Świat

Dlaczego USA zaatakowały Wenezuelę? Wyjaśniamy

opublikowano:
mid-epa12622285
Trump groził jej atakiem już podczas pierwszej kadencji (fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ)
Dziś prezydent Donald Trump rozpoczął interwencję zbrojną w Wenezueli. Ten konflikt nie powinien być zaskoczeniem – stosunki między oboma państwami były napięte od bardzo dawna, a Trump groził reżymowi Maduro atakiem już podczas swojej pierwszej kadencji.

Z tego tekstu dowiesz się: 

  • USA rozpoczęły interwencję zbrojną w Wenezueli – decyzja prezydenta Donalda Trumpa jest kulminacją wieloletnich napięć między Waszyngtonem a reżimem Nicolasa Maduro.

  • Relacje USA–Wenezuela przez dekady były dobre, a oba państwa ściśle współpracowały gospodarczo, zwłaszcza w sektorze naftowym.

  • Pogorszenie stosunków nastąpiło po dojściu do władzy Hugo Cháveza, który oskarżał USA o ingerencję i stopniowo zbliżał kraj do Iranu, Kuby i Rosji.

  • Kolejne administracje USA nakładały sankcje, oskarżając Caracas o łamanie praw człowieka, fałszowanie wyborów oraz współpracę z kartelami narkotykowymi.

  • Trump otwarcie dążył do zmiany reżimu w Wenezueli, uznając Nicolasa Maduro za przywódcę Kartelu Słońc i zwiększając nagrodę za informacje prowadzące do jego aresztowania.

  • Bezpośrednie działania militarne i operacje CIA – ataki dronów, zatapianie łodzi przemytników oraz zatrzymywanie tankowców – znacząco eskalowały konflikt.

  • Istotnym tłem konfliktu są związki Wenezueli z Rosją i Chinami, w tym obecność rosyjskich bombowców zdolnych do przenoszenia broni atomowej.

  • Obawy USA przed powtórką kryzysu kubańskiego oraz rosnące wpływy Kremla w regionie mogły przesądzić o decyzji o inwazji.

Stosunki między Wenezuelą i USA niegdyś były bardzo poprawne. Gdy Ameryka Łacińska walczyła o niepodległość z Hiszpanią, USA oficjalnie zachowały neutralność, ale pomagały jej na inne sposoby. Kiedy Gran Colombia – państwo, w którego skład wchodziła dzisiejsza Wenezuela – ogłosiła niepodległość, USA uznały ją jako drugie państwo na świecie.

Popsuli je socjaliści 

Te stosunki zaczęły się psuć w XXI wieku, kiedy do władzy doszedł socjalista Hugo Chavez. W 2002 roku stracił władzę na skutek zamachu stanu. Gdy ją odzyskał, zaczął oskarżać o pomoc w jego organizacji CIA. Dziś wiadomo, że Amerykanie nie mieli z tym nic wspólnego, a nawet ostrzegli jego rząd przed planami spiskowców, a sam Chavez częściowo wycofał się z tych oskarżeń, ale ten incydent nadał ton dalszym stosunkom. W 2005 roku prezydent George W. Bush ogłosił, że Wenezuela nie spełnia swoich obowiązków w walce z międzynarodowym przemytem narkotyków. Nie nałożył jednak na nią sankcji, a handel między oboma państwami kwitł. Tylko w 2006 roku wzrósł o 36%, a kupowanie przez USA wenezuelskiej ropy sprawiło, że stała się jednym z najbogatszych państw regionu.

Stosunki nieco się poprawiły w czasach Obamy, ale nadal były napięte – głównie przez bliskie stosunki Caracas z Iranem i Kubą. Doszło nawet do tego, że Wenezuela, jako jedno z niewielu państw, potępiło wyeliminowanie przez amerykańskich komandosów Osamy bin Ladena. Gdy Chaveza zastąpił Nicolas Maduro, niewiele się zmieniło. Gdy rząd Wenezueli brutalnie stłumił protesty w 2014 roku, Obama ogłosił Wenezuelę zagrożeniem dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego.

Normalizacja się nie udała 

Kiedy w USA do władzy doszedł jednak Trump, wyglądało na to, że Maduro liczy na nowe otwarcie. Wenezuelski oddział koncernu naftowego Citgo, będący pod kontrolą rządu, przekazał nawet w prezencie pół miliona dolarów na jego inaugurację. Szanse na porozumienie skończyły się jednak w 2017 roku, kiedy Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości, kontrolowany przez stronników Maduro, przejął uprawnienia kontrolowanego przez opozycję Zgromadzenia Narodowego. Już wtedy Trump nie wykluczał zbrojnej interwencji. Kiedy po sfałszowanych wyborach w 2019 roku USA uznały Juana Guaido za tymczasowego prezydenta, Wenezuela zerwała stosunki dyplomatyczne z USA.

W czasach Bidena Amerykanie podjęli kolejną próbę normalizacji stosunków. Miało to związek z wojną na Ukrainie i chęcią uniezależnienia się przez USA od rosyjskiej ropy. W tym czasie Biden zdjął szereg sankcji z tego kraju, a nawet ułaskawił kilku wenezuelskich handlarzy narkotyków w zamian za zwolnienie tzw. szóstki z Citgo – sześciu członków zarządu tego koncernu, których aresztowano w 2017 roku.

Miał dosyć narkotyków i imigrantów 

Gdy Trump wrócił do władzy, zaczął oskarżać reżym Maduro o celowe wysyłanie do USA nielegalnych imigrantów, w tym groźnych przestępców – zwłaszcza członków słynącego z brutalności gangu Tren de Aragua. Otwarcie oskarżał go także o bycie szefem Kartelu Słońc, który jego administracja uznała za organizację terrorystyczną. W sierpniu USA zwiększyły nagrodę, z 25 do 50 milionów dolarów, za informacje mogące doprowadzić do jego aresztowania. 
Napięcia znacząco urosły, kiedy amerykańskie siły zbrojne zaczęły zatapiać łodzie wenezuelskich przemytników narkotyków na wodach międzynarodowych. Reżym w Caracas twierdził, że była to zbrodnia wojenna. Pod koniec zeszłego roku Amerykanie zaczęli też zatrzymywać tankowce transportujące objętą sankcjami wenezuelską ropę.

Caracas twierdziło, że Trump chce dokonać zmiany reżymu – a prezydent USA tego nie negował. Twierdził, że prawdopodobieństwo wojny jest niskie, ale Maduro musi odejść. Pozwolił też CIA na operacje wewnątrz tego kraju. Kilka dni temu amerykańskie media ujawniły, że CIA dokonała ataku dronem na jeden z wenezuelskich portów – jego celem był skład narkotyków gangu Tren de Aragua. W ramach operacji Southern Spear Amerykanie zaczęli też wzmacniać swoje siły w rejonie Karaibów, chociaż początkowo większość ekspertów uznała to za zwykłą demonstrację siły.

Jednym z powodów inwazji, o którym mało się mówi, jest też fakt, że reżym w Caracas ma bardzo bliskie związki z Kremlem, a także z Chinami. W grudniu 2018 roku Rosjanie wysłali nawet do tego kraju z wizytą kurtuazyjną dwa bombowce Tu-160. Te samoloty mogą przenosić bomby atomowe, co w amerykańskim rządzie zapewne obudziło skojarzenia z kryzysem kubańskim, który niemal spowodował trzecią wojnę światową. Być może właśnie wtedy reżym Maduro przypieczętował swój los.

źr. wPolsce24 

Świat

Horror we Włoszech. Polka zginęła z rąk męża, syn próbował go powstrzymać

opublikowano:
Włoscy policjanci na służbie
Polka zginęła w swoim domu we Włoszech. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
We wtorek, 18 sierpnia, we włoskiej miejscowości Colleferro, położonej na południowy wschód od Rzymu, doszło do gwałtownej kłótni małżeńskiej. W jej trakcie 69-letni Tunezyjczyk chwycił za nóż i zadał swojej 50-letniej żonie, obywatelce Polski, cztery ciosy nożem w gardło. Do tej makabrycznej zbrodni doszło w ich wspólnym mieszkaniu, na oczach dziewięcioletniego syna pary.
Świat

Niepokojące ustalenia NATO! Realne ryzyko ataku rakietowego ze strony w kierunku Europy

opublikowano:
Reprezentacja Iranu zmaga się z problemami wizowymi przed mistrzostwami świata 2026 w USA, co wymusza organizacyjne zmiany dotyczące pobytu i przygotowań drużyny.
Flaga Iranu (fot.PAP/EPA/CHRISTIAN BRUNA)
Wewnątrz struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego coraz głośniej mówi się o nowej fali zagrożeń ze strony bliskowschodniego reżimu. Z nieoficjalnych informacji oraz analiz wywiadowczych wynikają wysoce niepokojące wnioski dotyczące dynamicznego rozwoju programu rakietowego Iranu. Dodatkowo nie jest tajemnicą, iż rozbudowywany potencjał militarny Teheranu już wkrótce pozwoli na rażenie celów znajdujących się głęboko na terytorium państw europejskich.
Świat

Watykan podjął decyzję ws. księdza, który masowo przyjmował imigrantów

opublikowano:
Watykan odsunął księdza Massimo Biancalaniego od posługi duszpasterskiej w dwóch parafiach w Toskanii po kontrowersjach związanych z przyjmowaniem przez niego migrantów.
Wnętrze Bazyliki Św.Piotra (fot.PAP/EPA/ANGELO CARCONI)
Watykan zdecydował się odwołać księdza Massimo Biancalaniego, który pełnił posługę w mieście Pistoia, położonym w Toskanii. Powodem miało być przyjmowanie imigrantów na plebanii.
Świat

Niepokojące doniesienia! Iran szykuje atak na Europę?

opublikowano:
Iran ma rozważać ataki na amerykańskie cele wojskowe w Europie, podczas gdy NATO zapewnia o gotowości do obrony państw Sojuszu przed ewentualnym uderzeniem.
Flaga Iranu (fot.PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)
Zgodnie z informacjami podanymi przez „Financial Times” Iran rozważa uderzenie w Europę, a konkretnie w amerykańskie cele wojskowe znajdujące się na tym kontynencie. Siły NATO zapewniają jednak, że zdołają odeprzeć każdy atak przeprowadzony przez Teheran.
Świat

Wojna domowa u europejskich socjalistów! Kryzys w Ceucie wywołał polityczne trzęsienie ziemi

opublikowano:
mid-epa13178470
Dlaczego premier Danii ramię w ramię z Meloni uderza w Hiszpanię? (fot. PAP/EPA/MADS CLAUS RASMUSSEN)
Czy to koniec solidarności wśród europejskich socjalistów? Ostry kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie doprowadził do bezprecedensowego starcia wewnątrz Partii Europejskich Socjalistów. Centrolewicowa premier Danii, Mette Frederiksen, ramię w ramię z liderką włoskiej prawicy, Giorgią Meloni, ostro krytykuje rząd Hiszpanii. Włoscy i hiszpańscy politycy lewicy nie kryją oburzenia, oskarżając Kopenhagę o „wybiórczą solidarność” i uleganie populistycznej narracji.
Świat

Koniec Zełenskiego? Fedorov miażdży prezydenta w sondażach i idzie po władzę

opublikowano:
Demonstranci podczas zgromadzenia na Ukrainie. Fala protestów po odejściu Mykhailo Fedorova z rządu zwiększyła presję społeczną na administrację Wołodymyra Zełenskiego i wywołała debatę o przyszłości ukraińskiej demokracji w warunkach wojny
Uczestnicy demonstracji na Ukrainie. Protesty po dymisji Mykhailo Fedorova stały się symbolem rosnącego napięcia wokół reform, korupcji i przyszłości politycznej kraju w czasie wojny (fot. PAP/EPA)
Zwolniony minister obrony Mykhailo Fedorov wzywa do wyborów w czasie wojny. Jego brutalna krytyka korupcji i systemowych patologii w administracji Zełenskiego to najpoważniejsze wyzwanie dla prezydenta od początku inwazji. Zaledwie 35-letni były minister obrony Ukrainy, którego Zełenski zdymisjonował w połowie lipca po zaledwie sześciu miesiącach urzędowania, stał się najgroźniejszym politycznym przeciwnikiem obecnego prezydenta.