Rozrywka

Zaczynała w "Jaka to melodia?", teraz chce podbić Amerykę. Polka powalczy o nagrodę Grammy

opublikowano:
magdalena_tul
Magdalena Tul w teledysku Make Me Believe (fot. youtube.com/ MagdalenaTul Official)
Magdalena Tul polskiej publiczności dała się poznać przede wszystkim jako wokalistka w programie "Jaka to melodia?". Później reprezentowała nasz kraj na festiwalu Eurowizja, gdzie jednak nie osiągnęła spektakularnego sukcesu. Teraz 44-letnia gdańszczanka chce podbić USA.

Kiedy rok temu Polka decydowała się na przeprowadzkę za Atlantyk, z pewnością nie spodziewała się, że jej kariera tak szybko nabierze rozpędu. 

Na miejscu okazało się jednak, że każdy ma szanse na swój "amerykański sen". Magda Tul dość szybko poznała ludzi z branży muzycznej, którzy dostrzegli w niej "to coś". Podpisała kontrakt z wytwórnią płytową, dla której nagrała kilka piosenek, a jedna z nich "Make me believe", z miejsca podbiła serca Amerykanów. 

Nominacja do Grammy

Jej wytwórnia postanowiła zaryzykować i nominowała "Make me believe" do konkursu, w którym będzie miała szansę rywalizować z takimi gwiazdami jak Taylor Swift, Rihanna, Beyonce czy Lady Gaga. Teraz czekają ją jeszcze przesłuchania przed komisją członków akademii. 


- Jestem bardzo dumna, bo to dla mnie wielki krok! Sam fakt, że mój utwór będzie przesłuchiwany przez członków akademii jest ekscytujący. Marzę o takiej możliwości od wielu lat, jeśli nie od zawsze. Nie byłoby to możliwe, gdybym nie przeszła pewnej drogi. Musiałam podjąć ryzyko, rzucić wszystko, wyjechać i zacząć nagrywać w USA, żeby w ogóle być braną pod uwagę w procesie zgłoszeń, ponieważ do nagród Grammy utwory mogą zgłaszać tylko członkowie amerykańskiej akademii - mówi w rozmowie z "Super Expressem" piosenkarka.

Czy jurorzy docenią starania naszej artystki?

źr. wPolsce24 za "Super Express"

 

Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.
Rozrywka

Tak Unia chce wykończyć polskie gry. Czy unijne absurdy zniszczą naszą perłę eksportową?

opublikowano:
Osoba z padem w dłoniach
(fot. wPolsce24)
Polski sektor gier komputerowych to nasza narodowa perła, powód do dumy i branża, która odnosi globalne sukcesy. Niestety, w brukselskich gabinetach już powstają plany, które pod płaszczykiem ochrony konsumentów mogą brutalnie uderzyć w naszych twórców. Zamiast ułatwiać życie obywatelom, eurokraci szykują kolejne regulacje, które grożą zdławieniem innowacyjności i zniszczeniem polskich studiów gier.
Rozrywka

Zabawna wpadka dziennikarki. Zapomniała, jak się nazywa

opublikowano:
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa (fot. wPolsce24)
Wpadki w telewizji na żywo to chleb powszedni, ale niektóre z nich potrafią wyjątkowo rozbawić widzów. Do takiej sytuacji doszło na antenie wPolsce24 w programie „Jankowski Pawelec Live”.
Rozrywka

Bardzo gorąco na antenie. Dziennikarka wPolsce24 nie mogła już wytrzymać i zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki (fot wPolsce24)
Fala ekstremalnych upałów, która zalała Polskę, daje się we znaki wszystkim – również dziennikarzom pracującym w terenie. Przekonali się o tym widzowie programu „Raport Extra” na antenie wPolsce24, którzy byli świadkami niezwykle orzeźwiającej relacji na żywo.