Sport

Trener Barcelony skomentował nałóg Szczęsnego. Zdradził też czy polski bramkarz zagra w niedzielę z Realem

opublikowano:
mid-epa12088192
Trener Hansi Flick podczas dzisiejszego treningu Barcelony (Fot. PAP/EPA/Alejandro Estevez)
Hansi Flick nie ma wątpliwości – Wojciech Szczęsny stanie jutro w bramce Barcelony na mecz sezonu z Realem Madryt. Mimo że bramkarz ma swoje przyzwyczajenia, także te nikotynowe, niemiecki szkoleniowiec zapewnia, że “Tek” daje drużynie spokój, jakiego potrzebuje w takim momencie. – Czasem sobie zapali, ale on po prostu taki jest – powiedział Flick z uśmiechem. – Jest spokojny, zrelaksowany i bardzo pozytywny. To nam bardzo pomaga.

Nie czas jednak na żarty, bo niedzielne El Clasico (początek godz. 16:15) to mecz, który może przesądzić o mistrzostwie Hiszpanii. Na cztery kolejki przed końcem sezonu Barcelona ma 79 punktów, Real – 75. Wygrana Katalończyków oznaczać będzie siedem punktów przewagi i niemal pewny tytuł, który byłby najlepszym pocieszeniem po bolesnym odpadnięciu z Ligi Mistrzów.

Trener Barcelony przypomniał też, że zapowiedziana tydzień temu obecność Szczęsnego w pierwszym składzie to nie chwila słabości, lecz kontynuacja wcześniejszych decyzji. Choć Marc-Andre ter Stegen wrócił po kontuzji i zagrał z Valladolid, Flick uznał, że Polak zasłużył, by prowadzić drużynę w najważniejszym meczu sezonu.

"To nie ja zajmuję się kontraktami, to zadanie dla Deco" – dodał trener, pytany o przyszłość Szczęsnego na Camp Nou. - "Ale jestem zadowolony z jego pracy i myślę, że on sam również chce zostać".

Media społecznościowe

W jutrzejszym spotkaniu od pierwszej minuty na pewno nie zagra za to Robert Lewandowski, który znajdzie się jednak na ławce rezerwowych. Kapitan reprezentacji Polski wciąż nie wrócił do pełnej dyspozycji po kontuzji, dlatego Flick nie chce ryzykować. Wszystko wskazuje na to, że może wejść z ławki w drugiej połowie – o ile sytuacja na to pozwoli.

Flick wie, że jego zespół potrzebuje nie tylko umiejętności, ale i spokoju. – Szczęsny wnosi do szatni równowagę. Może i czasem sięgnie po papierosa, ale jego głowa jest tam, gdzie trzeba – na boisku. A jutro to właśnie głowa będzie decydować o mistrzostwie.

źr. wPolsce24 za El Mundo Deportivo

Sport

Sensacja w Chinach! Maja Chwalińska wygrywa turniej WTA 1000

opublikowano:
Tenisistka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Maja Chwalińska sprawiła gigantyczną sensację w finale turnieju Wuhan Open 2026! Reprezentantka BKT Advantage Bielsko-Biała odwróciła losy dramatycznego starcia z Brytyjką Sonay Kartal, przegrywając już 2:6, 0:2, i sięgnęła po najważniejszy tytuł w dotychczasowej karierze. To pierwszy w historii turniejowy triumf Polki w głównym cyklu WTA – i to od razu rangi WTA 1000!
Rozrywka

Chciała rozdzielić rodzinę dla Barcelony? Wyznanie Anny Lewandowskiej oburzyło fanów Roberta

opublikowano:
Anna Lewandowska nie chciała mieszkać w Chicago
Anna Lewandowska nie chciała mieszkać w Chicago (fot. wPolsce24)
Choć miliony Polaków mogą jedynie pomarzyć o luksusach i bajecznym życiu, w świecie celebrytów nawet przeprowadzka do tętniącej polskością metropolii staje się źródłem wielkich żali. Anna Lewandowska w najnowszym wywiadzie zdobyła się na zaskakującą szczerość. Okazuje się, że żona Roberta Lewandowskiego tak bardzo nie chciała opuszczać słonecznej Barcelony, że rozważała nawet… życie na odległość i kursowanie samolotami za ocean!
Sport

Poruszające wyznanie Lewandowskiej! "Chce mi się płakać. Wrócimy..."

opublikowano:
Anna i Robert Lewandowscy
fot. wikimedia.commons CC BY 4.0
Anna Lewandowska nie ukrywa, że wciąż tęskni za Barceloną oraz że bała się, głównie ze względu na rodzinę, przeprowadzki do Chicacgo. "Do samego końca liczyłam, że zostaniemy w Barcelonie" - mówiła w wywiadzie dla Sportowych Faktów. Zdradziła także swoje plany na powrót do stolicy Katalonii.
Sport

Wielka sensacja w polskim hicie w Wuhan! Chwalińska ograła Świątek, polały się łzy

opublikowano:
tennis-5018589_1280
Zdjęcie ilustracyjne / (fot. pixabay.com)
Ależ emocje! Maja Chwalińska wygrała z Igą Świątek 7:5, 6:1 w półfinale tenisowego turnieju WTA 1000 w Wuhan. W niedzielę jej ostatnią rywalką będzie Brytyjka Sonay Kartal, która pokonała Łotyszkę Jelenę Ostapenko. "Zawsze ciężko gra się przeciwko rodaczce. Jest wielką mistrzynią, żywą legendą, wygrała wszystko, więc dzielenie z nią kortu było dla mnie zaszczytem. Chyba jeszcze do mnie nie dotarło, że ją pokonałam" - opowiadał triumfatorka na korcie.
Sport

Szokujące okrzyki o Hitlerze i Auschwitz! O tym skandalu mówi dziś cała Europa!

opublikowano:
Kibice Hajduka Split
Skandal z udziałem chorwackich kibiców. (fot. PAP/EPA/SONNY LENSEN)
Skandaliczne sceny rozegrały się na ulicach Splitu tuż przed pucharowym spotkaniem Hajduka z Ajaksem Amsterdam. Zamiast święta futbolu i powrotu do głównej fazy europejskich rozgrywek po 16 latach, uwaga mediów skupiła się na szokujących zachowaniach pseudokibiców, antysemickich hasłach oraz interwencji policji.
Sport

„Co za emocje! Co za wieczór!”. Marta Nawrocka zachwycona triumfem Polek nad Belgią

opublikowano:
Wielkie emocje na trybunach! Pierwsza Dama Marta Nawrocka dumna z Biało-Czerwonych: „Pokazałyście prawdziwą siłę!”
Niezwykłe wsparcie prosto ze stadionu. Pierwsza Dama kibicowała polskim piłkarkom w drodze po marzenia(fot. A.Stefaniuk/KPRM)
To był niezapomniany wieczór dla polskiego sportu i kobiecej piłki nożnej. Reprezentacja Polski w znakomitym stylu pokonała faworyzowane Belgijki, meldując się w decydującym finale baraży o udział w Mistrzostwach Świata. Wyjątkowe wsparcie piłkarki otrzymały wprost z trybun – naszą kadrę z ogromnym entuzjazmem dopingowała Pierwsza Dama Marta Nawrocka.