Świat

Dwóch polityków, ogłosiło, że dobrowolnie odda stołki. Obaj byli bohaterami skandali obyczajowych

opublikowano:
Dwaj kongresmani, którzy byli bohaterami skandali obyczajowych, ogłosiło, że odchodzą z Izby Reprezentantów
(fot. United States House of Representatives)
Dwóch amerykańskich kongresmanów – Demokrata i Republikanin – ogłosiło, że odejdzie z Izby Reprezentantów przed końcem kadencji. Obaj wcześniej byli w centrum skandali obyczajowych.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Dwóch amerykańskich kongresmanów – Demokrata Eric Swalwell i Republikanin Tony Gonzales – zapowiedziało odejście z Izby Reprezentantów przed końcem kadencji.
  • Decyzje obu polityków są związane z głośnymi skandalami obyczajowymi i presją polityczną.
  • Swalwell, były kandydat na prezydenta, został oskarżony przez kilka kobiet o molestowanie seksualne i gwałt – zaprzecza zarzutom.
  • Po ujawnieniu sprawy stracił wsparcie polityczne i wycofał się z wyścigu o stanowisko gubernatora Kalifornii.
  • Dodatkowym obciążeniem była wcześniejsza kontrowersja związana z kontaktami z kobietą podejrzewaną o szpiegostwo na rzecz Chin.
  • Gonzales znalazł się w centrum skandalu po ujawnieniu romansu z asystentką, która później popełniła samobójstwo.
  • Sprawa przyczyniła się do jego porażki w prawyborach oraz wszczęcia śledztwa Komisji Etyki.
  • W obu przypadkach planowano głosowanie nad usunięciem ich z Izby, co przyspieszyło decyzje o rezygnacji.

Pierwszym kongresmanem, który ogłosił swoje odejście, był Demokrata Eric Swalwell. Zasiadał w Izbie od 2013 roku. Był uznawany za jednego z najważniejszych polityków Partii Demokratycznej. W 2020 roku walczył o nominację Demokratów w wyborach prezydenckich, a chociaż wtedy przegrał, wielu komentatorów uważało, że w przyszłości może udać mu się ją zdobyć. W tym roku starał się o nominację w wyborach gubernatora Kalifornii.

Miał molestowować podwładną 

Swalwell już raz był bohaterem skandalu, kiedy w 2020 roku portal Axios ujawnił, że miał bliskie związki z Christine Fang. Pomagała mu nawet zbierać pieniądze na kampanię. Potem okazało się, że jest podejrzewana o bycie chińskim szpiegiem. Zdaniem służb jej zadaniem było nawiązywanie kontaktów z obiecującymi kalifornijskimi politykami. Miał zerwać z nią kontakt w 2015 roku, po ostrzeżeniu od służb. Ani FBI, ani Komisja Etyki, która przeprowadziła w tej sprawie śledztwo, nie oskarżyły go o żadne związane z tym przestępstwo, ale ówczesny lider mniejszości w Izbie Kevin McCarthy próbował usunąć go z Komisji Wywiadu – powiedział, że jeśli ktoś zna tajny raport o nim, który stworzyła FBI, to nie może pozwolić mu na bycie członkiem jakiejkolwiek komisji.

Drugi skandal wybuchł cztery dni temu. Dziennik San Francisco Chronicle i CNN ujawniły, że była członek jego sztabu, która jest od niego młodsza o 17 lat, oskarżyła go o molestowanie seksualne – w tym wykorzystywanie sytuacji, w których była zbyt pijana, by mu odmówić. CNN donosiła także, że o podobne przestępstwa oskarżyły go trzy inne kobiety, a jedna z nich twierdziła nawet, że została przez niego zgwałcona. Swalwell twierdził, że to kłamstwa i groził, że pozwie oskarżające go kobiety do sądu.

Twierdzi, że jest niewinny - ale i tak zrezygnował

To jednak niewiele dało. Wielu wysoko postawionych członków jego sztabu wyborczego złożyło rezygnację, a inni lewicowi politycy i przedstawiciele związków zawodowych wycofali swoje poparcie. Wpływowi politycy z Kalifornii, senator Adam Schiff i była spiker Izby Nancy Pelosi, mieli doradzać mu, by wycofał się z wyborów gubernatora, co ostatecznie zrobił. 
Teraz Swalwell zapowiedział na portalu społecznościowym X, że odejdzie z Izby Reprezentantów. Nie ujawnił kiedy dokładnie to zrobi. Dalej wypiera się stawianych mu zarzutów, ale przyznał, że w przeszłości popełnił błędy w ocenie, za które musi teraz ponieść odpowiedzialność.

Nie ukrywał także, że jego decyzja ma związek z planowanym głosowaniem nad wyrzuceniem go z Izby. Dodał, że takie głosowanie, bez sprawiedliwego procesu i kilka dni po postawieniu zarzutów jest niesprawiedliwe, ale równie niesprawiedliwe wobec jego wyborców jest to, że ta sprawa odwraca jego uwagę od obowiązków kongresmana.

Przegrał z youtuberem

Swalwell nie jest jedynym bohaterem skandalu, który zdecydował się zrezygnować po skandalu obyczajowym. Jako drugi taką decyzję ogłosił Republikanin Tony Gonzales z Teksasu. Kongresmanem został w 2021 roku i od tego czasu dostał dwie oficjalne nagany od teksańskiego oddziału swojej partii, w tym za zagłosowanie za ustawą, która m.in. utrudnia obywatelom dostęp do broni palnej. Głośno zrobiło się o nim w 2024 roku, kiedy wyzwanie w republikańskich prawyborach rzucił mu popularny youtuber Brandon Herrera. Mimo tego, że Gonzales miał wsparcie najważniejszych republikańskich polityków, łącznie z Donaldem Trumpem, i wydał na kampanię dziesięć razy więcej pieniędzy, wygrał z Herrerą o zaledwie kilkaset głosów.

Po raz kolejny zrobiło się o nim głośno, gdy we wrześniu 2025 roku jego asystentka, Regina Ann Santos-Aviles, oblała się łatwopalną substancją i podpaliła. Zmarła dzień później w szpitalu. 17 lutego 2026 roku teksański dziennik San Antonio Express-News ujawnił, że w 2024 roku miała z nim romans, który trwał 2 do 3 tygodni. Dzień po jego zwycięstwie w prawyborach przyznała się do tego mężowi. Kiedy ten skonfrontował się z Gonzalesem, zaczęła być traktowana w pracy jak parias i wpadła w depresję. Para później weszła w separację. Ten skandal sprawił, że Gonzales przegrał w kolejnych prawyborach z Herrerą.

W poniedziałek, wkrótce po Swalwellu, Gonzales również ogłosił swoją rezygnację z Kongresu. Poinformował, że złoży ją dzisiaj. Wcześniej zapowiedziano śledztwo Komisji Etyki w jego sprawie. Podobnie jak w wypadku Swalwella, zaplanowano głosowanie w sprawie wyrzucenia go z Izby. Autorka wniosku o to głosowanie, demokratyczna kongresman Teresa Leger Fernandez, powiedziała, że daje mu czas do dzisiaj do 14 na złożenie rezygnacji – i będzie lepiej dla niego, jeśli napisze ją ze skutkiem natychmiastowym.

źr. wPolsce24 za NBC News

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.