Świat

Fińska straż przybrzeżna przejęła statek, który wiózł rosyjską ropę. Podejrzewają, że to on uszkodził podmorskie kable

opublikowano:
1623px-Patrol_vessel_Turva_from_air
Podejrzewają, że to ten statek uszkodził podmorskie kable kotwicą (fot. Merivartiomuseo Kotka - Vartiolaiva Turva merellä huhtikuussa 2014)
Fińska straż przybrzeżna weszła na pokład tankowca, który transportował rosyjską ropę. Podejrzewają, że to właśnie on uszkodził podmorski kabel.

W Boże Narodzenie doszło do uszkodzenia kabla energetycznego Estlink-2, który łączy Finlandię z Estonią. Premier Petteri Orpo powiedział, że nie miało to wpływu na dostępność energii elektrycznej w Finlandii. Fingrid, fiński operarator sieci energetycznej, poinformował jednak, że jego naprawa może potrwać miesiące i spowodować niedobory prądu w zimie. Arto Pahkin, urzędnik odpowiedzialny za fińską sieć energetyczną, powiedział państwowemu nadawcy Yle, że władze nie wykluczają, że doszło do sabotażu.

Teraz władze Finlandii ujawniły, że doszło też do uszkodzenia czterech podmorskich światłowodów internetowych. Dwa z nich, które łączyły Finlandię z Estonią, zostały zerwane. Trzeci, którego właścicielem jest chińska firma Citic, został uszkodzony. Najprawdopodobniej doszło też do zerwania światłowodu, który łączy Finlandię z Niemcami.

Zatrzymali statek z rosyjską ropą 

Jak informuje agencja Reutersa, fińska straż przybrzeżna weszła w czwartek na pokład tankowca Eagle S. Statek ten jest zarejestrowany na Wyspach Cooka, ale wiózł rosyjską ropę. Najprawdopodobniej należy do tzw. floty cieni – statków, które pomagają Rosji w obchodzeniu zachodnich sankcji.

Straż Przybrzeżna przejęła kontrolę nad statkiem i popłynęła nim na fińskie wody terytorialne. Dyrektor Fińskiego Narodowego Biura Śledczego Robin Lardot ujawnił, że podejrzewają, że to właśnie kotwica tego statku dokonała uszkodzeń kabli. Jak donosi Reuters, Eagle S przepłynął nad kablem Estlink-2 o 10:26 GMT – w tym samym czasie doszło do jego zerwania. Obecnie cywilne trackery pokazują, że cumuje w pobliżu wybrzeża Finlandii, a w jego pobliżu stoi na kotwicy fiński okręt patrolowy. Właściciel tego statku, firma Caravella LLCFZ z Zjednoczonych Emiratów Arabskich, na razie odmawia komentarza w tej sprawie.

To już kolejny taki incydent od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna powiedział, że liczba incydentów, w których uszkodzeniom uległy instalacje podmorskie, jest tak duża, że trudno podejrzewać, że odpowiadają za to wypadki czy brak kwalifikacji marynarzy.

źr. wPolsce24 za Reuters 

Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.