Tusk bezczelnie atakuje Daniela Obajtka i pochwala przemoc! Nokautująca riposta europosła. Można tylko rzucić ręcznik
„Dla mnie jest Pan niemieckim agentem i ignorantem!”
Daniel Obajtek rozpoczął swoją wypowiedź od niezwykle mocnego uderzenia, bezlitośnie obnażając prawdziwe intencje Donalda Tuska oraz jego skrajną niewiedzę o polskiej gospodarce.
Dla mnie jest Pan niemieckim agentem i będzie Pan niemieckim agentem. Tak się składa, że nie ma Pan żadnej wiedzy, jest Pan ignorantem i zaoruje Pan ten kraj i tą gospodarkę - skwitował dobitnie Obajtek, dodając, że nie boi się gróźb ze strony obecnej władzy, nawet gdyby ta próbowała wytoczyć mu kilkadziesiąt spraw sądowych".
Europoseł zauważył również rażącą hipokryzję szefa rządu, który z wielką pompą firmuje swoim nazwiskiem inwestycje, które... sam wcześniej próbował zablokować lub opóźnić.
Stoisz na inwestycji, której mój zarząd dokonał. Stałeś przed GPZ-tem, który rozpoczęliśmy budować w 2021 roku. Twoi ludzie w tym Orlenie nie zrobili żadnej inwestycji, a to co otwierasz, jest zasługą ludzi, których włóczysz po prokuraturze!"- punktował wzburzony Obajtek.
Walka o polski kapitał kontra wyprzedaż Niemcom
W dalszej części swojej wypowiedzi Daniel Obajtek wyjaśnił, co naprawdę kryje się za brutalnymi działaniami i nagonką wymierzoną w jego osobę oraz w polskich przedsiębiorców. Chodzi o gigantyczne pieniądze i suwerenność strategicznych gałęzi naszej gospodarki. Europoseł przypomniał sytuację związaną z firmą Ciech i jej kluczową rolą dla wielu sektorów przemysłu - od rolnictwa, przez produkcję detergentów, aż po hutnictwo szkła.
-
Ratowanie polskich zakładów: Obajtek podkreślił, że jego działania zawsze były podyktowane obroną kraju przed wrogim przejęciem.
"To była akcja, że ratowaliśmy i ratujemy bardzo poważny biznes, by on nie wszedł w ręce niemieckiego kapitału!” – tłumaczył.
-
Bierność obecnych władz: Były prezes Orlenu zadał publicznie niezwykle niewygodne dla rządu Tuska pytanie: skoro niemiecka firma składa ofertę i chce wykupić polskie aktywa za 1,5 miliarda złotych, to dlaczego obecny Orlen pod wodzą nominatów Tuska nie robi nic, by te kluczowe udziały zabezpieczyć?
-
Kłamstwa o repolonizacji: Choć Donald Tusk w kampanii wyborczej mamił wyborców obietnicami dbania o polski przemysł, w rzeczywistości na naszych oczach dochodzi do demontażu wielkich narodowych projektów.
Stanął w obronie głodujących robotników
Na koniec Daniel Obajtek ujawnił kulisy swojej obecności w Solino, demaskując brutalność i brak empatii obecnego obozu władzy wobec zwykłych ludzi. Europoseł pojawił się tam na wyraźną prośbę pracowników, którzy od trzech miesięcy prowadzą protest głodowy. Szef lokalnego związku zawodowego „Solidarność” nie przyjmował pokarmów przez blisko 20 dni!
Jako europoseł, zgodnie z polskim prawem, Daniel Obajtek miał pełne prawo do podjęcia interwencji i odwiedzenia protestujących. Tymczasem zamiast dialogu, napotkał fizyczną agresję i zaryglowane drzwi, co Donald Tusk bezwstydnie nazwał „pokazywaniem właściwego miejsca”.
Nawet kultura wymaga puścić mnie do tych głodujących pracowników (...) Myśmy mieli różne interwencje poselskie w różnych instytucjach, w których byłem, i nigdy nie przyszło nam do głowy nie puścić posłów na interwencję poselską!" - podsumował Daniel Obajtek.
Ta bezkompromisowa i niezwykle celna riposta Daniela Obajtka doszczętnie zniszczyła narrację rządu. Premier Donald Tusk, który tak chętnie poucza innych o „praworządności” i „europejskich standardach”, został wizerunkowo znokautowany. Polacy zobaczyli lidera, który nie boi się głośno mówić prawdy w oczy władzy realizującej obce interesy.
źr. wPolsce24











