Świat

Niebo wysyła nam dramatyczny sygnał? Figura słynnego świętego płacze krwią. Pilne śledztwo Kościoła

opublikowano:
Figura Ojca Pio we Włoszech
Figura Ojca Pio we Włoszech (fot. shutterstock/ zdjęcie ilustracyjne)
Wstrząsające wieści napływają z jednej z włoskich parafii, gdzie wierni stali się świadkami zjawiska, które mrozi krew w żyłach, a jednocześnie wlewa w serca głęboką potrzebę modlitwy i pokuty. Figura św. Ojca Pio – jednego z największych stygmatyków i mistyków w historii Kościoła – zaczęła płakać krwią. Sprawa jest na tyle poważna, że lokalne władze kościelne natychmiast powołały specjalną komisję, która ma zbadać ten fenomen. Czy to znak z Nieba na czasy pełne zamętu?

Niezwykłe zjawisko poruszyło wiernych

Informacje o krwawych łzach na obliczu świętego zakonnika lotem błyskawicy obiegły media i wywołały ogromne poruszenie wśród katolików. Dla wielu osób to jednoznaczny sygnał – Ojciec Pio, który za życia cierpiał za grzechy ludzkości i ostrzegał przed upadkiem wiary, dzisiaj ponownie przemawia do współczesnego świata. Tym razem poprzez milczący, ale jakże wymowny znak.

Świadkowie zdarzenia nie kryją wzruszenia. Przed figurą natychmiast zaczęli gromadzić się ludzie, szukając ukojenia w modlitwie różańcowej. W czasach, gdy tradycyjne wartości są brutalnie atakowane, a wiara chrześcijańska spychana na margines życia publicznego, takie wydarzenia przypominają o istnieniu rzeczywistości nadprzyrodzonej, której nie da się zamknąć w materialistycznych ramach.

Kościół bada sprawę z najwyższą ostrożnością

Kościół katolicki od wieków podchodzi do tego typu zjawisk z ogromnym dystansem, rozwagą i naukowym rygorem. Nie ma tu miejsca na tanią sensację czy ślepą naiwność. Właśnie dlatego powołano specjalną komisję diecezjalną, w skład której wejdą nie tylko teolodzy, ale również niezależni eksperci, medycy i laboranci.

Zadaniem specjalistów będzie przede wszystkim pobranie próbek cieczy widocznej na figurze oraz przeprowadzenie szczegółowych badań DNA. Komisja sprawdzi również, czy nie doszło do celowego oszustwa lub działania osób trzecich, mającego na celu wywołanie sztucznej sensacji. Dopiero po wykluczeniu wszelkich naturalnych i technicznych przyczyn, Kościół będzie mógł odnieść się do nadprzyrodzonego charakteru tego wydarzenia.

Przesłanie Ojca Pio wciąż aktualne

Wielu komentatorów życia Kościoła zwraca uwagę, że postać św. Ojca Pio jest kluczowa dla zrozumienia współczesnego kryzysu duchowego. Święty z Pietrelciny za życia spędzał długie godziny w konfesjonale, nawołując do nawrócenia, porzucenia grzechu i powrotu do wiernej służby Bogu.

Jeśli autentyczność łez zostanie potwierdzona, dla milionów wiernych będzie to jasne wezwanie do narodowej i globalnej pokuty. W obliczu wojen, moralnego relatywizmu i odchodzenia od chrześcijańskich korzeni Europy, krwawe łzy świętego mogą być najpoważniejszym ostrzeżeniem dla naszej cywilizacji.

Będziemy na bieżąco informować o postępach w pracach komisji i oficjalnych komunikatach władz kościelnych. Odpowiedź na pytanie, z czym naprawdę mamy do czynienia, może odmienić serca wielu wątpiących.

źr. wPolsce24 za KAI

Świat

Szokujące doniesienia z rodziny królewskiej. Makabryczne znalezisko syna Markle

opublikowano:
Kolejne chmury nad Megan Markle i księciem Harrym
Kolejne chmury nad Megan Markle i księciem Harrym (fot. shutterstock)
Wstrząsający skandal wokół rodziny księżnej Sussex. Jak donosi portal wPolityce.pl, powołując się na ustalenia brytyjskich mediów, ojciec Meghan Markle, Thomas Markle, miał gromadzić materiały z dziecięcą pornografią. Obciążające dowody odnalazł w rzeczach mężczyzny jego własny syn, Thomas Jr., który o sprawie natychmiast zaalarmował służby.
Świat

Brutalny atak na kościół Jordanii. Wśród poszkodowanych polska rodzina

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny krwawy zamach wymierzony w wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie. W piątek uzbrojeni napastnicy otworzyli ogień wewnątrz świątyni w jordańskiej prowincji Karak. W wyniku aktu terroru poszkodowana została polsko-jordańska rodzina. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało stanowcze oświadczenie, domagając się bezwzględnego ukarania sprawców.
Świat

Wielka obława zakończona fiaskiem! Pływające bestia przechytrzyła służby i wróciła do miejskiego kanału

opublikowano:
 Rekin w koreańskim kanale
Rekin w koreańskim kanale (fot. PAP EPA/YONHAP S)
Mieszkańcy oniemieli, a służby załamują ręce. Trzymetrowy drapieżnik, którego po wielogodzinnej, skomplikowanej akcji ratunkowej zdołano wypchnąć na otwarte wody, zakpił z sieci, barier i pontonów. Wystarczyło zaledwie kilkanaście godzin, by rekin znów wpłynął prosto do miejskiego kanału w południowokoreańskim Pusan.
Świat

Reporter wPolsce24 zapytał go o Banderę i Szuchewycza. Niewiarygodna odpowiedź Szeremety

opublikowano:
2500445_4
Reporter wPolsce24, Stanisław Pyrzanowski, ruszył w sam środek zachodniej Ukrainy, by zadać mieszkańcom i lokalnym władzom proste, lecz niezwykle niewygodne pytania o kult Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i zbrodniczą działalność UPA. Odpowiedzi, które otrzymał dziennikarz porażają.
Świat

Lekarz stwierdził zgon 18-miesięcznego malucha. W kostnicy stało się coś niewiarygodnego

opublikowano:
Dziecięca ręka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
To miała być rutynowa akcja ratunkowa po nieszczęśliwym wypadku w przydomowym basenie. Zamiast walczyć o życie 18-miesięcznego Vincenta, lekarz stwierdził zgon i kazał zaprzestać resuscytacji, tłumacząc cichy oddech dziecka "odruchem agonalnym". Maluch spędził ponad pięć godzin w szpitalnej chłodni, zanim pracownicy zorientowali się, że chłopczyk nadal żyje.
Świat

Opublikowali to zdjęcie i wybuchł skandal! Zandberg bezlitośnie kpi z wizyty Donalda Tuska

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Wizyta Donalda Tuska w Indiach wywołała lawinę komentarzy. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Miała być duma z międzynarodowego uznania dla szefa rządu, a skończyło się wizerunkową katastrofą. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska postanowiła pochwalić się w mediach społecznościowych indyjską prasą witającą Donalda Tuska. Zamiast braw pojawiły się jednak pytania o powiązania i gigantyczną hipokryzję. Jeden z logotypów na dole strony natychmiast przykuł uwagę komentatorów, w tym Adriana Zandberga, który wprost przypomniał, czym zajmuje się hojny sponsor.