Czy USA zaatakują wkrótce Iran? Wojsko będzie gotowe już w weekend

USA starły się z Iranem w połowie zeszłego roku, kiedy dołączyły do rozpoczętej przez Izrael tzw. wojny dwunastodniowej. Trump zaczął grozić reżimowi w Teheranie zbrojną interwencją, gdy ten zaczął mordować uczestników ostatnich protestów. Po jakimś czasie amerykański prezydent stwierdził jednak, że Iran chce negocjować.
Będą gotowi już w ten weekend
Poprzednie negocjacje, które rozpoczęły się w kwietniu zeszłego roku, przerwało dołączenie USA do wojny Iranu z Izraelem. Druga runda zaczęła się teraz - 6 lutego w Omanie. Rozmowy toczą się przez pośredników. Na razie nie przyniosły przełomu, a strona amerykańska od początku wątpi, czy uda się osiągnąć porozumienie.
Równocześnie Amerykanie koncentrują swoje siły w regionie i ewidentnie przygotowują się do wojny – np. ewakuują zbędny personel z baz, które mogą stać się celem irańskiego ataku odwetowego i wzmacniają ich obronę przeciwlotniczą.
Jak donosi CNN w oparciu o źródła zaznajomione ze sprawą, że Pentagon poinformował Biały Dom, że siły zbrojne będą gotowe do ataku na Iran już w ten weekend.
Trump nie podjął jeszcze decyzji
CNN informuje, że Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o ataku. Nie wiadomo, czy podejmie ją przed weekendem. Amerykańskie media donoszą, że w prywatnych rozmowach ze swoimi ludźmi, Trump przedstawia im zarówno argumenty za atakiem, jak i przeciw niemu. Jak zauważa CNN, Trump i jego ludzie na razie nie wypowiadają się publicznie w sposób, który można by zinterpretować jako oswajanie Amerykanów z perspektywą wojny z Iranem.
Na to, kiedy nastąpi atak, może mieć wpływ szereg czynników. Zimowa olimpiada kończy się w niedzielę i wiele osób spodziewa się, że Trump nie zdecyduje się na atak przed jej zakończeniem. W środę zaczął się także ramadan. Źródła w administracji twierdzą, że sojusznicy USA na Bliskim Wschodzie, którzy boją się zemsty Iranu, twierdzą, że jeśli Trump zaatakuje w trakcie świętego miesiąca islamu, będzie to znak, że nie szanuje tej religii.
We wtorek Trump ma także wygłosić przed kongresem swoje coroczne przemówienie o stanie państwa. Komentatorzy podkreślają, że w związku ze zbliżającymi się wyborami skupi się w nim na sukcesach swojej administracji, a wybuch wojny może obniżyć jego potencjalny efekt.
źr. wPolsce24 za CNN











