Świat

Dziwna wypowiedź rzecznika rządu o Polakach w Dubaju. Nawet jak na standardy Adama Szłapki!

opublikowano:
Szokująca wypowiedź Szłapki
(fot. screen za Radio Zet)
W dobie napiętej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie, informacja o trybie pracy polskich dyplomatów w jednym z najgorętszych aktualnie miejsc świata budzi ogromne emocje. Aktualnie rządzący nie zmarnowali kolejnej okazji do kompromitacji i zapowiedzieli, że na żadną ewakuację z ogarniętego kryzysem regionu Polacy nie mają co liczyć. Co gorsza, nie mogą nawet dodzwonić się do ambasady!

Adam Szłapka na antenie Radia ZET potwierdził zaskakujące doniesienia: polska placówka w Dubaju funkcjonuje w modelu czterodniowego tygodnia pracy.

Dubajski „long weekend” standardem?

Z wypowiedzi polityka wynika, że konsulat w Dubaju przyjął model pracy, który w Europie wciąż pozostaje w sferze testów lub marzeń wielu pracowników. Urzędnicy mają tam pracować jedynie przez cztery dni w tygodniu.

Szłapka, pytany o tę kwestię, przyznał, że taki stan rzeczy ma miejsce. Choć zwolennicy skrócenia tygodnia pracy argumentują, że podnosi to efektywność, krytycy wskazują na mało fortunny moment i lokalizację. 

„Wojna trwa, a w Dubaju wolne”, sieć huczy od komentarzy

Internauci i komentatorzy polityczni nie szczędzą gorzkich słów i piszą wprost, iż "czterodniowy dzień pracy w takiej sytuacji brzmi jak ponury żart".

Dla tysięcy Polaków mieszkających w ZEA oraz turystów, krótszy tydzień pracy urzędników może oznaczać trudniejszy dostęp do usług konsularnych i dłuższy czas oczekiwania na dokumenty. 

W sytuacjach kryzysowych, każda godzina pracy dyplomatów jest na wagę złota. Zwłaszcza, że - jak przyznał z rozbrajającą szczerością rzecznik MSZ - aktualny rząd nie zamierza zająć się ewakuacją Polaków z regionu ogarniętego wojną:

źr. wPolsce24 za Radio Zet

 

Świat

Szokujące sceny na hiszpańskiej plaży. Imigranci wyciągnęli z morza małego delfina i zatłukli go kijem

opublikowano:
Screeny z hiszpańskich mediów
(fot. screen za X)
W hiszpańskiej ekslawie Ceuta zawrzało. Do sieci trafiły nagrania dokumentujące bezduszne zachowanie grupy nielegalnych migrantów na plaży El Trampolín. Mężczyźni wyciągnęli z płytkiej wody małego delfina, po czym... dokonali na nim brutalnej egzekucji, okładając go kijami. Mieszkańcy nie kryją wściekłości i pytają o granice bezkarności.
Świat

Okłamywali nas na lekcjach geografii? Dzisiejsze głosowanie może odesłać tradycyjne mapy do lamusa

opublikowano:
Globus
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy tradycyjna mapa świata, którą znamy ze szkolnych ław i ekranów komputerów, odejdzie do lamusa? Zgromadzenie Ogólne ONZ podejmie dziś kluczową decyzję, która może całkowicie odmienić sposób, w jaki patrzymy na naszą planetę. Togo, wspierane przez 54 państwa członkowskie Unii Afrykańskiej, domaga się oficjalnego pożegnania z tradycyjną mapą Mercatora na rzecz projekcji „Equal Earth”, która oddaje rzeczywiste proporcje kontynentów.
Świat

Wielki plan Ukrainy wobec Polski. Perspektywa sięga kilkunastu lat

opublikowano:
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu (Fot. PAP/Alena Solomonova)
Polska i Ukraina mogą w przyszłości ponownie połączyć siły przy organizacji wielkiej piłkarskiej imprezy. Tym razem stawka byłaby jednak znacznie większa niż mistrzostwa Europy. Ukraińskie władze sondują możliwość wspólnego ubiegania się z Polską o organizację mistrzostw świata. Pomysł pojawia się w niezwykle odległej perspektywie, ale Kijów już dziś przekonuje, że przygotowania trzeba rozpocząć odpowiednio wcześnie.
Świat

Mroczna tajemnica Małego Fiata wyciągniętego z dna Renu. Wrak skrywał makabryczne znalezisko

opublikowano:
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki (Fot. Policja w Duisburgu)
Niski poziom wody w Renie odsłonił samochód, który prawdopodobnie przez dziesięciolecia spoczywał na dnie rzeki. Postanowiono go wydobyć, by pozbyć się śmiecia, ale wtedy sprawa nabrała zupełnie innego charakteru. W środku oraz w bezpośrednim sąsiedztwie auta znaleziono fragmenty ludzkich kości. Niemieccy śledczy próbują teraz ustalić, do kogo należał samochód i skąd się wziął w rzece. Nie wykluczają nawet polskiego tropu, bo w końcu Maluch był przez lata najpopularniejszym autem właśnie w Polsce.
Świat

Skandal w sądzie. Czy proces o zabójstwo dzieci zostanie unieważniony?

opublikowano:
pexels-shox-37730955
(fot. ilustracyjna Pexels)
56-letnia kobieta fotografowała ławników w głośnej sprawie Lindsay Clancy, oskarżonej o uduszenie trojga swoich dzieci. Została oskarżona o próbę zastraszenia ławy przysięgłych.
Świat

Niemcy ukradli polskie skarby i do dziś nie rozliczyli się z grabieży. Mocny przekaz z Parlamentu Europejskiego

opublikowano:
Niemcy zabrali polskie arcydzieła. Po latach sprawa wraca na europejskie salony
Niemcy zrabowali polskie skarby. W PE przypomniano o nierozliczonej grabieży (fot. X@arekmularczyk)
W Parlamencie Europejskim w Brukseli otwarto wystawę „Zrabowane przez Niemców. Nigdy nie zwrócone. 1939–1945”. Ekspozycja przypomina o ponad pół miliona dzieł sztuki, które do dziś pozostają poza Polską – a Niemcy wciąż uchylają się od systemowego rozliczenia. Wystawa znajduje się na głównym korytarzu trzeciego piętra PE. Jej inicjatorami są europosłowie Arkadiusz Mularczyk i Jacek Ozdoba.