Amerykanie wycofają żołnierzy z Niemiec? Zaskakująca zapowiedź Trumpa

Amerykańskie wojska trafiły do Niemiec po II Wojnie Światowej jako siły okupacyjne. Pogorszenie stosunków z Sowietami i początek Zimnej Wojny sprawiły, że państwo to zaczęło odgrywać kluczową rolę w amerykańskiej strategii obronnej. W następnych dekadach znajdowało się w nim aż 70% amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Europie, a także 60% wszystkich amerykańskich baz wojskowych poza granicami USA. Gdy upadł Mur Berliński, w Niemczech stacjonowało aż ćwierć miliona Amerykanów.
Trump zapowiedział redukcję
Po wojnie ta liczba została mocno zmniejszona, ale Niemcy nadal odgrywały ważną rolę w amerykańskich planach obronnych. W grudniu zeszłego roku stacjonowało w tym państwie ok. 36 tys. amerykańskich żołnierzy i niemal 1500 rezerwistów. To największy amerykański kontyngent w Europie i drugi największy na świecie, po Japonii. W tym kraju znajduje się także amerykańskie Dowództwo Europejskie i Dowództwo Afrykańskie, a także baza lotnicza Ramstein, która odgrywa kluczową rolę w amerykańskich operacjach. Teraz jednak może się to zmienić. W środę wieczorem Trump poinformował na swoim portalu społecznościowym Truth Social, że USA przyglądają się możliwej redukcji ilości żołnierzy w Niemczech. Dodał, że decyzja o tym zostanie podjęta już wkrótce.
Trump w przeszłości wielokrotnie krytykował Niemcy za to, że te żerują na bezpieczeństwie, jakie daje im obecność amerykańskich wojsk – i oszczędzają na inwestowaniu we własną obronność. W ostatnim czasie jest też wściekły na wielu sojuszników z NATO za ich podejście do wojny w Iranie. Ci bowiem nie tylko nie chcieli mu pomóc w rozprawie z Iranem czy odblokowaniem cieśniny Ormuz, ale też aktywnie w tym przeszkadzali, poprzez np. odmowę korzystania z amerykańskich baz.
Wściekł się na Merza?
Większość komentatorów jest przekonana, że decyzja Trumpa ma związek z niedawnymi słowami Friedricha Merza, które padły w poniedziałek, gdy kanclerz Niemiec wizytował szkołę w Marsbergu. Stwierdził wtedy, że Iran jest silniejszy, niż wydawało się Amerykanom, a oni nie mają pomysłu jak wycofać się z tej wojny i strategii negocjacyjnej. Dodał, że cały naród jest upokarzany przez irańskie przywództwo.
Trump ostro zareagował na te słowa. Napisał we wtorek na Truth Social, że Merz myśli, że jest OK, że Iran będzie miał broń atomową i nie wie o czym mówi. Nic dziwnego, że Niemcom idzie tak słabo, zarówno ekonomicznie, jak i w innych sprawach – dodał.
Nie będzie to łatwe zadanie
Faktyczne wycofanie wojsk nie będzie jednak łatwe. Ich obecność w Niemczech ma bowiem w USA ponadpartyjne poparcie, także wśród najważniejszych Republikanów. Kiedy Trump zdecydował o wycofaniu tysiąca żołnierzy z Rumunii pod koniec zeszłego roku, bez konsultacji z Kongresem, spotkało się to z ich zdecydowaną krytyką. Może to również wpłynąć na realizację planów obronnych USA, jak np. planu umieszczenia w tym kraju pocisków manewrujących Tomahawk. Co więcej, Pentagon w ostatnim czasie chwali rząd Niemiec za decyzję o zwiększeniu wydatków na obronność do 3,7% PKB, a Merz obiecuje, że do 2039 r. jego państwo zbuduje najsilniejszą armię w Europie – chociaż dotychczasowa praktyka pokazuje, że w takie obietnice Berlina raczej nie powinno się wierzyć na słowo.
Trump już w przeszłości próbował wycofać amerykańskie wojska z Niemiec. W lipcu 2020 roku nakazał wycofanie 12 tys. żołnierzy. Ta decyzja oburzyła jednak Kongres, który dał radę zablokować ją do czasu wyborów. Po wyborach prezydent Joe Biden wycofał się z tego pomysłu.
źr. wPolsce24 za Politico, CBS











