Świat

Czerwony Krzyż usunął proimigranckie nagranie. Jego bohatera oskarżono bowiem o morderstwo

opublikowano:
Czerwony Krzyż usunął proimigranckie nagranie po tym, gdy jego bohater został oskarżony o morderstwo
(fot. zrzut ekranu z X)
Czerwony Krzyż usunął proimigrancki film opisujący podróż uchodźcy z Afganistanu do Grecji. Stało się to po tym, gdy imigrant, o którego historię oparto jego scenariusz, został oskarżony o zamordowanie brytyjskiej aktywistki.

W poniedziałek grecka policja zatrzymała 26-letniego Afgańczyka Sharifa Ahmadzaia. Jest oskarżony o zamordowanie 38-letniej Brytyjki Elisabeth-Jane Ross. Miał schować jej zwłoki w walizce, w której znalazł ją później bezdomny.

Promowano nim nielegalną imigrację 

Ahmadzai, zawodowy bokser, dotarł łodzią do Grecji w 2016 roku. Dziennik Daily Mail dowiedział się, że współpracował z Międzynarodową Federacją Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Był bohaterem krótkiego filmu animowanego „Gra w życie: historia Sharifa”, stworzonego we współpracy z jednym z londyńskich artystów.

Film skupiał się na życiu Ahmadzaia i jego drodze na grecką wyspę Lesbos. Pokazano w nim jego ojca, wojskowego, który zginął w zasadzce, a także jego matkę i rodzeństwo, którzy zginęli w zamachu bombowym w Kabulu. Opowiadał też o tym, jak przemytnicy ludzi wydostali go z Afganistanu i jego drodze przez Iran i Turcję do Grecji. Nagranie ujawniło także, że chciał dostać się do Wielkiej Brytanii, gdzie rzekomo miał rodzinę. Każdy imigrant ma historię godną hollywoodzkiego filmu – powiedział narrator.

Jak donosi Daily Mail, ten proimigrancki filmik został usunięty z mediów społecznościowych Czerwonego Krzyża po tym, gdy Ahmadzai został aresztowany. Wideo nie jest już dostępne publicznie. Podjęliśmy tę decyzję z troski o rodzinę Elisabeth gdy trwa postępowanie – powiedział dziennikowi rzecznik tej organizacji Scott Craig. Odmówił dalszych komentarzy, zasłaniając się dobrem śledztwa.

Twierdzi, że spanikował

Ahmadzai został przesłuchany w środę przez sąd w Atenach. Nie skomentował stawianych mu zarzutów, a przesłuchanie przerwano po ok. 90 minutach, po tym, gdy poprosił o więcej czasu i pomoc prawnika. Nie skomentował stawianych mu zarzutów.

Grecki portal Protothema ujawnił, że policja przesłuchała go już w sobotę. W trakcie tej rozmowy nie przyznał się do winy. Powiedział policjantom, że gdy znalazł Brytyjkę, ta już nie żyła. To, co stało się potem, tłumaczył tym, że spanikował. 

Ahmadzai miał się nawrócić na protestantyzm i w 2023 roku ożenił się z amerykanką Alainą Hall. Wspólnie założyli organizację religijną pomagającą uchodźcom w Atenach. Z tego powodu poznali Ross, która również była chrześcijańską aktywistką. Źródła w policji powiedziały Daily Mail, że mieszkała w ateńskim mieszkaniu należącym do tej organizacji, a Ahmadzai miał do niego klucze.

On sam zeznał, że odwiedził to mieszkanie i znalazł ją na podłodze łazienki. Z jej ust wydobywała się ciecz podobna do wody, a ona sama nie odpowiadała na jego pytania. Gdy zorientował się, że nie żyje, miał spanikować.

Doradził mu to starszy mężczyzna

Następnie zeznał, że po wyjściu z jej mieszkania, spotkał na przystanku autobusowym starszego mężczyznę, którego znał z widzenia. Opowiedział mu co się stało, a ten powiedział mu, że pracował w przeszłości w szpitalu. Miał mu doradzić, by usunął jej zwłoki z mieszkania, by nie narobić sobie kłopotów.

Następnego dnia wrócił po nie, umieścił je w walizce i zawiózł ją do opuszczonego budynku. Tam ten mężczyzna miał mu powiedzieć, żeby mu je zostawić, a on zajmie się ich ukryciem. Przyznał, że zabrał jej karty kredytowe i telefon. Udając ją, wysyłał uspokajające wiadomości do jej rodziny, ale twierdzi, że przekazał wszystkie pieniądze, które wybrał z jej konta, temu mężczyźnie, który miał go szantażować.

Jego zachowanie zaniepokoiło żonę 

Dziennik dowiedział się, że policja zaczęła przyglądać się Ahmadzaiowi 30 lipca, po tym, gdy jego żona zgłosiła im jego podejrzane zachowanie. Miał jej powiedzieć, że pokłócił się z Ross i jest na nią zły, bo próbowała go namówić, by przyjął jej wersję protestantyzmu. 

15 lipca obudziła się i zobaczyła, że nie ma go w domu, a lokalizator w telefonie pokazał, że przebywa w jej mieszkaniu. Gdy policja odnalazła zwłoki Ross, zaczęła go podejrzewać o morderstwo, wyprowadziła się z ich dzieckiem do hotelu. Ahmadzai chciał dać jej 2550 euro i nowego iPhone'a, ale odmówiła. Przekazała je później policji, bo jest przekonana, że kupił je za pieniądze zamordowanej.

Afgańczyk został aresztowany krótko po tym, gdy policjanci zauważyli, że telefon Ross, który był nieaktywny od kilku dni, znów się włączył w miejscu, gdzie akurat przebywał. Brytyjka na pewno jeszcze żyła 15 lipca, bo odbyła wtedy rozmowę telefoniczną ze swoim przyjacielem. Nagrania z monitoringu pokazały, że przybył do jej mieszkania dzień później. Ok. 22 kamery zarejestrowały, jak niesie walizkę z jej zwłokami na parking, a także jak wychodzi z opuszczonego budynku, po 13 minutach. W jego domu policjanci znaleźli replikę pistoletu i duży nóż wojskowy.

Ahmadzai ma stanąć przed prokuratorem w czwartek. Tego dnia usłyszy formalnie zarzuty. Oprócz morderstwa, zostanie oskarżony także o rabunek i przestępstwa z bronią. Najprawdopodobniej trafi później do aresztu tymczasowego, a jego proces rozpocznie się w ciągu najbliższego półtora roku.

źr. wPolsce24 za Daily Mail

Świat

Polskim dzieciom eko-eksperymenty i zaciskanie pasa, a w Niemczech powrót do tradycji? „Currywurst to soul food”, ale nam każą jeść trawę!

opublikowano:
Mięso wraca do łask w Niemczech
Mięso wraca do łask w Niemczech (fot. shutterstock)
Podczas gdy brukselscy komisarze i lewicowo-liberalne elity nieustannie pouczają kraje Europy Środkowej o konieczności „zielonej transformacji”, rezygnacji z tradycyjnej diety i wprowadzaniu kolejnych unijnych regulacji, za naszą zachodnią granicą rzeczywistość bezlitośnie weryfikuje ideologiczne mrzonki. Okazuje się, że to, co w Polsce próbuje się narzucać rodzicom i szkołom pod płaszczykiem „eko-postępu” i "diety planetarnej", za Odrą zderza się z twardą ścianą pragmatyzmu.
Świat

Koniec złudzeń Kijowa? Węgry Magyara wracają na ścieżkę Viktora Orbána

opublikowano:
Peter Magyar realizuje politykę poprzednika w sprawie Ukrainy?
Peter Magyar realizuje politykę poprzednika w sprawie Ukrainy? (fot. pixabay/ print screen/X)
Premier Węgier Peter Magyar ogłosił, że Budapeszt nie przyłączy się do najnowszej inicjatywy Ukrainy o nazwie Karpacka Ósemka (C8). Ma ona pomóc Kijowowi na jego drodze do Unii Europejskiej. - Zaprosili nas, ale z ważnych powodów nie pojechaliśmy – powiedział dość enigmatycznie Magyar, nie wyjaśniając, dlaczego właściwie jego kraj jest wobec inicjatywy sceptyczny.
Świat

Czaszka czy kawałek ręki? W internecie kwitnie zadziwiający handel. Naukowcy ostrzegają przed ukrytym niebezpieczeństwem

opublikowano:
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie (fot. pixabay)
Coraz więcej mumii – czaszek, a nawet pojedynczych kończyn - trafia na sprzedaż w domach aukcyjnych i na platformach internetowych. Szkopuł w tym, że tego typu handel niesie ze sobą ryzyko, z którego kupujący nie zdają sobie nawet sprawy.
Świat

Sojusz islamu ze skrajną lewicą jest faktem? Na kogo głosowali muzułmanie w Berlinie?

opublikowano:
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Najnowsze dane po wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych wywołały spore poruszenie wśród analityków sceny politycznej. Jak wynika z badania Forschungsgruppe Wahlen dla dziennika „Die Welt”, aż 51 procent muzułmańskich wyborców w Berlinie oddało swój głos na skrajnie lewicową partię Die Linke. To wynik o 36 punktów procentowych wyższy niż w poprzednich wyborach i dwukrotnie wyższy niż ogólny rezultat tej formacji w całym mieście (25,7 proc.). Dla porównania: na prawicową AfD zagłosowało zaledwie 4 proc. przedstawicieli tej grupy wyznaniowej.
Świat

"Miss Kongresu" ma kłopoty. Oskarżono ją o romanse z podwładnymi

opublikowano:
boebner
(fot. US House of Representatives\zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prawicowa kongresman Lauren Boebert została oskarżona o romans z trójką swoich podwładnych. Ona sama zaprzecza tym oskarżeniom.
Świat

Niemiecka bezczelność nie zna granic! Z pomocą polskich "donosicieli" prasa robi z nas neonazistów polujących na Ukraińców

opublikowano:
pexels-berlin-1836822
(fot. ilustracyjna Pixabay)
To przechodzi ludzkie pojęcie. Niemieckie media, z brukowcem „Bild” i lewicowym „Die Tageszeitung” na czele, ruszyły z brutalną, antypolską kampanią. Naród, który w 2022 roku przyjął pod swój dach miliony uchodźców z Ukrainy, jest dziś na łamach niemieckiej prasy oskarżany o rozpętanie „brązowej fali” i „polowanie” na Ukraińców. Jak Niemcy, z ich historycznym bagażem i obecnymi problemami ze skrajną prawicą, mają czelność pouczać Polaków? Najgorsze jest jednak to, że paliwa do tej oszczerczej machiny znów dostarczają użyteczni idioci znad Wisły.