Sport

Fenomenalny Augustyniak wygrywa Legii mecz. Jagiellonia wywozi cenny punkt

opublikowano:
Rafał Augustyniak świętuje zdobycie bramki dla Legii Warszawa w doliczonym czasie gry w meczu z Szachtarem Donieck – kluczowy moment, który dał zwycięstwo warszawianom
Rafał Augustyniak świętuje zdobycie bramki dla Legii Warszawa w doliczonym czasie gry w meczu z Szachtarem Donieck – kluczowy moment, który dał zwycięstwo warszawianom (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Legia Warszawa pokonała w Krakowie ekipę Szachtara Donieck po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry. Tymczasem Jagiellonia wywiozła cenny punkt z trudnego wyjazdu.

Zdobywcy Pucharu Polski nie najlepiej rozpoczęli fazę grupową Ligi Konferencji UEFA, przegrywając pierwsze spotkanie z tureckim Samsunsporem na własnym stadionie. Dlatego jeśli warszawianie marzą o powtórzeniu sukcesu z poprzedniego sezonu, kiedy to dotarli do ćwierćfinału rozgrywek, musieli w Krakowie sięgnąć po korzystny wynik.

Legia: wzorowo wykonane zadanie

Zadanie to wykonali wzorowo. Już po kwadransie gry Legioniści objęli prowadzenie po efektownym uderzeniu Rafała Augustyniaka w prawy górny róg bramki. Początek był niemal wymarzony, jednak od 60. minuty zrobiło się nerwowo – wtedy to Lucas Meirelles precyzyjnym strzałem głową doprowadził do wyrównania.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w doliczonym czasie gry Legia wywalczyła rzut wolny. Do piłki ponownie podszedł Rafał Augustyniak i precyzyjnym uderzeniem zapewnił swojej drużynie komplet punktów. Dzięki temu zwycięstwu Legioniści dali swoim kibicom powód do ogromnej radości – tym większy, że tuż przed meczem napotkali oni na problemy organizacyjne ze strony gospodarzy.

Kolejne spotkanie „Wojskowi” rozegrają 6 listopada na wyjeździe ze słoweńskim NK Celje.

Jagiellonia: pod dyktando Francuzów

Z kolei Jagiellonia Białystok przystępowała do swojego meczu w nieco lepszych nastrojach – mistrzowie Polski z 2024 roku rozpoczęli fazę grupową od zwycięstwa 1:0 nad Hamrunem. Tym razem jednak rywal był zdecydowanie mocniejszy – francuski RSC Strasbourg, solidny zespół Ligue 1.

Spotkanie od początku układało się pod dyktando Francuzów, którzy prowadzili zmasowane ataki i kilkukrotnie zagrozili bramce Miłosza Piekutowskiego. Młody golkiper Jagiellonii kilkoma znakomitymi interwencjami uchronił swój zespół przed stratą gola, a niekiedy piłkarzom Strasburga zabrakło skuteczności.

Piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić – i tak właśnie stało się w tym meczu. Po kontrataku Jagiellonii piłkę do siatki z najbliższej odległości wpakował Alejandro Pozo. Niestety, korzystnego wyniku nie udało się utrzymać do końca – w 79. minucie efektownym strzałem nożycami popisał się Joaquin Panichelli, ustalając wynik na 1:1.

Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, jednak Jagiellonia może być zadowolona – z trudnego terenu wywiozła cenne „oczko”. Kolejny mecz białostoczanie rozegrają 6 listopada w Macedonii Północnej z zespołem Shkendija Tetovo.

Źr.wPolsce24

 

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.