Publicystyka

Szczerba popełnił plagiat wpisu prezydent? I to jeszcze z błędem

opublikowano:
mid-epa11790466
Gruzini protetsują przeciwko władzy (fot, PAP/PA/DAVID MDZINARISHVILI)
Europoseł Michał Roch Szczerba, który jeszcze nie tak dawno przewodniczył sejmowej komisji współpracy z Gruzją, lubi na portalu x.com chwalić się wsparciem dla walki Gruzinów z autorytarnymi zapędami Gruzińskiego Marzenia. Posłowi jednak zaczyna najwyraźniej brakować inwencji, ponieważ pozwolił sobie na skopiowanie i przetłumaczenie wpisu prezydent tego kraju. Niestety bez powołania się na źródło i z błędem.

Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili nie ustaje w przypominaniu światu, że jej kraj walczy o demokrację i suwerenność. Zurabiszwili jest aktywna m.in. na portalach społecznościowych. 

Georgia never surrenders when it stands for what is right. And Georgia is right - you are right. [Tłum. Gruzja nigdy się nie poddaje, kiedy staje w obronie tego, co jest słuszne. I Gruzja ma słuszność - Wy macie słuszność] - napisała na portalu X.com prezydent Gruzji

Wpis najwyraźniej spodobał się Michałowi Szczerbie, bo postanowił go przekopiować, oczywiście w swoim stylu i bez powołania się na oryginalne źródło.

- Georgia nigdy się nie poddaje, gdy staje w obronie tego, co słuszne. Społeczeństwo ma rację - ty masz rację - zabłysnął Szczerba. 

Europoseł zapewne skorzystał z pomocy translatora, ale nawet nie zwrócił uwagę na błąd. Wyszło komicznie, bo nie wiadomo, o co politykowi chodzi. O jeden ze stanów w USA? Czy może o premier Włoch? 

Do wpisu europosła odniósł się były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PiS, Paweł Jabłoński.

- Piękne. Wybitny znawca Gruzji, poseł Michał Szczerba nie umiał sam wymyślić nic ciekawego – więc splagiatował wpis gruzińskiej prezydent.  Za pomocą translatora.  Georgia, Gruzja, Iran, Irak... Kto by się przejmowal? - napisał Jabłoński

Szczerba chciał zabłysnąć, a wyszło jak wyszło. 

źr. wPolsce24 za x.com/ @paweljablonski_

Publicystyka

Kolejny odlot przebrzmiałej aktorskiej gwiazdy, byle uderzyć w prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest bezpardonowo, ale niezbyt mądrze atakowany przez fanatycznych zwolenników koalicji 13 grudnia
Prezydent Karol Nawrocki jest bezpardonowo, ale niezbyt mądrze atakowany przez fanatycznych zwolenników koalicji 13 grudnia (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Joanna Szczepkowska najwyraźniej uznała, że sam fakt, iż Karol Nawrocki zdecydował się bronić swojego dobrego imienia przed sądem, jest powodem do kpin. Po rozpoczęciu procesu prezydenta przeciwko wydawcy Onetu aktorka stwierdziła, że rozprawa to „gol do własnej bramki”, ponieważ przypomina opinii publicznej o publikacji dotyczącej jego przeszłości.
Publicystyka

Mądre i odważne słowa Karola Nawrockiego. Wizja Polski solidarnej i silnej, kontra smutna i biedna rzeczywistość rządów Tuska. Wielkość prezydenta unaocznia małość premiera

opublikowano:
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu. ( fot. wPolsce24)
Wystąpienie prezesa Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim przy okazji spotkania głowy państwa z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorcami z regionu Trójmorza pt. „Polska. Siła Trójmorza w G20”, to głos męża stanu, jakiego Polska dziś desperacko potrzebuje. Gdy z ust lidera obozu patriotycznego padają słowa o suwerenności gospodarczej, godności rodziny i sile Trójmorza na salonach G20, w tym samym czasie ekipa Donalda Tuska funduje Polakom bezradność, chaos w służbie zdrowia, drożyznę, wstyd i ucieczkę przed odpowiedzialnością okraszone błazeńskimi występami premiera na twitterku i TikToku.
Publicystyka

Festiwal żenady w cieniu kryzysu. Tusk pajacuje z piosenkami AI, podczas gdy Polacy liczą każdy grosz

opublikowano:
Kaprawy Tusk w samochodzie, błaznuje przed Polakami
Tusk z kolejną porcją błazenady (fot. x.com/Donald Tusk)
Drożyzna dobija domowe budżety, rachunki za energię rujnują przedsiębiorców, na stacje benzynową lepiej w ogóle nie zajeżdżać, a państwo trzeszczy w szwach. Tymczasem szef rządu, Donald Tusk, po raz kolejny udowadnia, że dla niego władza to nie odpowiedzialność, lecz nieustanny kabaret. W najnowszym wpisie na portalu x.com, premier serwuje Polakom infantylną piosenkę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Czy tak ma wyglądać powaga polskiego rządu w obliczu zagrożeń i postępującego ubożenia społeczeństwa?
Publicystyka

"Wiceministra" rządu, którego premier rozmawia z maskotkami, rozmawia z warzywami. Ile ten cyrk jeszcze potrwa?

opublikowano:
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania (Fot. grafika AI)
W założeniu ma być miło i śmiesznie, ale jest coraz bardziej straszno. Trzeba bowiem postawić pytanie o kondycję psychiczną ludzi, którzy pełnią bardzo istotne funkcje państwowe. Poważne tematy debaty publicznej są przez nich przedstawiane w formach wyjętych wprost z teatrzyków przedszkolnych.
Publicystyka

Trump chce płacić za głosy oddane na republikanów? Tusk może chcieć wprowadzić to samo!

opublikowano:
Donald Trump podczas konwencji Republikanów
Donald Trump podczas konwencji Republikanów (fot. PAP/EPA/JEFF MCWHORTER )
"Donald Trump zapowiedział płacenie za głosy oddane na republikanów w nadchodzących wyborach" - taką narrację surfują lewicowe media za Oceanem. Tymczasem prezydent USA w charakterystycznym dla siebie, dosadnym stylu posłużył się publicystyczną hiperbolą. Obawiamy się, że w warszawskich gabinetach uśmiechniętej koalicji ktoś może potraktować to jako gotowy podręcznik. Czy rząd Donalda Tuska, tracąc poparcie rozczarowanych Polaków, zdecyduje się pójść o krok dalej i wprowadzić system bezpośredniego „nagradzania” za właściwe wrzucenie karty do urny?
Publicystyka

Oto, co naprawdę szykował rząd Tuska. Prezydent wkroczył w ostatniej chwili i ratuje Polaków

opublikowano:
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki (fot. wPolsce24)
W politycznym teatrze Donalda Tuska maski opadają niemal codziennie. Forsowane przez rządzącą koalicję „reformy” i medialne wrzutki coraz wyraźniej pokazują, z czym w rzeczywistości mamy do czynienia: z próbą przerzucenia kosztów własnej nieudolności na barki milionów ciężko pracujących Polaków. W tym chaosie, bezprawiu i propagandowej mgle jedyną realną instancją stojącą po stronie obywateli pozostaje Prezydent Rzeczypospolitej, który złożył własny projekt ustawy o kryptoaktywach.