Świat

Koniec złudzeń Kijowa? Węgry Magyara wracają na ścieżkę Viktora Orbána

opublikowano:
Peter Magyar realizuje politykę poprzednika w sprawie Ukrainy?
Peter Magyar realizuje politykę poprzednika w sprawie Ukrainy? (fot. pixabay/ print screen/X)
Premier Węgier Peter Magyar ogłosił, że Budapeszt nie przyłączy się do najnowszej inicjatywy Ukrainy o nazwie Karpacka Ósemka (C8). Ma ona pomóc Kijowowi na jego drodze do Unii Europejskiej. - Zaprosili nas, ale z ważnych powodów nie pojechaliśmy – powiedział dość enigmatycznie Magyar, nie wyjaśniając, dlaczego właściwie jego kraj jest wobec inicjatywy sceptyczny.

Gdy w miniony piątek powoływano Karpacką Ósemkę, wśród jej członków wymieniano: Austrię, Czechy, Węgry, Polskę, Rumunię, Serbię, Słowację i Ukrainę. Jednak węgierski tygodnik HVG poinformował, że pomimo wstępnych doniesień o członkostwie Węgier, premier Magyar stwierdził, że Budapeszt odrzucił zaproszenie do przystąpienia do inicjatywy.

Nie przystąpiliśmy i nie zamierzamy tego robić

"Zaprosili nas, ale z ważnych powodów nie pojechaliśmy" - powiedział Magyar. "Proszę mi wierzyć, Węgry nie biorą w tym udziału" - dodał.

Następnie minister spraw zagranicznych potwierdził, że Węgry nie przystąpiły i nie zamierzają przystąpić do formatu C8. Nie wyjaśnił jednak dlaczego, pozostawiając bez odpowiedzi pytania o powody, które skłoniły Budapeszt do odrzucenia zaproszenia.

Na ścieżce Orbana

Ukraińcom nasuwa się więc wrażenie, że w sprawach stosunków z Kijowem, Budapeszt wraca na ścieżkę wyznaczoną przez poprzedniego węgierskiego premiera Viktora Orbana. To tym bardziej zaskakujące, że początkowo wydawało się, że Magyar odchodzi od tej linii.

Tymczasem obecnie stosunki Węgier z Ukrainą stały się zauważalnie bardziej napięte – pisze „Kyiv Post”. Podczas gdy Kijów spełnił warunki otwarcia nowych klastrów akcesyjnych Unii Europejskiej, Budapeszt do 8 września czterokrotnie zablokował rozpoczęcie negocjacji w sprawie klastrów drugiego i trzeciego, odmawiając jednocześnie ujawnienia, jakich kroków legislacyjnych oczekuje od Ukrainy w celu zniesienia blokady.

Wcześniej Węgry opóźniły również wydanie wspólnego listu UE w sprawie wniosków Ukrainy i Mołdawii, który wymagał jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich.

Twarde stanowisko w sprawie mniejszości

Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaś nie zmienia zdania i wciąż domaga się respektowania praw mniejszości etnicznych Węgrów na Zakarpaciu. W największym skrócie Budapeszt zarzuca Ukrainie ograniczanie możliwości używania języka węgierskiego, zwłaszcza w szkołach, oraz stopniową „ukrainizację” edukacji.

źr. wPolsce24 za Kyiv Post/Onet

 

Świat

Polskim dzieciom eko-eksperymenty i zaciskanie pasa, a w Niemczech powrót do tradycji? „Currywurst to soul food”, ale nam każą jeść trawę!

opublikowano:
Mięso wraca do łask w Niemczech
Mięso wraca do łask w Niemczech (fot. shutterstock)
Podczas gdy brukselscy komisarze i lewicowo-liberalne elity nieustannie pouczają kraje Europy Środkowej o konieczności „zielonej transformacji”, rezygnacji z tradycyjnej diety i wprowadzaniu kolejnych unijnych regulacji, za naszą zachodnią granicą rzeczywistość bezlitośnie weryfikuje ideologiczne mrzonki. Okazuje się, że to, co w Polsce próbuje się narzucać rodzicom i szkołom pod płaszczykiem „eko-postępu” i "diety planetarnej", za Odrą zderza się z twardą ścianą pragmatyzmu.
Świat

Czaszka czy kawałek ręki? W internecie kwitnie zadziwiający handel. Naukowcy ostrzegają przed ukrytym niebezpieczeństwem

opublikowano:
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie (fot. pixabay)
Coraz więcej mumii – czaszek, a nawet pojedynczych kończyn - trafia na sprzedaż w domach aukcyjnych i na platformach internetowych. Szkopuł w tym, że tego typu handel niesie ze sobą ryzyko, z którego kupujący nie zdają sobie nawet sprawy.
Świat

Sojusz islamu ze skrajną lewicą jest faktem? Na kogo głosowali muzułmanie w Berlinie?

opublikowano:
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Najnowsze dane po wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych wywołały spore poruszenie wśród analityków sceny politycznej. Jak wynika z badania Forschungsgruppe Wahlen dla dziennika „Die Welt”, aż 51 procent muzułmańskich wyborców w Berlinie oddało swój głos na skrajnie lewicową partię Die Linke. To wynik o 36 punktów procentowych wyższy niż w poprzednich wyborach i dwukrotnie wyższy niż ogólny rezultat tej formacji w całym mieście (25,7 proc.). Dla porównania: na prawicową AfD zagłosowało zaledwie 4 proc. przedstawicieli tej grupy wyznaniowej.
Świat

"Miss Kongresu" ma kłopoty. Oskarżono ją o romanse z podwładnymi

opublikowano:
boebner
(fot. US House of Representatives\zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prawicowa kongresman Lauren Boebert została oskarżona o romans z trójką swoich podwładnych. Ona sama zaprzecza tym oskarżeniom.
Świat

Niemiecka bezczelność nie zna granic! Z pomocą polskich "donosicieli" prasa robi z nas neonazistów polujących na Ukraińców

opublikowano:
pexels-berlin-1836822
(fot. ilustracyjna Pixabay)
To przechodzi ludzkie pojęcie. Niemieckie media, z brukowcem „Bild” i lewicowym „Die Tageszeitung” na czele, ruszyły z brutalną, antypolską kampanią. Naród, który w 2022 roku przyjął pod swój dach miliony uchodźców z Ukrainy, jest dziś na łamach niemieckiej prasy oskarżany o rozpętanie „brązowej fali” i „polowanie” na Ukraińców. Jak Niemcy, z ich historycznym bagażem i obecnymi problemami ze skrajną prawicą, mają czelność pouczać Polaków? Najgorsze jest jednak to, że paliwa do tej oszczerczej machiny znów dostarczają użyteczni idioci znad Wisły.
Świat

Polityk, który wygrał anulowane wybory, został zatrzymany przez policję. Miał być szefem grupy przestępczej

opublikowano:
Carlin Georgescu, który wygrał anulowane wybory prezydenckie w Rumunii, został zatrzymany przez policję
(fot. AUR, CC0)
Calin Georgescu, który zwyciężył w pierwszej turze odwołanych wyborów prezydenckich w Rumunii, został zatrzymany przez policję. Jest podejrzewany o bycie przywódcą zorganizowanej grupy przestępczej.