Sport

Kto sprawił że cała Polska śmieje się z piłkarzy Legii? Niemiec wskazywany jako szkodnik nr 1

opublikowano:
Fredi Bobić wskazuje na boisko w czasie meczu z Piastem, po którym udzielił w wielu miejscach kuriozalnego wywiadu przed kamerą Canal+ Sport
Fredi Bobić wskazuje na boisko w czasie meczu z Piastem, po którym udzielił w wielu miejscach kuriozalnego wywiadu przed kamerą Canal+ Sport (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Legia Warszawa zaliczyła kolejną porażkę z Piastem Gliwice (0:1) i pobiła klubowy rekord meczów bez zwycięstwa – już 11 spotkań z rzędu bez wygranej we wszystkich rozgrywkach, najgorszą serię od 1966 r. – wskazują statystyki po niedzielnym meczu w Ekstraklasie. Wojskowi kończą rok w strefie spadkowej, mając tyle samo punktów co ostatnia w tabeli Termalica, która zresztą Legię też niedawno ograła.

Sytuacja w stołecznym klubie jest poważna. W mediach i na stadionie rośnie frustracja, a po porażce głos zabrał dyrektor operacji piłkarskich Legii, Fredi Bobić. Jego ostre komentarze i sposób, w jaki obarczył piłkarzy i okoliczności kryzysu, wzbudziły szerokie dyskusje.

Ostra wypowiedź Bobicia – krytyka własnych transferów i piłkarzy

Przed kamerami Canal+ Sport Bobić nie szczędził mocnych słów. – „To nowy rekord meczów bez zwycięstwa? Pie**** go, ale to wstyd dla takiego klubu. Zawsze znajdziemy sposób, żeby nie wygrać” – mówił szef pionu sportowego Legii, komentując fatalną serię. Zaznaczył, że problemem jest brak pewności siebie i stwierdził, że „niektórzy zawodnicy… nie mają jaj, żeby grać w tej koszulce”. Zarzucił też, że wyniki i sposób ich osiągania są słabe i wymagają ciężkiej pracy oraz zmian – najpierw trenera, a potem w drużynie.

To zaskakujące, ponieważ wielu z krytykowanych piłkarzy to właśnie zawodnicy, których klub zatrudnił w ostatnich kampaniach transferowych za które odpowiadał... Bobić. Wobec katastrofalnej formy drużyny wywołuje to pytania o ocenę własnych decyzji kadrowych i odpowiedzialność za budowę składu.

Raków, Papszun i „kulisy” transferu – kuriozalne tłumaczenia?

Bobić odniósł się także do przyczyn kryzysu, wskazując na opóźnioną zmianę trenera. Jako kluczową przeszkodę wymienił działania Rakowa Częstochowa, który – jego zdaniem – „nie pozwolił od razu oddać Marka Papszuna”. – „Mieliśmy swojego faworyta. Zrobiliśmy to szybko… ale potem zaczęła się walka. 6-7 tygodni, żeby wyciągnąć trenera z jego klubu.” – skomentował.

Takie tłumaczenia wzbudziły niedowierzanie: trudno uznać za „szkodzenie” klubu decyzję innego klubu o niezbyciu trenera w środku sezonu – to standardowa sytuacja w piłce i nie powinno dziwić żadnej profesjonalnej struktury sportowej.

Kryzys sportowy i reakcje kibiców

Legia przegrała drugi mecz z Piastem w ciągu tygodnia (wcześniej 0:2 na wyjeździe) i praktycznie skazuje się na zimę w dolnej części tabeli, co także potwierdzają media sportowe. Niektórzy dziennikarze i kibice opisują serię jako „koszmar” i najgorszą w historii klubu, podkreślając, że drużyna daje mało sygnałów poprawy formy czy pomysłu na grę. 

Niektóre relacje wspominają nawet o sytuacjach, gdy kibice zaczynali opuszczać stadion przed końcem meczu, co obrazuje rozczarowanie i napięcie wokół klubu. 

Perspektywy na nowy sezon i zmiany w klubie

Bobic podkreślił, że najbliższe tygodnie przygotowań zimowych będą kluczowe. Brak rywalizacji w Pucharze Polski i wcześniejsza eliminacja z europejskich pucharów mają dać czas na regenerację i reorganizację struktury zespołu. Jednocześnie zapowiedział, że koncentracja skupi się na poprawie wyników i budowie nowego zespołu.

Legia ma jeszcze rozegrać spotkanie w Lidze Konferencji z Lincoln FC z Gibraltaru, które dla stołecznego klubu jest już bez znaczenia sportowego. Tymczasem kibice i eksperci z dużą uwagą śledzą działania wokół klubu, w tym kwestie trenerskie i personalne, w oczekiwaniu, że nadchodzący okres przygotowawczy przyniesie konieczne zmiany. Marek Papszun wczoraj pożegnał się z Rakowem, czy w Warszawie zostanie "cudotwórcą"? 

Legia Warszawa – liczby, które nie kłamią

  • 11 meczów bez zwycięstwa – najdłuższa taka seria w historii klubu
  • 2 porażki z Piastem Gliwice w jednym tygodniu
  • Strefa spadkowa na koniec roku
  • Tyle samo punktów co ostatnia drużyna w tabeli
  • 33 mecze rozegrane w sezonie (wszystkie rozgrywki)
  • Brak Pucharu Polski i realnych celów w Europie
  • Najgorsza seria ligowa Legii od kilkudziesięciu lat

źr. wPolsce24

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.