Sport

Szczęsny wreszcie zagrał dla Barcelony! Ale trudno powiedzieć w jakiej jest formie

opublikowano:
mid-epa11803574 (1)
Wojciech Szczęsny w czasie wczorajszego treningu z kolegami z drużyny (Fot. PAP/EPA/Alejandro Garcia)
Wojciech Szczęsny w sobotę wieczorem wreszcie zadebiutował w barwach FC Barcelony. "Duma Katalonii" gładko wygrała na wyjeździe z czwartoligowym UD Barbastro w Pucharze Króla 4:0, po golach Erica Garcii, dwóch trafieniach Roberta Lewandowskiego i celnym strzale Pablo Torre. Była to pierwsza okazja dla polskiego bramkarza, by wreszcie pokazać się w nowym klubie, ale rywale z Barbastro nie potrafili sprawdzić formy polskiego bramkarza.

Już wcześniej kataloński dziennik Mundo Deportivo nie miał wątpliwości, że trener Hansi Flick wykorzysta mecz z niżej notowanym rywalem, aby dać szansę zawodnikom, którzy do tej pory grali niewiele. – "Jedynym zawodnikiem, który jeszcze nie zadebiutował, jest Wojciech Szczęsny" – przypominała gazeta.

34-letni bramkarz dołączył do Barcelony na początku października, ale od tamtej pory nie rozegrał ani jednej minuty. Choć sygnalizował swoją gotowość do gry, Flick konsekwentnie stawiał na młodego Inakiego Penę, nawet pomimo kilku jego niepewnych występów.

Teraz sytuacja była idealna – mecz z czwartoligowcem nie powinien być wielkim wyzwaniem dla rezerwowego składu Barcelony, a Szczęsny miał szansę wejść do bramki bez presji. Niestety, zgodnie z przewidywaniami Flick nie uzyskał zbyt wiele wiadomości o formie Polaka, bo rywal był zwyczajnie za słaby.

Skomplikowana droga do Barcy

Szczęsny trafił do Barcelony w wyjątkowych okolicznościach. W połowie sierpnia rozwiązał kontrakt z Juventusem i ogłosił zakończenie kariery. Jednak w październiku poważnej kontuzji nabawił się Marc-André ter Stegen, podstawowy golkiper Barcy. Niemiec przeszedł operację kolana i nie wróci na boisko przez dłuższy czas.

Barcelona, zmagająca się z problemami finansowymi, musiała szukać bramkarza spoza rynku transferowego. Szczęsny, który przebywał w Hiszpanii i ma dom w Marbelli, okazał się idealnym kandydatem. Klub skorzystał z zapisu pozwalającego na zakontraktowanie zawodnika w przypadku długotrwałej kontuzji innego gracza.

Co dalej po debiucie?

Po meczu z UD Barbastro "Blaugrana" uda się do Rijadu, gdzie w półfinale Superpucharu Hiszpanii zmierzy się z Athletikiem Bilbao. To tam Szczęsny może stanąć przed prawdziwym wyzwaniem, o ile przekona do siebie trenera Flicka.

Polak podpisał kontrakt z Barceloną do końca sezonu, ale jego rola w drużynie zależy od tego, jak wykorzysta szansę w najbliższych tygodniach. Mecz z czwartoligowcem to dopiero początek – czy Szczęsny będzie w stanie wrócić do formy, która przez lata czyniła go jednym z najlepszych bramkarzy w Europie?

źr. wPolsce24 za El Mundo Deportivo

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.