Publicystyka

Absolutnie skandaliczna wypowiedź Michnika. Wykluczył się z dyskusji wśród przyzwoitych ludzi

opublikowano:
Adam Michnik w sposób absolutnie skandaliczny wypowiedział się na temat prac ekshumacyjnych prowadzonych na Wołyniu
Adam Michnik w sposób absolutnie skandaliczny wypowiedział się na temat prac ekshumacyjnych prowadzonych na Wołyniu (Fot. Fratria)
Dożywotni redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" i demiurg polskiej debaty publicznej z lat 90. Adam Michnik podczas kongresu Impact’26 stwierdził, że domaganie się ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej jest „absurdalne i niebezpieczne”. Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” nazwał to „rozpętywaniem awantury wokół Wołynia”. Dla tysięcy polskich rodzin, które do dziś nie wiedzą, gdzie leżą ich zamordowani bliscy, takie słowa brzmią jak policzek.

Nie ma żadnych grobów. Są doły śmierci i „dzikie” mogiły

Na Wołyniu i w Galicji Wschodniej nie ma ładnych, zadbanych cmentarzy z krzyżami i tabliczkami. Są tysiące nieoznaczonych miejsc pochówku – studnie, piwnice, rowy przeciwczołgowe, lasy i pola. Ofiary OUN-UPA wrzucano tam po bestialskich mordach siekierami, nożami i kosami. Całe rodziny, w tym niemowlęta i małe dzieci. Rodziny pomordowanych od dziesięcioleci proszą jedynie o jedno: możliwość godnego pochówku i zapalenia znicza przy szczątkach najbliższych. To nie jest „polityka historyczna”. To elementarna ludzka godność. Nazywanie tego „brutalnym rozkopywaniem grobów” to nie tylko błąd – to moralna obraza ofiar i ich potomnych.

Prawda historyczna czy „nie drażnijmy sojusznika”?

Michnik w typowy dla siebie sposób wrzucił sprawę Wołynia do kategorii „antydemokratycznych” głosów. Według niego „opinia demokratyczna” ma pomagać Ukrainie i nie powinna „rozpętywać awantury”. Tymczasem ekshumacje nie są antyukraińskie – są proludzkie. To standardowa procedura stosowana na całym świecie po ludobójstwach: w Katyniu, Srebrenicy, miejscach Holocaustu. Dlaczego polskie ofiary mają być traktowane inaczej? Dlaczego ich prawo do imienia i godnego pochówku ma być mniej ważne? Przez lata Ukraina blokowała prace ekshumacyjne. Dopiero ostatnie zmiany polityczne i presja polska pozwoliły ruszyć z badaniami w kilku miejscach (m.in. Puźniki). Znaleziono szczątki kobiet i dzieci. To nie jest „awantura” – to spłacanie długu wobec pomordowanych.

Pojednanie nie może być zbudowane na kłamstwie

Prawdziwe pojednanie między narodami wymaga prawdy, a nie jej tuszowania. Nie można budować sojuszu na zasadzie „zapomnijcie o swoich zmarłych, bo mamy wspólnego wroga”. Taka postawa prowadzi nie do przyjaźni, lecz do pogardy i przyszłych konfliktów. Polska pomaga Ukrainie w wojnie z Rosją, dostarczając broń, przyjmując uchodźców i blokując rosyjską agresję. Robi to nie dlatego, że zapomniała o Wołyniu, ale mimo tej straszliwej karty historii.

Godność ofiar nie jest kartą przetargową

Słowa Adama Michnika pokazują głęboki rozziew między elitami III RP a zwykłymi Polakami. Dla jednych Wołyń to niewygodny temat, który „nie powinien wracać”. Dla drugich – rana, która nigdy się nie zagoi, dopóki zamordowani nie zostaną godnie pochowani. Czas skończyć z relatywizowaniem ludobójstwa. Czas na prawdę, szacunek i pamięć. Bo naród, który nie potrafi upomnieć się o groby swoich dzieci, prędzej czy później straci prawo do własnego państwa. A Michnik niech już zejdzie ze sceny. Słowa jakie wypowiedział powinny go wykluczać z dyskusji prowadzonej wśród przyzwoitych ludzi!

Olgierd Jarosz

 

 

 

 

Publicystyka

Grecki europoseł bije na alarm: „Zostaniemy wymordowani!”

opublikowano:
To koniec Europy, którą pamiętamy
To koniec Europy, którą pamiętamy (fot. .wPolsce24)
Odejście od chrześcijańskich fundamentów, niekontrolowana imigracja, postępująca islamizacja oraz ideologiczna agenda „woke” spychają Europę na skraj przepaści. W programie Ryszarda Czarneckiego „Rozmowy Czarneckiego” (RH+) na antenie wPolsce24 grecki europoseł partii NIKI, Nikolaos Anadiotis, przedstawił bezkompromisową diagnozę problemów dręczących nasz kontynent.
Publicystyka

Ależ ich to boli. Niemcy próbują zrobić z Chopina homoseksualistę

opublikowano:
Pomnik Chopina w łazienkach
Pomnik Chopina w łazienkach (fot. shutterstock)
Do niemieckich kin wszedł właśnie biograficzny film o Fryderyku Chopinie. Dla naszych zachodnich sąsiadów to doskonała okazja, by wylać na Polskę i Polaków gar obelg i protekcjonalnych połajanek. Niemcy oburzają się, że w nowym filmie zabrakło informacji o tym, że nasz najwybitniejszy kompozytor miał być homoseksualistą.
Publicystyka

Morawiecki z 13 procentami? Karnowski: „Taka jest logika kampanii”

opublikowano:
Witold Waszczykowski o Mateuszu Morawieckim
Mateusz Morawiecki (fot. Fratria)
Następne miesiące będą kluczowe dla przyszłego losu Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego. Czy ugrupowaniu uda się zgromadzić tylu lojalnych zwolenników, by spokojnie myśleć o samodzielnym wejściu do Sejmu?
Publicystyka

„Chocholi, bollywoodzki taniec rządu!”. Wojciech Biedroń bez litości o kompromitacji Tuska w Indiach

opublikowano:
Wojciech Biedroń
Wojciech Biedroń
Polacy drżą przed nadchodzącą zimą, zmagając się z drastycznym wzrostem cen energii i opału, tymczasem premier Donald Tusk funduje sobie egzotyczną podróż na koszt podatnika. W najnowszym komentarzu na kanale „Sieci w sieci” redaktor Wojciech Biedroń z telewizji wPolsce24 i portalu wPolityce.pl bezpardonowo obnażył propagandowy cyrk obecnej władzy. — Dzięki Donaldowi Tuskowi poznaliśmy, co to znaczy Bollywood po niemiecku. Przepraszam: po sopocku. Nie, jeszcze raz: po polsku — punktuje publicysta.
Publicystyka

Tak ekipa Tuska może chcieć uderzyć w Marsz Niepodległości. Pyza ostrzega: „To wydarzenie ma być dla Tuska politycznym złotem”

opublikowano:
Marek Pyza
Marek Pyza (fot. Sieci w Sieci)
Tegoroczny Marsz Niepodległości zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim powraca doskonale znany Polakom scenariusz. Za każdym razem, gdy do władzy dochodzi koalicja lewicowo-liberalna, wokół wielkiego święta polskich patriotów narasta atmosfera napięcia i obaw przed prowokacjami. O celach obecnej władzy i potencjalnych zagrożeniach mówił na antenie publicysta telewizji wPolsce24 i tygodnika "Sieci" Marek Pyza w podcaście na naszym nowym kanale „Sieci w Sieci”.
Publicystyka

Tak Bruksela chce odstraszać wroga? Kuriozalne nagranie Parlamentu Europejskiego podbija sieć

opublikowano:
Tak UE walczy z jednym krzesłem
Tak UE walczy z jednym krzesłem (fot. instagram)
Jeśli myśleliście, że w unijnej machinie propagandowej widzieliście już wszystko – od prostowania bananów po certyfikowanie nakrętek przyczepionych do butelek – to przygotujcie się na kolejny mocny strzał. Oficjalny profil Parlamentu Europejskiego opublikował całkowicie na serio, w którym cztery osoby składają jedno krzesło.