Świat

Były piłkarz Manchesteru City zostanie kolejnym prezydentem Gruzji

opublikowano:
mid-epa11739542
W Gruzji nie ustają protesty po wyborach parlamentarnych, które zdaniem prozachodniej opozycji zostały sfałszowane (Fot. PAP/EPA/DAVID MDZINARISHVILI)
Micheil Kawelaszwili, były napastnik Manchesteru City, znany z krytycznych opinii wobec Zachodu, został kandydatem na prezydenta Gruzji wystawionym przez rządzącą partię Gruzińskie Marzenie. Informację tę ogłosił przewodniczący ugrupowania Bidzina Iwaniszwili podczas środowej konferencji prasowej.

Decyzja oznacza, że Kawelaszwili, twardogłowy polityk o antyzachodnich poglądach, który w 2025 roku nie mógł kandydować na stanowisko prezydenta gruzińskiej federacji piłkarskiej z powodu braku wyższego wykształcenia, ma obecnie dużą szansę zostać głową państwa.

Po raz pierwszy w historii Gruzji prezydent będzie wybierany pośrednio, przez 300-osobowe kolegium elektorów, składające się z parlamentarzystów i przedstawicieli władz lokalnych, które są zdominowane przez prorosyjskie Gruzińskie Marzenie.

Jestem przekonany, że Micheil Kawelaszwili w pełni przywróci tymczasowo odebraną godność instytucji prezydenta,” powiedział Iwaniszwili, najbogatszy człowiek w Gruzji, którego opozycja i przeciwnicy polityczni oskarżają o zwrot kraju w stronę Rosji.
Nie ma wątpliwości, że Micheil Kawelaszwili nie będzie służył obcym mocarstwom, lecz gruzińskiemu państwu,” dodał Iwaniszwili, uderzając w obecną proeuropejską prezydent Salome Zurabiszwili, która pozostaje w otwartym konflikcie z partią rządzącą. Gruzińskie Marzenie próbuje ją odwołać ze stanowiska za wizyty w Brukseli.

Kawelaszwili, który w 2022 roku opuścił Gruzińskie Marzenie i założył własną eurosceptyczną, prawicową partię Siła Narodu, nie jest nowicjuszem w polityce.

W trakcie kariery sportowej grał w reprezentacji Gruzji, Dinamo Tbilisi oraz krótko w Manchesterze City w połowie lat 90, kiedy klub ten dobijał się do najwyższej angielskiej klasy rozgrywkowej i daleko mu było do obecnej piłkarskiej potęgi.

Gruzją wciąż targają protesty po kontrowanych wyborach parlamentarnych z 26 października, w których partia rządząca ogłosiła miażdżące zwycięstwo. Zurabiszwili, opozycja oraz niezależni obserwatorzy twierdzą, że wybory zostały sfałszowane.

Wybory prezydenckie zaplanowano na 14 grudnia. Dziś wybór Micheila Kawelaszwilego wydaje się jedynie formalnością.

źr. wPolsce24 za politico.eu

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.