Świat

Pomnik polskich ofiar II wojny w Berlinie? Najwcześniej w 2027 – a i to niepewne. Harmonogram uległ zmianie

opublikowano:
bundestag-769710_1280
Pomnika polskich ofiar w Berlinie wciąż nie ma. Zamiast monumentu… głaz ( fot. ilustracyjna/ pixabay/ screen X/@dw_polski)
Na nic zdają się apele i strzeliste rezolucje polityków z obu stron granicy. Pomnik polskich ofiar narodowego socjalizmu i niemieckiej okupacji w Berlinie jak nie powstał, tak nie powstaje. Okazuje się, że szanse na realizację projektu wiosną 2027 też są minimalne. Niedawno o przyspieszenie prac zabiegał nowy marszałek polskiego Sejmu.

Budowa pomnika polskich ofiar niemieckiej okupacji idzie jak po grudzie. Monument miał stanąć w Berlinie na 80. rocznicę wybuchu w II wojny. Zamiast niego ustawiono głaz.

Czarzasty apeluje

W grudniu PAP informowała, że konkurs na pomnik polskich ofiar II wojny światowej miał zostać ogłoszony na początku 2026 roku. Takie były plany rządu federalnego po polsko-niemieckich konsultacjach międzyrządowych w Berlinie 1 grudnia i przegłosowaniu przez Bundestag rezolucji wzywającej rząd RFN do postawienia stałego pomnika.

O skrócenie procedur apelował także podczas swojej niedawnej wizyty w Berlinie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Rozmawiał o tym nawet m.in. z przewodniczącą Bundestagu Julią Kloeckner. Potem zapewniał, że realizacja projektu zostanie przyspieszona i może on być gotowy nawet na przełomie 2026 i 2027 roku.

Zmiany w harmonogramie 

Źródło PAP z niemieckiego rządu uznało jednak te daty za mało realne. - Przy dobrych wiatrach może to być wiosna 2027 r., ale to też dość wczesny termin – powiedział rozmówca dziennikarzy.

Harmonogram uległ bowiem zmianie. – Konkurs na projekt berlińskiego pomnika polskich ofiar, pierwotnie planowany na początek roku, ruszy prawdopodobnie w czerwcu, a budowa w 2027 roku – poinformował PAP Robert Parzer z Domu Polsko-Niemieckiego. A to ta instytucja koordynuje projekt budowy.

Dlaczego proces ten jest taki długi? Jak precyzuje Parzer, najpierw zostaną wysłane zaproszenia do wyrażenia zainteresowania. Spośród zgłoszonych podmiotów wybrane zostaną pracownie, które będą mogły przedstawić projekty. I dopiero wtedy niezależne jury wyłoni zwycięzcę - zostanie ogłoszony pod koniec 2026 roku.

Pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską Knut Abraham dodał, że inwestycja wymaga także przeprowadzenia odpowiednich ekspertyz, w tym terenu, na którym miałby stanąć pomnik.

Zaangażowani w powstanie pomnika za najszybszy realny harmonogram uznają dwa lata.

Dziesięć lat przygotowań

To jedna z dłużej przygotowywanych inwestycji. Jak przypomina OSW orędownikiem powstania w Berlinie pomnika polskich ofiar był Władysław Bartoszewski. Przez wiele lat bezskutecznie zabiegał on o wzniesienie takiego monumentu jako pełnomocnik premiera RP ds. dialogu międzynarodowego (2007–2015).

W Niemczech sprawę zaczęto traktować poważniej dopiero pod koniec 2017 r., gdy grupa polityków i działaczy społecznych zgłosiła inicjatywę budowy takiego pomnika. Od tej chwili trwają prace koncepcyjne, a politycy uchwalają strzeliste rezolucje.

Ostatnia został przegłosowana w grudniu. Niemiecki parlament, przy wstrzymujących się w większości od głosu posłach prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), uznał, że najodpowiedniejszym miejscem na postawienie stałego pomnika będzie lokalizacja dawnej Opery Krolla, gdzie znajduje się tymczasowy pomnik, odsłonięty w czerwcu w formie Głazu Pamięci. W Operze Krolla 1 września 1939 r. Adolf Hitler ogłosił atak na Polskę. Głaz Pamięci usytuowany jest 300 metrów naprzeciwko gmachu Reichstagu, siedziby Bundestagu.

źr. wPolsce24 za PAP (z Berlina Iwona Weidmann, Mateusz Obremski)/OSW

 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.