Państwo dopłaci do drugiej żony? Muzułmanie już zacierają ręce!

Zgodnie z doniesieniami brytyjskiej prasy, Departament Pracy i Emerytur (DWP) stosuje zasady, które budzą uzasadniony gniew konserwatywnej części społeczeństwa. Chodzi o wypłacanie wyższych świadczeń dla mężczyzn żyjących w związkach poligamicznych. W praktyce oznacza to, że państwo brytyjskie pośrednio uznaje i dotuje model rodziny całkowicie obcy europejskiej kulturze i sprzeczny z tamtejszym porządkiem prawnym.
Prawo sobie, zasiłki sobie
Warto przypomnieć: w Wielkiej Brytanii bigamia jest przestępstwem zagrożonym karą do siedmiu lat pozbawienia wolności. Jak to zatem możliwe, że system zasiłków premiuje zachowania teoretycznie nielegalne?
Mechanizm jest kuriozalny. Jeśli małżeństwo poligamiczne zostało zawarte w kraju, gdzie jest ono legalne, brytyjski system świadczeń uznaje prawo „głowy rodziny” do ubiegania się o dodatkowe pieniądze na każdą kolejną małżonkę. Choć urzędnicy przekonują, że nowe przepisy mają docelowo ograniczyć ten proceder, obecne regulacje wciąż pozwalają na transfer publicznych środków do wielożeńskich gospodarstw domowych.
Kapitulacja przed obcymi wzorcami
Dla wielu obserwatorów jest to jasny sygnał kapitulacji państwa przed obcymi wzorcami kulturowymi. Podczas gdy rodowici Brytyjczycy zmagają się z rosnącymi kosztami życia i rygorystycznymi kontrolami przyznawania pomocy, system wykazuje się zdumiewającą elastycznością wobec tych, którzy jawnie ignorują monogamiczny fundament zachodniej cywilizacji.
Krytycy wskazują, że jest to klasyczny przykład „prawa równoległego”. Z jednej strony oficjalne ustawy zakazują posiadania więcej niż jednej żony, z drugiej – biurokracja tworzy furtki finansowe, które czynią ten zakaz martwym. Czy brytyjski podatnik naprawdę powinien finansować importowane obyczaje, które stoją w sprzeczności z tradycyjnym modelem rodziny?
Sprawa ta otwiera szerszą dyskusję nad tym, gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna autodestrukcja własnego systemu prawnego. Jeśli prawo ma być równe dla wszystkich, nie może być zgody na premiowanie wyjątków wynikających z obcych dogmatów, które Europa odrzuciła wieki temu.
źr. wPolsce24 za www.express.co.uk











