Premier w bluzie firmy, którą założył nazista. To ulubiona marka bogatych Niemców

Prezydent w odzieży sygnowanej własnym nazwiskiem
Kiedy prezydent Karol Nawrocki udał się do Włoch na rozpoczęcie igrzysk olimpijskich, media obiegły zdjęcia głowy państwa w ubraniach oznaczonych logo „Nowrocky”. Krytycy z miejsca zaczęli mówić o konflikcie wizerunkowym i moralnym. Podniosły się pełne oburzenia głosy, czy prezydent powinien promować markę, która nosi jego nazwisko? Trzeba jasno powiedzieć – jeśli marka ta jest własnością jego siostry i działa zgodnie z prawem, to prezydent ma do tego pełne prawo i nie narusza żadnych regulacji. Jednak takie zachowanie, w oczach lewicowo-liberalnych arbitrów elegancji, głowie państwa nie przystoi i powinno być przyczynkiem do debaty o granicach między funkcją publiczną a prywatnym wizerunkiem.
Niektórzy komentatorzy przekonują, że polityk z najwyższego szczebla, reprezentując państwo, powinien unikać jakichkolwiek wzmianek kojarzonych z prywatnymi przedsiębiorstwami – nawet jeśli nie naruszają one prawa. To argument, który po raz kolejny otwiera dyskusję o neutralności wizerunkowej urzędu państwowego i o tym, co wypada, a czego nie wypada osobie sprawującej najwyższe funkcje publiczne.
Tyle tylko, że ci sami dziennikarze i strażnicy moralności milczeli, kiedy ich ulubieniec premier Donald Tusk paradował w bluzie Bogner - niemieckiej firmy założonej przez SS-Untersturmführera Wilhelma Bognera.
Premier i bluza Bogner - przypadek innej klasy i podwójnych standardów?
A przecież minęło zaledwie kilka miesięcy od czasu, kiedy premier sam publikował zdjęcia, na których możemy go zobaczyć w bluzie znanej luksusowej marki Bogner. To marka o długiej historii i wysokim statusie – niemiecki symbol luksusu w świecie mody sportowej i casualowej, której ceny odzieży, rzadko kiedy są niższe niż 1000 zł.
Przypomnijmy jednak dzieje tej firmy. Historia marki Bogner sięga 1932 roku, kiedy, czego dowiadujemy się ze jej witryny interentowej, została założona przez narciarza Willy’ego Bognera Seniora jako mały sklep z narciarską odzieżą i sprzętem w Monachium. Czytamy tam też, że Willy Bogner Senior był narciarzem i przedsiębiorcą, który wraz z żoną rozwijał markę w kierunku eleganckiej odzieży sportowej, która łączyła funkcjonalność z luksusem. 1932 rok, Monachium, czy z czymś się to kojarzy? Może warto zatem sięgnąć chociażby do Wikipedii.
Z internetowej encyklopedii dowiemy się już ciut więcej. Sam Willy Bogner w kwietniu 1933 roku, czyli w okresie, kiedy Hitler ogłosił już powstanie 1000-letniej Rzeszy, naziści sprawowali niepodzielną władzę, a w Dachau powstał pierwszy obóz koncentracyjny, wstąpił do... SS. Do 1939 roku dosłużył się tam stopnia untersturmführera (podporucznika).
Bogner szybko stał się rozpoznawalny i ceniony przez nowe niemieckie elity – firma ubierała sportowców m.in. niemiecką reprezentację podczas berlińskich igrzysk w 1936 roku, a sam założyciel marki kilka lat później walczył na frontach II wojny światowej.
Czy dalej uważacie, że bluza czy kurtka Bogner noszona przez premiera to „zwykła odzież sportowa”. To nie tylko produkt premium, który kosztuje często setki, a nawet tysiące złotych i jest postrzegany jako symbol statusu społecznego, o dość mrocznej historii.
Czy dowiedzieliście się o tym z mediów głównego nurtu?
źr. wPolsce24











