitarnej (Fot. PAP/EPA)
Izraelskie lotnictwo w sobotę zaatakowało pojazd w mieście Chan Junus w Strefie Gazy, co było wynikiem namierzenia Aheda Qadiha, terrorysty który brał udział a masakrze mieszkańców kibucu Nir Oz 7 października 2023 r. Według doniesień Qadih był zatrudniony obecnie przez organizację humanitarną World Central Kitchen i to właśnie w jej pojeździe zginął w wyniku ostrzału. To kolejny atak Izraela na auto WCK, w poprzednim zginął m.in. polski wolontariusz Damian Soból.

Obecny atak w Chan Junus wywołał mieszane reakcje. Izrael uzasadniał działania koniecznością eliminacji zagrożenia terrorystycznego, ale krytycy podkreślają, że wzmacnia to kryzys humanitarny w Strefie Gazy, gdzie konflikt trwa już ponad rok. Mieszkańcy cierpią na brak podstawowych dóbr, a ponad 44 tys. Palestyńczyków zginęło od początku izraelskiej ofensywy. WCK nie skomentowała jeszcze sobotniego zdarzenia, co podkreśla trudności w prowadzeniu działalności pomocowej w warunkach wojennych.

Naloty z soboty pochłonęły w sumie 32 ofiary. Izrael koncentruje się na celach powiązanych z Hamasem, ale zniszczenia infrastruktury i liczba cywilnych ofiar wzmacniają krytykę międzynarodową. Tymczasem wysiłki dyplomatyczne na rzecz zawieszenia broni, prowadzone przez USA, Egipt i Katar, pozostają bezowocne.

Damian Soból, polski wolontariusz organizacji World Central Kitchen, zginął 1 kwietnia 2024 roku w Strefie Gazy. Był jedną z ofiar izraelskiego nalotu na konwój humanitarny tej organizacji, który dostarczał pomoc żywnościową. Atak miał miejsce w pobliżu magazynu w Deir al-Balah. Według raportów, izraelskie siły zbrojne mylnie zidentyfikowały pojazdy WCK, co doprowadziło do tragicznego zdarzenia​. Wielu komentatorów podkreślało jednak, że auta WCK są tak dobrze oznakowane, że nie sposób ich pomylić z innymi pojazdami.

źr. wPolsce24 za PAP/The Times of Israel

Świat

Miał być sprzęt dla polskiego wojska, jest niespodziewana decyzja Brukseli. Te pieniądze popłyną na Ukrainę

opublikowano:
Kobieta przemawiająca przy mikrofonie podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim
Zaskakujący ruch Brukseli. Polacy spłacą pożyczkę, ale pieniędzy na nasze wojsko nie zobaczą (fot. PAP/EPA)
Czy Unia Europejska dba jeszcze o bezpieczeństwo swoich własnych członków? Słowa przewodniczącej Komisji Europejskiej nie pozostawiają złudzeń. Niewykorzystane miliardy euro z funduszu pożyczkowego SAFE, na które liczyła Warszawa, by wzmocnić nasz potencjał militarny, mają trafić na wspólne projekty z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym. Polska i inne kraje członkowskie zostały całkowicie zignorowane, a w kuluarach mówi się o gigantycznym skandalu.
Świat

Klamka zapadła. Waszyngton zamyka granice dla urzędników z RPA. Poszło o dyskryminację białych i grabież ziemi

opublikowano:
Donald Trump podczas publicznego wystąpienia. Zdjęcie ilustruje artykuł o napięciach między Stanami Zjednoczonymi a Republiką Południowej Afryki oraz restrykcjach wobec przedstawicieli władz RPA.
Donald Trump. Administracja USA zaostrza politykę wobec Republiki Południowej Afryki w związku ze sporem dotyczącym wywłaszczeń ziemi i sytuacji Afrykanerów (fot. PAP/EPA)
Stany Zjednoczone zaostrzają kurs wobec Republiki Południowej Afryki. Waszyngton ogłosił wprowadzenie restrykcji wizowych wobec urzędników i polityków z RPA, którym zarzuca promowanie dyskryminacji rasowej wymierzonej w białą mniejszość afrykanerską oraz umożliwianie konfiskaty ziemi bez odszkodowania. „Stany Zjednoczone nie pozwolą, by takie zachowania pozostały bez odpowiedzi” – ostrzegł sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Świat

Tak zwycięża "praworządność". Uśmiercili dwulatka, ale za to zgodnie z przepisami

opublikowano:
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić (Fot. Pixabay/ zdjęcie ilusttracyjne)
W Holandii po raz pierwszy zastosowano procedurę tzw. "aktywnego zakończenia życia" wobec dziecka w wieku poniżej 12 lat. Chodzi o niemal dwuletnie dziecko, które urodziło się po 26. tygodniu ciąży i cierpiało z powodu rozległego uszkodzenia mózgu, ciężkiej niepełnosprawności, padaczki oraz poważnych problemów z oddychaniem i połykaniem. Specjalna komisja, która zbadała sprawę, uznała, że lekarz działał z należytą starannością. Jej ustalenia trafiły jednak do prokuratury, która może jeszcze podjąć decyzję o wszczęciu postępowania.
Świat

Niewiarygodny zwrot po ponad 130 latach! Pracownicy byli w szoku, gdy to zobaczyli

opublikowano:
Po wprowadzeniu amnestii na książki, których termin oddania już minął, do biblioteki zwrócono magazyn wypożyczony 132 lata wcześniej
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
Biblioteka publiczna wprowadziła amnestię na kary za przetrzymywanie książek. Dzięki temu wróciło do niej pismo, które wypożyczono... jeszcze w XIX wieku.
Świat

Śmigłowiec telewizji rozbił się podczas transmisji na żywo. Są ofiary śmiertelne

opublikowano:
Telewizyjny śmigłowiec spadł podczas transmisji na żywo, zginęła załoga i przypadkowy przechodzień
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W Los Angeles doszło do katastrofy śmigłowca telewizyjnego. Zginął pilot, dziennikarka i przypadkowy przechodzień.
Świat

Ukraiński przekręt na metro z Warszawy. To był prezent z Polski

opublikowano:
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze (Fot. Fratria)
Wagony metra przekazane Ukrainie przez Warszawę miały być pomocą dla Kijowa. Ukraińskie służby antykorupcyjne twierdzą jednak, że przy organizacji ich transportu doszło do wielomilionowego przekrętu. Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) grupa podejrzanych miała wyprowadzić z Kijowskiego Metra ponad 137,5 mln hrywien, czyli około 11,6 mln zł.