Świat

Niemiecka bezczelność nie zna granic! Z pomocą polskich "donosicieli" prasa robi z nas neonazistów polujących na Ukraińców

opublikowano:
pexels-berlin-1836822
(fot. ilustracyjna Pixabay)
To przechodzi ludzkie pojęcie. Niemieckie media, z brukowcem „Bild” i lewicowym „Die Tageszeitung” na czele, ruszyły z brutalną, antypolską kampanią. Naród, który w 2022 roku przyjął pod swój dach miliony uchodźców z Ukrainy, jest dziś na łamach niemieckiej prasy oskarżany o rozpętanie „brązowej fali” i „polowanie” na Ukraińców. Jak Niemcy, z ich historycznym bagażem i obecnymi problemami ze skrajną prawicą, mają czelność pouczać Polaków? Najgorsze jest jednak to, że paliwa do tej oszczerczej machiny znów dostarczają użyteczni idioci znad Wisły.

Niemiecki „Bild” w swoim najnowszym paszkwilu alarmuje o rzekomym „polowaniu polskich neonazistów” na obywateli Ukrainy. Autor artykułu, Til Biermann, z dramatycznym zacięciem opisuje „lato nienawiści” i „brązową falę”, która ma rzekomo przetaczać się przez nasz kraj. Dowody na tę apokaliptyczną wizję? Dziennik przywołuje dane policji, z których wynika, że w pierwszej połowie 2026 roku zgłoszono 180 przestępstw wobec Ukraińców.

Manipulacja danymi 

Zatrzymajmy się przy tych liczbach, bo to one najlepiej obnażają niemiecką manipulację. W Polsce żyje obecnie około miliona Ukraińców posiadających oficjalny status uchodźcy, a kolejne pół miliona posiada prawo do stałego pobytu. 180 incydentów (w tym pobicia, ale zapewne też zwykłe kłótnie czy wyzwiska) na 1,5 miliona osób w niemal 40-milionowym państwie to margines, który zdarza się w każdym społeczeństwie na świecie. Robienie z tego „fali nazizmu” i „polowania” to celowe zakłamywanie rzeczywistości. Dla porównania, w samych Niemczech każdego dnia dochodzi do drastycznych aktów przemocy z udziałem migrantów, a skrajna prawica rośnie w siłę w landach wschodnich. Ale to Polaków Berlin postanowił uczyć tolerancji.

Festiwal plucia na własny kraj

Niemiecka propaganda nie byłaby tak skuteczna, gdyby nie mogła liczyć na usłużnych informatorów znad Wisły, którzy chętnie pobiegną do zagranicznej prasy, by oskarżać własną ojczyznę. „Bild” z upodobaniem cytuje lewicowego reżysera Przemysława Wojcieszka. Ten w histerycznym tonie opowiada o tym, że sprawcy to „często klasa robotnicza”, a ludzie „wariują i atakują dzieci”. Wojcieszek snuje przy tym absurdalne wizje, że jeśli skrajna prawica przejmie władzę, „zrobi obrzydliwe rzeczy z Ukraińcami – i wyjdzie z UE”.

Wtóruje mu na łamach „TAZ” Mirosław Skórka, przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce, który winą za rzekomą rosnącą agresję obarcza… polskich polityków, w tym prezydenta Karola Nawrockiego. Skórka zarzuca głowie państwa, że uważa Polskę za „lepszą i silniejszą od Ukrainy”, co ma wynikać z rzekomego „postkolonialnego poczucia wyższości”. To policzek wymierzony milionom Polaków, którzy oddawali swoje oszczędności, czas i mieszkania, by ratować uciekających przed wojną sąsiadów.

Rzekome „utrudnianie życia”

Lewicowy „Die Tageszeitung” idzie o krok dalej i narzeka na to, że Polska rzekomo celowo „utrudnia Ukraińcom życie”. Jako dowody podaje m.in. długie kolejki na przejściach granicznych. Niemiecki dziennikarz zdaje się nie zauważać, że wschodnia granica Polski to zewnętrzna, najpilniej strzeżona granica Unii Europejskiej i NATO, stykająca się z państwem objętym brutalną wojną i zagrożona rosyjskimi prowokacjami. Kontrole muszą trwać, bo tego wymaga bezpieczeństwo Polaków i całej Europy.

Dalej TAZ ubolewa nad tym, że Polska uszczelniła system socjalny. Gazeta narzeka na rzekome „odbieranie” ubezpieczenia zdrowotnego osobom bez statusu uchodźcy czy ograniczenia w wypłacaniu zasiłków na dzieci (np. wobec osób, które nie przebywają stale w Polsce). To, co dla lewicowej prasy niemieckiej jest „rasizmem”, dla polskiego rządu i obywateli jest zwykłym, zdroworozsądkowym uszczelnianiem państwowej kasy, by zapobiegać wyłudzeniom.

Celowy atak na wizerunek Polski

Cały ten niemiecki atak medialny ma jeden czytelny cel: odwrócić uwagę od potężnych problemów społecznych i gospodarczych w samych Niemczech oraz zrujnować wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Oskarżanie Polaków – narodu, który wycierpiał najwięcej z rąk prawdziwych, niemieckich oprawców – o tworzenie „brązowej fali” to nie tylko historyczna bezczelność, ale wręcz celowa polityczna dywersja.

źr. wPolsce24 za DW

 

Świat

"Miss Kongresu" ma kłopoty. Oskarżono ją o romanse z podwładnymi

opublikowano:
boebner
(fot. US House of Representatives\zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prawicowa kongresman Lauren Boebert została oskarżona o romans z trójką swoich podwładnych. Ona sama zaprzecza tym oskarżeniom.
Świat

Szokujące słowa Trumpa! "Rosja niestety straciła..."

opublikowano:
mid-epa13249027 (1)
Donald Trump/Fot. PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że Rosja straciła kontrolę nad swoim przemysłem wytwarzania oleju napędowego w skutek ukraińskich uderzeń. Wezwał do szybkiego zakończenia wojny.
Świat

Polityk, który wygrał anulowane wybory, został zatrzymany przez policję. Miał być szefem grupy przestępczej

opublikowano:
Carlin Georgescu, który wygrał anulowane wybory prezydenckie w Rumunii, został zatrzymany przez policję
(fot. AUR, CC0)
Calin Georgescu, który zwyciężył w pierwszej turze odwołanych wyborów prezydenckich w Rumunii, został zatrzymany przez policję. Jest podejrzewany o bycie przywódcą zorganizowanej grupy przestępczej.
Świat

Koszmar na Ateńskiej Riwierze. Tragiczny finał bójki o miejsce na plaży

opublikowano:
fifeexplorer-beach-4823435
Pokłócili się o leżak na plaży. Wakacyjny wypoczynek zakończył się śmiercią (fot. pixabay)
Wakacyjny relaks w jednym z najpiękniejszych zakątków Grecji zamienił się w krwawy dramat. Na popularnej plaży na Ateńskiej Riwierze doszło do awantury między dwoma seniorami. Poszło o brak wolnych leżaków. W wyniku obrażeń i silnego stresu 82-letni mężczyzna zmarł.
Świat

UFO, drony czy latawiec? Nad Teheranem przeleciał tajemniczy obiekt

opublikowano:
teheran
Do mediów społecznościowych trafiły nagrania, które pokazują przelot tajemniczych świateł nad Iranem. Na razie nie wiadomo, czym były.
Świat

„Fort Trump” coraz bliżej! Przełomowa deklaracja prezydenta USA i jasny sygnał dla Polski

opublikowano:
Donald Trump
(fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL)
Choć politycy tacy jak Włodzimierz Czarzasty (wicemarszałek Sejmu) przypominali w TVN24 o wcześniejszych niezrealizowanych zapowiedziach USA, deklaracja Donalda Trumpa ucina te spekulacje. W czwartek 17 września prezydent USA przekazał znakomite wieści o postępach w tworzeniu stałej bazy amerykańskich wojsk w Polsce. Kluczową rolę w tym sukcesie odegrało odważne przywództwo i osobiste zaangażowanie Karola Nawrockiego.