Świat

Polskim dzieciom eko-eksperymenty i zaciskanie pasa, a w Niemczech powrót do tradycji? „Currywurst to soul food”, ale nam każą jeść trawę!

opublikowano:
Mięso wraca do łask w Niemczech
Mięso wraca do łask w Niemczech (fot. shutterstock)
Podczas gdy brukselscy komisarze i lewicowo-liberalne elity nieustannie pouczają kraje Europy Środkowej o konieczności „zielonej transformacji”, rezygnacji z tradycyjnej diety i wprowadzaniu kolejnych unijnych regulacji, za naszą zachodnią granicą rzeczywistość bezlitośnie weryfikuje ideologiczne mrzonki. Okazuje się, że to, co w Polsce próbuje się narzucać rodzicom i szkołom pod płaszczykiem „eko-postępu” i "diety planetarnej", za Odrą zderza się z twardą ścianą pragmatyzmu.

Na łamach lewicowo-liberalnej „Süddeutsche Zeitung” ukazał się wymowny reportaż o kulisach niemieckiego rynku żywienia zbiorowego, zdominowanego przez giganta cateringowego – firmę Apetito. Wnioski płynące z publikacji mogą szokować każdego, kto bezkrytycznie wierzy w zachodnioeuropejskie dogmaty klimatyczne.

Koniec eko-utopii: Niemieckie przedszkola mówią „nie” drogiej ideologii

Jak ujawnia niemiecki dziennik, niemieckie przedszkola masowo rezygnują z certyfikowanego jedzenia „bio”. Powód? Czysta ekonomia. Koszty narzucanych z góry norm i surowców ekologicznych okazały się zbyt wysokie nawet dla niemieckich samorządów i rodziców. Zamiast płacić krocie za ideologicznie poprawne etykiety, placówki wybierają zwykłe, tradycyjne i po prostu tańsze posiłki.

Tymczasem w Polsce środowiska lewicowe i progresywni aktywiści miejscy bez wytchnienia lobbują za narzucaniem szkołom i przedszkolom, restrykcyjnego menu, próbując ograniczać dostęp do tradycyjnych, pełnowartościowych dań mięsnych pod hasłami „ochrony planety”.

Pytanie nasuwa się samo: czy polskie dzieci mają być królikami doświadczalnymi brukselskiej inżynierii społecznej, podczas gdy niemieckie instytucje bez skrupułów odrzucają to, co uderza w ich portfele?

Currywurst zamiast wegańskich kotletów

Jeszcze bardziej wymowny jest trend w niemieckich stołówkach zakładowych. Choć przez lata próbowano wmówić pracownikom, że przyszłością są wegańskie substytuty i „dni bez mięsa”, klienci zagłosowali swoimi portfelami i żołądkami. Do łask z wielką siłą wraca absolutny klasyk niemieckiej kuchni – tradycyjny Currywurst.

Niemieccy komentatorzy i eksperci branży gastronomicznej przestają owijać w bawełnę: kiełbasa w pikantnym sosie określana jest dziś wprost mianem „soul food” (jedzenia dla duszy), dającego pracownikom realną energię i poczucie normalności w czasach kryzysu gospodarczego. Niemiecki robotnik i urzędnik chcą konkretu na talerzu – i go dostają.

Podwójne standardy „europejskiej solidarności”

Sytuacja ta obnaża głęboką hipokryzję stojącą za zachodnią narracją:

  1. Dla Niemców: powrót do tradycji, mięsne posiłki i cięcie kosztów tam, gdzie eko-certyfikaty okazują się zbyt drogie.

  2. Dla Polski: presja na realizację celów klimatycznych, likwidację hodowli i zmuszanie szkół do dostosowywania się do unijnych wytycznych, które uderzają w polskie rolnictwo i tradycyjne nawyki żywieniowe.

Czas skończyć z kompleksami i ślepym naśladowaniem zachodnich trendów, z których sam Zachód po cichu się wycofuje. Polska szkoła i polska rodzina nie potrzebują pouczeń z Berlina czy Brukseli – polskie dzieci zasługują na zdrowe, tradycyjne i pełnowartościowe posiłki, bez ideologicznej tresury na talerzu.

źr. wPolsce24 za sueddeutsche.de

Świat

Koniec złudzeń Kijowa? Węgry Magyara wracają na ścieżkę Viktora Orbána

opublikowano:
Peter Magyar realizuje politykę poprzednika w sprawie Ukrainy?
Peter Magyar realizuje politykę poprzednika w sprawie Ukrainy? (fot. pixabay/ print screen/X)
Premier Węgier Peter Magyar ogłosił, że Budapeszt nie przyłączy się do najnowszej inicjatywy Ukrainy o nazwie Karpacka Ósemka (C8). Ma ona pomóc Kijowowi na jego drodze do Unii Europejskiej. - Zaprosili nas, ale z ważnych powodów nie pojechaliśmy – powiedział dość enigmatycznie Magyar, nie wyjaśniając, dlaczego właściwie jego kraj jest wobec inicjatywy sceptyczny.
Świat

Czaszka czy kawałek ręki? W internecie kwitnie zadziwiający handel. Naukowcy ostrzegają przed ukrytym niebezpieczeństwem

opublikowano:
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie (fot. pixabay)
Coraz więcej mumii – czaszek, a nawet pojedynczych kończyn - trafia na sprzedaż w domach aukcyjnych i na platformach internetowych. Szkopuł w tym, że tego typu handel niesie ze sobą ryzyko, z którego kupujący nie zdają sobie nawet sprawy.
Świat

Sojusz islamu ze skrajną lewicą jest faktem? Na kogo głosowali muzułmanie w Berlinie?

opublikowano:
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Najnowsze dane po wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych wywołały spore poruszenie wśród analityków sceny politycznej. Jak wynika z badania Forschungsgruppe Wahlen dla dziennika „Die Welt”, aż 51 procent muzułmańskich wyborców w Berlinie oddało swój głos na skrajnie lewicową partię Die Linke. To wynik o 36 punktów procentowych wyższy niż w poprzednich wyborach i dwukrotnie wyższy niż ogólny rezultat tej formacji w całym mieście (25,7 proc.). Dla porównania: na prawicową AfD zagłosowało zaledwie 4 proc. przedstawicieli tej grupy wyznaniowej.
Świat

"Miss Kongresu" ma kłopoty. Oskarżono ją o romanse z podwładnymi

opublikowano:
boebner
(fot. US House of Representatives\zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prawicowa kongresman Lauren Boebert została oskarżona o romans z trójką swoich podwładnych. Ona sama zaprzecza tym oskarżeniom.
Świat

Niemiecka bezczelność nie zna granic! Z pomocą polskich "donosicieli" prasa robi z nas neonazistów polujących na Ukraińców

opublikowano:
pexels-berlin-1836822
(fot. ilustracyjna Pixabay)
To przechodzi ludzkie pojęcie. Niemieckie media, z brukowcem „Bild” i lewicowym „Die Tageszeitung” na czele, ruszyły z brutalną, antypolską kampanią. Naród, który w 2022 roku przyjął pod swój dach miliony uchodźców z Ukrainy, jest dziś na łamach niemieckiej prasy oskarżany o rozpętanie „brązowej fali” i „polowanie” na Ukraińców. Jak Niemcy, z ich historycznym bagażem i obecnymi problemami ze skrajną prawicą, mają czelność pouczać Polaków? Najgorsze jest jednak to, że paliwa do tej oszczerczej machiny znów dostarczają użyteczni idioci znad Wisły.
Świat

Polityk, który wygrał anulowane wybory, został zatrzymany przez policję. Miał być szefem grupy przestępczej

opublikowano:
Carlin Georgescu, który wygrał anulowane wybory prezydenckie w Rumunii, został zatrzymany przez policję
(fot. AUR, CC0)
Calin Georgescu, który zwyciężył w pierwszej turze odwołanych wyborów prezydenckich w Rumunii, został zatrzymany przez policję. Jest podejrzewany o bycie przywódcą zorganizowanej grupy przestępczej.