Świat

Od dawna na nie czekali. FBI przekazała Kongresowi dokumenty o administracji Bidena

opublikowano:
archive-1850170_1280
Kongresmani od dawna narzekali, że ich prośby są ignorowane (fot. ilustracyjna Pixabay)
Nowy szef FBI przekazał Kongresowi dokumenty o administracji Joe Bidena. Kongresmani walczyli o nie od dawna, ale ich apele były ignorowane.

Republikanie od lat narzekali, że FBI nie chce im przekazywać dokumentów dotyczących administracji Joe Bidena. Twierdzili, że byli szefowie tej agencji, Christopher Wray i James Comey, ignorowali ich wezwania, chociaż Kongres sprawuje w USA nadzór nad władzą wykonawczą. Te dokumenty były im potrzebne w śledztwach dotyczących działań Bidena i jego ludzi.

Pierwsza partia dokumentów 

Teraz to się zmieniło. Jak informuje Fox News, nowy szef FBI przekazał Komisji Sądowniczej Izby Reprezentantów i jej szefowi, kongresmanowi Jimowi Jordanowi, pierwszą transzę dokumentów. Telewizja dowiedziała się, że liczą one ponad 400 stron i zostały ocenzurowane w minimalnym stopniu. Patel miał czas na ich przekazanie do 17 marcaFBI planuje przekazać kolejne partie w nadchodzących tygodniach. Współpracuje również z szefem senackiego odpowiednika tej komisji, senatorem Chuckiem Grassleyem, by również jej przekazać żądane dokumenty.

Pierwsza partia dokumentów dotyczy wielu kontrowersyjnych spraw z czasów Bidena. M.in. wydanego przez byłego prokuratora generalnego Merricka Garlanda memorandum, w którym nakazywał agencjom federalnym przyjrzenie się zagrożeniu dla rad szkolnych ze strony rodziców. Wtedy przez USA przetoczyła się fala niezadowolenia rodziców z lewicowych programów w szkołach i Republikanie twierdzili, że to memorandum miało ich zastraszyć. Inne dokumenty dotyczą śledztwa w sprawie bomb rurowych, które znaleziono w Waszyngtonie w dniu zamieszek na Kapitolu. FBI udostępniło też dokumenty dotyczące relacji Biura z mediami społecznościowymi i nieistniejącej już grupy zadaniowej, która zajmowała się zagranicznymi ingerencjami w amerykańską politykę.

To dopiero początek 

Jak donosi Fox, Patel nakazał pracownikom FBI, by zrobili, co w ich mocy, by kongresmani jak najszybciej dostali dokumenty, których potrzebują. Źródło w FBI przekazało dziennikarzom, że pytał ich o postępy kilka razy dziennie

Rzecznik FBI Ben Williamson powiedział Fox News, że Patelowi bardzo zależy na odbudowie zaufania do FBI, a kluczowa w tym jest transparentność. Dodał, że współpraca z Kongresem jest kluczowym elementem tego wysiłki. Będziemy nadal współpracować z komisjami z Izby i Senatu, by zapewnić, że Amerykanie dostaną FBI na jakie zasługują – zapewnił.

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.