Sport

Wojciech Szczęsny wreszcie numerem 1 w Barcelonie. I to w zaskakującym momencie

opublikowano:
mid-epa11855547 2025-01-27_09.49.27
Wojciech Szczęsny fauluje napastnika Valencii Hugo Duro. Po tej akcji sędzia podyktował rzut karny i ukarał bramkarza żółtą kartką. Na szczęście dla Szczęsnego chwilę później arbiter anulował te decyzje, bo wcześniej faulowany był piłkarz Barcelony (Fot. PAP/EPA/Enric Fontcuberta)
Wojciech Szczęsny, który dołączył do FC Barcelony we wrześniu 2024 roku jako zastępstwo dla kontuzjowanego Marc-Andre ter Stegena, stopniowo umacnia swoją pozycję w drużynie. Początkowo pełnił rolę rezerwowego, jednak ostatnie wydarzenia wskazują na zmianę w hierarchii bramkarzy. Dzieje się to w dość zaskakującym momencie, po kilku poważnych błędach polskiego bramkarza.

W ostatnim meczu ligowym przeciwko Valencii, trener Hansi Flick postawił na Szczęsnego zamiast Inakiego Peni. Była to decyzja dość zaskakująca, bo polski bramkarz miał tylko w połowie udany występ w ostatnim meczu w Lidze Mistrzów, który Barcelona wygrała z Benfiką 5:4.

W pamięci kibiców mniej zapisały się udane interwencje bramkarza z drugiej połowy, a bardziej błędy z pierwszej części meczu. Po tym spotkaniu środowisko kibiców Barcy mocno się podzieliło. Część domagała się powrotu Peni między słupki, a część optowała za Szczęsnym. 

Flick zawsze daje kilka szans

Hansi Flick dowiódł kolejny raz, że nie lubi karać piłkarzy za pojedyncze błędy. Podobnie było z Penią, któremu dawał wiele szans, nawet po jego ewidentnych wpadkach, podobnie teraz nie posadził na ławce Szczęsnego, mimo błędów popełnionych w Lizbonie.

W niedzielnym meczu z Valencią, który Barcelona wygrała aż 7:1 (jednego gola strzelił wprowadzony na boisko w drugiej połowie Robert Lewandowski), Szczęsny nie pokazał nic szczególnego, ale też dlatego, że większość czasu po prostu nie miał nic do roboty. Warto jednak zauważyć, że w pierwszej połowie tego spotkania VAR uratował Szczęsnego przed podyktowaniem ewidentnego rzutu karnego.

Polski bramkarz znów sfaulował napastnika rywali w polu karnym, ale sędzia cofnął się do wcześniejszej akcji, w której nieczysto zatrzymany przez rywala został zawodnik Barcelony i anulował decyzję o "jedenastce" dla Valencii oraz żółtą kartkę dla Szczęsnego. 

Szczęsny bardziej pracowity?

Po meczu Hansi Flick otwarcie zapowiedział, że bramkarzem, który wyjdzie w pierwszym składzie na mecz Ligi Mistrzów przeciwko Atalancie Bergamo, będzie właśnie Szczęsny. Kibice Barcelony natychmiast zaczęli spekulować, że chyba polski bramkarz musi lepiej pracować od Inakiego Peny na treningach, bo jego ostatnie występy na boisku akurat nie pozwalały spodziewać się tak jednoznacznej decyzji Flicka. 

Dla polskich fanów talentu Wojciecha Szczęsnego to oczywiście powód do dumy, że mogą obserwować po raz kolejny, jak ich idol, mimo wcześniejszego zakończenia kariery, wraca na najwyższy poziom i odgrywa istotną rolę w jednym z największych piłkarskich klubów świata.

źr. wPolsce24 za El Mundo Deportivo

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.