Publicystyka

Żurek zbiera "ekipę praworządności"? Nie uwierzysz, kogo zaprosił na dzisiejsze spotkanie. Dawno o nich nie słyszałeś!

opublikowano:
Waldemar Żurek podczas spotkania, które zorganizował w siedzibie Prokuratury Regionalnej w Warszawie z udziałem m.in. Marty Lempart, Mateusza Kijowskiego i innych aktywistów.
W poniedziałek doszło do spotkania w siedzibie Prokuratury Rejonowej w Warszawie z udziałem m.in. Marty Lempart, Jakuba Kocjana, Mateusza Kijowskiego czy Arkadiusza Szczurka. Tematem rozmów była… odbudowa praworządności.

Waldemar Żurek zorganizował dziś spotkanie w gmachu Prokuratury Regionalnej w Warszawie z kilkoma aktywistami, znanymi głównie z głośnych protestów w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy. Uczestnicy wydarzenia poruszali przede wszystkim kwestie związane z odbudową praworządności, jednak w programie spotkania nie znalazło się miejsce na ocenę obecnych działań ministra sprawiedliwości. Jak ujawnił Marcin Szwed, prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który również brał udział w rozmowach, dyskusja skupiła się głównie na kwestiach proceduralnych — przedstawiciele różnych organizacji pozarządowych wskazywali na problemy, z jakimi muszą mierzyć się ich członkowie podczas różnego rodzaju protestów.

Kto brał udział w tym spotkaniu? Jak się okazuje, byli to głównie aktywiści kojarzeni z dzisiejszym obozem władzy, którzy w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie dążyli do uprzykrzenia życia ówczesnej formacji rządzącej — często w sposób bardzo kontrowersyjny.

W siedzibie Prokuratury Regionalnej w Warszawie pojawili się m.in.: inicjatorka i jedna z liderek Strajku Kobiet, Marta Lempart; znani działacze Komitetu Obrony Demokracji, kojarzeni z licznymi prowokacyjnymi akcjami wymierzonymi w miesięcznice smoleńskie — Arkadiusz Szczurek oraz Mateusz Kijowski; działacze organizacji Akcja Demokracja, wokół których narosło wiele kontrowersji związanych z pojawiającymi się zarzutami o nielegalne finansowanie kampanii Rafała Trzaskowskiego — Bogumił Kolmasiak i Jakub Kocjan; przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog, posądzanej o pranie brudnych pieniędzy i powiązania z Rosją — Bartosz Kramek; lider Obywateli RP, również znany z wielu kontrowersyjnych działań — Paweł Kasprzak; a także przedstawiciele Lotnej Brygady Opozycji, zapamiętani jako inicjatorzy happeningów mających na celu wyśmianie rządu PiS i polskich służb.

Nie do końca wiadomo, jaki był klucz doboru gości na dzisiejsze wydarzenie i dlaczego Waldemar Żurek zdecydował się zaprosić jedne z najbardziej kontrowersyjnych osób ostatnich lat, jakie pojawiły się na polskiej scenie politycznej — znanych głównie z licznych prowokacji, często przekraczających granice dobrego smaku, a nawet prawa. Tym bardziej zastanawia fakt, dlaczego takie osoby miałyby zabierać głos w sprawie odbudowy praworządności (którą przecież, według unijnych elit, miał już przywrócić Donald Tusk).

Czyżby były sędzia miał jakiś nowy plan, do którego potrzebne są mu nie tylko znane, ale i zaufane osoby? W końcu Waldemar Żurek był jednym z najaktywniejszych uczestników protestów wymierzonych w reformę sądownictwa, gdzie miał okazję poznać większość ze wspomnianych działaczy. A być może potrzebuje osób, o których wie, że nie cofną się przed niczym ani nikim, aby osiągnąć swój cel — którym najczęściej było wywoływanie chaosu w naszym kraju.

źr.wPolsce24 za X/Marcin Szwed oraz Marcin Dobski

 

Publicystyka

Wczoraj nagrywał filmiki, dziś zapracowany. Tusk nie chce odpowiadać na pytania o aferę Giertycha

opublikowano:
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu (fot. wPolsce24)
Nagle zabrakło czasu na filmiki? Donald Tusk umywa ręce w sprawie wielomilionowych interesów Giertycha na krzywdzie frankowiczów!
Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.
Polska

Szykuje się lawina pozwów i odszkodowań. Wszystko przez decyzje Żurka i Bodnara

opublikowano:
Polityka Donalda Tuska i Waldemara Żurka poniosła spektakularną porażkę. Tabliczka z napisem prokuratura
Polityka Donalda Tuska i Waldemara Żurka poniosła spektakularną porażkę (fot. wPolsce24)
Obecna władza nie cofa się przed niczym, by przejąć kluczowe instytucje państwowe, działając na rympał i używając przemocy bez żadnej podstawy prawnej. Kiedy jednak unijne instytucje, w które tak ślepo zapatrzona jest koalicja rządząca, zadają kłam ich narracji, wpadają we wściekłość i uciekają się do skandalicznych represji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mariusz Kamiński ujawnia kolejny skandal z udziałem Żurka. Tak może wpływać na wynik śledztwa w swojej sprawie?

opublikowano:
Mariusz Kamiński w Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24, na zdjęciu tez Waldemar Żurek
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
To sprawa, która obnaża prawdziwe oblicze pewnych elit. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zamiast dawać przykład transparentności, woli ukrywać swój stan posiadania przed opinią publiczną. Co gorsza, z bezprecedensową małostkowością mści się na funkcjonariuszach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy mieli odwagę zbadać jego ogromny majątek.
Publicystyka

Skandaliczne groźby Kierwińskiego. Poseł Śliwka bezlitośnie kpi z ministra: "Często wspomina wczorajszy wieczór"

opublikowano:
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele obecnej władzy znów pokazują swoją prawdziwą twarz, otwarcie grożąc siłowymi rozwiązaniami wobec niezależnych instytucji. Minister Marcin Kierwiński wprost przyznał, że potrafi sobie wyobrazić szokujący scenariusz, w którym sędziowie wchodzą do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.
Publicystyka

Od arabskich milionów Sikorskiego po ruskie stronnictwo Brauna. Kto pociąga za sznurki w polskiej polityce?

opublikowano:
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim (fot. wPolsce24)
Polska scena polityczna coraz bardziej przypomina niebezpieczną grę obcych interesów, w której suwerenność naszego kraju schodzi na dalszy plan. Z jednej strony mamy do czynienia z obecnym rządem Donalda Tuska, który od lat konsekwentnie buduje w Polsce "stronnictwo pruskie". Z drugiej strony, rzekomi antysystemowcy pod płaszczykiem patriotyzmu formują niepokojące "stronnictwo ruskie".