Polska

Skandaliczny artykuł niemieckich dziennikarzy o proteście w Zgorzelcu. Nazwali Polaków „neonazistami” i „ekstremistami”

opublikowano:
mid-25322122
Robert Bąkiewicz żąda przeprosin od niemieckich dziennikarzy. (fot.PAP/Maciej Kulczyński)
We wczorajszym proteście przeciw nielegalnej migracji który odbył się w Zgorzelcu – zdaniem dziennika Bild – brali udział „neonaziści”. Na artykuł zareagował organizator manifestacji, Robert Bąkiewicz, domagając się od niemieckiej gazety przeprosin i sprostowania. Jego samego tamtejsi dziennikarze określili jako „ekstremistę”.

W sobotę w Zgorzelcu odbył się protest przeciwko zalewaniu Polski nielegalnymi migrantami z Niemiec. Jednym z organizatorów wydarzenia był Robert Bąkiewicz, który mówił, że mamy do czynienia z wojną hybrydową z Niemcami. Podczas manifestacji nie obyło się bez prowokacji. Na miejscu pojawili się zamaskowane osoby, które – jak podkreśla Bąkiewicz – „nie miały nic wspólnego z organizatorami”.

Niemcy piszą o proteście w Polsce

O proteście w Zgorzelcu napisał portal niemieckiego dziennika Bild. W artykule pod tytułem: „Prawicowi, ekstremistyczni Polacy protestują przeciwko uchodźcom odsyłanym do Polski z Niemiec”, autorzy określili Roberta Bąkiewicza jako „ekstremistę”.

- Setki demonstrantów, w tym wielu polskich neonazistów, trzyma transparenty. Niektórzy z hasłami pokazywanymi także na demonstracjach AfD w Saksonii. Można przeczytać „Uchodźcy nie są mile widziani”. Inni wzywają: „Stop Relokacji” – pisze portal dziennika Bild.

- Jeszcze inni kpią z byłej kanclerz Angeli Merkel i wzywają do zamknięcia granic lub opuszczenia Unii Europejskiej. Protest skierowany jest przeciwko niemieckiej polityce deportacyjnej. Uchodźcy, którzy przedostali się do Niemiec nielegalnie przez Polskę, zostaną zatem odesłani do Polski w celu dokończenia tam procedury azylowej. Nie podoba się to neonazistom w sąsiednim kraju. Demonstrację zorganizował polski prawicowy ekstremista Robert Bąkiewicz – dodali niemieccy dziennikarze.

Czy niemieccy dziennikarze przeproszą?

Do artykułu Bilda odniósł się Robert Bąkiewicz. Jeden z organizatorów manifestacji w Zgorzelcu zażądał od autorów opublikowania przeprosin i sprostowania.

- Mimo zmiany tytułu, treść artykułu nadal zawiera te same fałszywe i zniesławiające sugestie, w tym określanie protestujących jako „neonazistów”, a mnie osobiście jako „ekstremistę”. Uważam to za skandaliczne i niedopuszczalne, zwłaszcza ze strony redakcji reprezentującej kraj, który jest spadkobiercą nazistowskiej przeszłości – napisał na platformie X Robert Bąkiewicz.

- Żądam od Państwa sprostowania tekstu, usunięcia nieprawdziwych stwierdzeń oraz opublikowania przeprosin na łamach Państwa portalu w widocznym miejscu. Daję Państwu 48 godzin na realizację tego żądania. W przeciwnym razie podejmę kroki prawne w celu pociągnięcia redakcji BILD do odpowiedzialności za rozpowszechnianie kłamstw i zniesławienie – podkreślił.

źr. wPolsce24 za X/@RBakiewicz/ Bild

Polska

Poszukiwania Emilii Koprowskiej. Mąż tłumaczy się z kuriozalnego nagrania

opublikowano:
Mąż zaginionej Emilii tłumaczy się z kuriozalnego nagrania, które wrzucił do sieci
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Nadal trwają poszukiwania 37-letniej Emilii Koprowskiej. Jej mąż wywołał kontrowersje, publikując kuriozalne nagranie – i teraz się z tego tłumaczy.
Polska

Dlaczego władza tak zaciekle chroni Kacprzyka? Wojciech Biedroń ujawnia wstrząsające kulisy sprawy

opublikowano:
Studio telewizji wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Nie milkną echa afery wokół Dawida Kacprzyka: radnego Koalicji Obywatelskiej i lekarza bez specjalizacji, który mimo potężnej afery i śledztwa dotyczącego Warszawskiego Szpitala Południowego, wciąż przyjmuje pacjentów w kolejnych placówkach medycznych. W porannym paśmie telewizji wPolsce24 redaktor Wojciech Biedroń postawił bezkompromisową tezę, wyjaśniając, skąd bierze się potężny parasol ochronny rozpostarty nad medykiem.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poważne oskarżenia pod adresem Tuska. "Afera Zondacrypto to Amber Gold 2.0. Wszystkie drogi prowadzą do szefa rządu"

opublikowano:
Michał Wójcik w rozmowie z Marcinem Wikłą
Michał Wójcik w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Koalicja 13 grudnia nie ustaje w destrukcji instytucji państwa, a kolejne afery zamiatane są pod dywan. O skandalicznym bezprawiu, bezczelności ludzi związanych z obozem władzy oraz bezprecedensowym ataku na Trybunał Konstytucyjny i Akademię Wymiaru Sprawiedliwości mówił w programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Rozmowę poprowadził redaktor Marcin Wikło.
Polska

Parasol ochronny nad Kacprzykiem? Posłowie PiS z kontrolą w przychodni w Jaktorowie

opublikowano:
Posłowie Stefaniuk i Hreniak z interwencją poselską w Jaktorowie
Posłowie Stefaniuk i Hreniak z interwencją poselską w Jaktorowie (fot. wPolsce24)
Trzy miesiące po wybuchu afery w Warszawskim Szpitalu Południowym bohater bulwersujących doniesień medialnych, dr Dawid Kacprzyk jak gdyby nigdy nic przyjmuje pacjentów w podwarszawskiej przychodni. Prokuratura Żurka od 100 dni nie potrafi go nawet przesłuchać, a Naczelna Izba Lekarska nie zawiesiła mu prawa wykonywania zawodu. Zdecydowaną interwencję poselską podjęli więc posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Stefaniuk oraz Paweł Hreniak.
Polska

Totalna bezczelność. Miał cztery zakazy prowadzenia, szukały go dwa sądy. Wpadł, bo źle zaparkował... ciężarówkę

opublikowano:
 Jechał bez uprawnień, poszukiwany przez dwa sądy
Kierowca za nic miał sądowe zakazy (fot. KPP Wołomin/pixabay)
Prowadził wielotonowy zestaw - ciężarówkę Mercedes-Benz wraz z naczepą marki Schmitz - pomimo czterech sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na tym nie koniec - był również poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Wpadł w trasie, na drodze ekspresowej pod Wołominem. Lekceważenie prawa będzie go sporo kosztować: dwa lata za kratkami, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i kary finansowe o wartości 50 tys. zł.
Polska

Cenzura w „uśmiechniętej Polsce”? Znana dziennikarka ujawniła szokujące kulisy medialnej blokady tekstu o wpływowym ministrze Tuska!

opublikowano:
Joanna Miziołek przed mikrofonem
Joanna Miziołek przed mikrofonem (fot. screen za X/SE)
Miała być pełna transparentność, wolność słowa i powrót do europejskich standardów. Tymczasem za kulisami rządu Donalda Tuska dochodzi do sytuacji, które budzą skojarzenia z najgorszymi praktykami cenzury prewencyjnej. Dziennikarka Joanna Miziołek ujawniła, że potężny materiał śledczy uderzający w kluczowego ministra obecnej władzy został wstrzymany po... bezpośredniej interwencji polityków.