Francja wprowadza godzinę policyjną. Młodzież nie może wyjść z domu po godz. 23 bez zezwolenia rodziców

O sprawie poinformował portal BFMTV, według którego godzina policyjna w Triel-sur-Seine (około 35 km na północny zachód od Paryża), obowiązuje od początku lipca. W relacji czytamy też, że nowe prawo zdążyli już oprotestować działacze niektórych NGO-sów.
Jak wygląda rozporządzenie od strony formalnej? Mer Cedric Aoun poinformował, że niepełnoletni mogą przebywać sami na ulicy tylko wtedy, gdy mają pisemne zezwolenie od rodziców zawierające numer telefonu do opiekuna. Podobny dokument wymagany był podczas pandemii Covid-19.
Według urzędnika, to bezprecedensowe rozwiązanie pomoże odróżnić nastolatków pozostających pod nadzorem rodziców od tych pozostawionych samym sobie.
- Inicjatywa ta ma na celu wsparcie rodziców i wzmocnienie ich autorytetu w kierowaniu swoimi dziećmi - zapewnił mer w rozporządzeniu.
Zdania mieszkańców na temat zakazu są podzielone.
Z kolei Liga Praw Człowieka (LDH) uznała, że godzina policyjna dla młodzieży godzi w swobodę przemieszczania się.
- Wydaje się to nam absolutnie nieproporcjonalne. Jeśli powodem jest tylko wrażenie, że rodzice mają problem z kontrolowaniem swoich dzieci, to są inne sposoby - tłumaczyła w mediach LDH Nathalie Tehio.
źr. wPolsce24 za BFMTV/Polsat News/PAP