Świat

Koniec szwajcarskiego raju dla milionerów. Importowane gangi i przestępczość zza granicy uderzają w serce Europy

opublikowano:
Szwajcaria przestaje być rajem dla milionerów
Szwajcaria przestaje być rajem dla milionerów (fot. shutterstock)
Przez dekady Szwajcaria uchodziła za oazę spokoju, porządku i nienaruszalnego prawa własności. Dziś ten bezpieczny świat pęka pod naporem zorganizowanej przestępczości zza zachodniej granicy. Jak wynika z ustaleń Tomasza Skowronka opublikowanych na łamach Wirtualnej Polski, zamożne rezydencje wokół Jeziora Genewskiego stały się celem bezwzględnych grup przestępczych operujących z terytorium Francji.

Wysokie mury, zaawansowane systemy alarmowe, kamery i prywatna ochrona – to wszystko przestaje wystarczać. W kantonach graniczących z Francją dochodzi do zjawisk, które jeszcze niedawno w Szwajcarii były nie do pomyślenia. Przestępcy dopuszczają się tzw. home-jackings – brutalnych wtargnięć do zamieszkanych domów, terroryzowania domowników, bicia, krępowania taśmą i wymuszania otwarcia sejfów z kosztownościami i bronią.

Brutalna rzeczywistość: ranni domownicy i porwane dzieci

Jak opisuje red. Skowronek, jednym z głośniejszych incydentów był napad na posiadłość czterokrotnego mistrza świata Formuły 1, Alaina Prosta, w rejonie Nyonu. W trakcie ataku jeden z członków rodziny został ranny w głowę, a domowników zmuszono do otwarcia sejfu.

Jeszcze bardziej drastyczny charakter miał przypadek handlarza towarami, którego nastoletnie dziecko zostało uprowadzone przez uciekających bandytów i porzucone dopiero tuż przed linią granicy francusko-szwajcarskiej.

Choć liczby bezwzględne w statystykach mogą wydawać się jeszcze stosunkowo niewielkie (w samej Genewie w 2025 r. odnotowano 18 tego typu brutalnych napadów), to ich zuchwałość i bezwzględność wstrząsnęły lokalną społecznością. Z badań cytowanych w reportażu wynika, że aż 70 proc. przedsiębiorstw w regionie uważa, iż poziom bezpieczeństwa w ostatnich trzech latach uległ wyraźnemu pogorszeniu.

Francuskie getta i zagraniczne powiązania: skąd płynie zagrożenie?

Śledztwa szwajcarskiej policji jasno wskazują źródło problemu: to grupy operujące z terytorium Francji, w tym z niesławnych, dotkniętych problemami przestępczości przedmieść Marsylii i Lyonu. Według ustaleń śledczych, w sprawach tych regularnie przewijają się osoby z południa Francji, a także obcokrajowcy, w tym m.in. obywatele Serbii.

Szwajcarskie służby (Fedpol) alarmują, że w pierwszej połowie 2026 roku odnotowano setki przypadków przestępstw w formule tzw. crime as a service (przestępczość na zlecenie). Młodzi ludzie z francuskich miast, nierzadko rekrutowani za pomocą mediów społecznościowych, otrzymują gotowe zlecenia: adres, zdjęcie wejścia do obiektu, plan działania i natychmiastową drogę ucieczki do Francji. W procederze tym zidentyfikowano setki młodych wykonawców, a łupem padają nie tylko luksusowe zegarki i gotówka, ale także broń – tylko w pierwszej połowie roku doszło do 23 włamań do sklepów z bronią.

Prawdziwa cena otwartych granic

Szwajcaria, wciągnięta w strefę Schengen, płaci dziś rachunek za naiwną wiarę w Europę bez barier. Dla zorganizowanych grup przestępczych, które swobodnie przemieszczają się po drogach zachodniej Europy, granica państwowa nie jest przeszkodą – stała się wręcz parasolem ochronnym. Sprawcy dokonują skoku w Vaud czy Genewie, a po kiludziesięciu minutach są już bezpieczni na terytorium Francji, poza jurysdykcją lokalnej szwajcarskiej policji.

Kryzys bezpieczeństwa sprawił, że lokalne władze i mieszkańcy przestają liczyć na unijne porozumienia i zaczynają brać sprawy w swoje ręce. W bogatej gminie Vandœuvres planuje się wdrożenie tzw. „wirtualnej granicy” – gęstej sieci monitoringu i skanerów tablic rejestracyjnych. Politycy domagają się powrotu do realnych kontroli granicznych i zwiększenia liczby patroli.

Przypadek Szwajcarii pokazuje to, przed czym środowiska konserwatywne ostrzegają od dawna: bez silnych, strzeżonych granic państwowych i bezkompromisowej walki z przestępczością w wieloetnicznych enklawach zachodnich metropolii, nawet najbardziej stabilne i majętne społeczeństwa nie uchronią się przed chaosem importowanym z zewnątrz.

źr. wPolsce24 za Wirtualna Polska

Świat

Gigantyczna erupcja wulkanu paraliżuje Azję. Ponad 200 odwołanych lotów, zamknięte szkoły i apel do turystów: odłóżcie wyjazdy!

opublikowano:
erupcja Krakatau
erupcja Krakatau (fot. PAP/EPA/INDONESIAN GEOLOGICAL AGENCY)
Potężna chmura popiołu wulkanicznego osiągająca wysokość nawet 15 kilometrów doprowadziła do paraliżu komunikacyjnego w Azji Południowo-Wschodniej. Władze Indonezji zamknęły pięć portów lotniczych – w tym główne lotnisko w Dżakarcie. Mieszkańcy i turyści zmagają się z opadem pyłu, a służby ratunkowe apelują o niewychodzenie na zewnątrz. Eksperci i agencje podróżne jednogłośnie ostrzegają podróżnych przed wyprawami w ten rejon.
Świat

„Dziękuję za przyjaźń”. Giorgia Meloni zwraca się do prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Najważniejszym punktem festynu w Bari było przemówienie Giorgii Meloni
Najważniejszym punktem festynu w Bari było przemówienie Giorgii Meloni (fot. DONATO FASANO/EPA/PAP)
„Bardzo dziękuję za gratulacje i przyjaźń, która nas łączy” – napisała na platformie X premier Giorgia Meloni, zwracając się do Karola Nawrockiego. Tak szefowa włoskiego rządu odpowiedziała na życzenia, jakie złożył jej polski prezydent z okazji nie byle jakiego rekordu: od piątku rząd Giorgii Meloni jest najdłużej nieprzerwanie pracującym gabinetem w historii Republiki Włoskiej.
Świat

Katastrofa w Niemczech. Atak gorszy niż wszystkie zamachy terrorystyczne razem wzięte

opublikowano:
Wyciek danych stanowi zagrożenie także dla funkcjonowania Bundestagu
Wyciek danych stanowi zagrożenie także dla funkcjonowania Bundestagu (Fot. Fratria)
To może być jeden z najpoważniejszych wycieków danych w historii niemieckiej administracji. Hakerzy z grupy Rhysida opublikowali w darknecie około 1,4 mln plików skradzionych podczas cyberataku na berlińską administrację. Łączna objętość ujawnionych materiałów to ponad 5,26 terabajta. Problem nie ogranicza się jednak do danych osobowych. Wśród dokumentów znalazły się informacje dotyczące infrastruktury krytycznej, obiektów ważnych na wypadek wojny, a także dokumenty związane z przygotowaniami Niemiec do sytuacji kryzysowej.
Świat

Muzułmański imigrant zabił gejowskiego aktywistę walczącego o wolną Palestynę

opublikowano:
Propalestyński aktywista Cameron Capara został zastrzelony przed barem LGBT w Tucson w Arizonie.
Gejowski aktywista Cameron Capara, który należał do organizacji działającej na rzecz Palestyny, został zastrzelony przed jednym z barów LGBT w Arizonie. Sprawcą zamachu okazał się muzułmański imigrant.
Świat

Szokujące sceny na hiszpańskiej plaży. Imigranci wyciągnęli z morza małego delfina i zatłukli go kijem

opublikowano:
Screeny z hiszpańskich mediów
(fot. screen za X)
W hiszpańskiej ekslawie Ceuta zawrzało. Do sieci trafiły nagrania dokumentujące bezduszne zachowanie grupy nielegalnych migrantów na plaży El Trampolín. Mężczyźni wyciągnęli z płytkiej wody małego delfina, po czym... dokonali na nim brutalnej egzekucji, okładając go kijami. Mieszkańcy nie kryją wściekłości i pytają o granice bezkarności.
Świat

Okłamywali nas na lekcjach geografii? Dzisiejsze głosowanie może odesłać tradycyjne mapy do lamusa

opublikowano:
Globus
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy tradycyjna mapa świata, którą znamy ze szkolnych ław i ekranów komputerów, odejdzie do lamusa? Zgromadzenie Ogólne ONZ podejmie dziś kluczową decyzję, która może całkowicie odmienić sposób, w jaki patrzymy na naszą planetę. Togo, wspierane przez 54 państwa członkowskie Unii Afrykańskiej, domaga się oficjalnego pożegnania z tradycyjną mapą Mercatora na rzecz projekcji „Equal Earth”, która oddaje rzeczywiste proporcje kontynentów.