Młody ministrant z Polski przerwał audiencję w Watykanie. To, co zrobił papież, zostanie z nim na całe życie

Do wydarzenia doszło w trakcie pielgrzymki ministrantów z parafii pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu do Rzymu, będącej nagrodą za ich wierną i regularną służbę przy ołtarzu. Program wyjazdu obejmował modlitwę w najważniejszych miejscach chrześcijaństwa, w tym przy grobach Jan Paweł II, Benedykt XVI oraz Franciszek, a także zwiedzanie podziemi Bazylika św. Piotra, znanych jako Scavi Vaticani.
Kulminacyjnym momentem pielgrzymki była audiencja generalna w Aula Pawła VI. Jej przebieg zaskoczył zebranych, a szczególnie młodego uczestnika pielgrzymki z Wrocławia. To właśnie tam Mateusz, zachęcony przez opiekuna grupy ks. Wojciecha Buźniaka, odważył się zawołać do papieża w języku włoskim: „Ojcze Święty!”. Jego spontaniczność i odwaga zostały zauważone – papieski sekretarz przeprowadził chłopca przez barierki prosto do Ojca Świętego.
Papież Leon XIV z uśmiechem przymierzył piuskę, którą trzymał polski ministrant, zaprosił go do wspólnego zdjęcia i zamienił z nim kilka słów w języku angielskim. Dla ośmiolatka było to wyjątkowe przeżycie, które – jak podkreślają opiekunowie – pozostanie z nim na całe życie.
Ks. Wojciech Buźniak zaznaczył, że pielgrzymka była dla ministrantów przede wszystkim okazją do wzmocnienia kwestii duchowych i formacyjnych. Bezpośrednie spotkanie z papieżem, modlitwa w miejscach związanych z historią Kościoła oraz osobisty uścisk dłoni Ojca Świętego stały się dla młodych ministrantów doświadczeniem, które trudno porównać z czymkolwiek innym.
źr. wPolsce24 za Interia











