Publicystyka

Po Końskich paranoja i śledztwa w obozie władzy. „Oddawajcie stołki, zdrajcy!”

opublikowano:
Roman Giertych
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Tam się pali! Po katastrofie w Końskich politycy Platformy Obywatelskiej oraz sprzyjający jej komentatorzy tropią spiski i wyzywają od najgorszych, nielojalnych ich zdaniem, koalicjantów Donalda Tuska.

Debaty w Końskich odbyły się w miniony piątek, a zwolennicy Rafała Trzaskowskiego wciąż nie mogą wybaczyć Szymonowi Hołowni i Magdalenie Biejat. W internecie, zwłaszcza na portalu X, w grupie zgromadzonej wokół posła PO Romana Giertycha, tworzone są najbardziej fantastyczne scenariusze zdrady, do której miało dojść w Końskich ze strony koalicjantów. Trwają dokładne analizy sytuacji z flagą LGBT i innych „prowokacji”, jakie – zdaniem fanów Trzaskowskiego – przeprowadzono podczas „debaty” organizowanej przez PO.

To był spisek PiS!

Najbardziej fanatyczni zwolennicy prezydenta Warszawy uważają, że w Końskich doszło do „ustawki”, ale nie sztabu Trzaskowskiego z prorządowymi telewizjami, tylko ludzi Karola Nawrockiego z Krzysztofem Stanowskim, Szymonem Hołownią i Magdaleną Biejat. Wszystko: od pierwszego zaproszenia do debaty „1 na 1” wystosowanego do kandydata PO przez Karola Nawrockiego, przez wejście do gry Hołowni po zachowanie Biejat i Stanowskiego, było misternie przygotowanym spiskiem PiS.

Szczególnie uważnie analizowana jest sytuacja z flagą LGBT, którą Nawrocki dał podczas dyskusji Trzaskowskiemu. Przypomnijmy, że Trzaskowski postawił ją na podłodze, a po chwili Magdalena Biejat zaproponowała, że skoro wiceszef PO „wstydzi się tęczy”, to ona chętnie przejmie od niego flagę. Według internautów spod znaku #SilnychRazem było to od początku do końca ukartowane. Biejat wiedziała – zapewne od sztabowców Nawrockiego – że ten postawi flagę przez Trzaskowskim. Musiała też wiedzieć (co wskazywałoby, że zdrajcy są także w sztabie kandydata PO), iż prezydent Warszawy nie zostawi jej na mównicy, tylko postawi na podłodze.

Giertych śledzi, TVN potwierdza

Tę teorię napędza informacja podana przez dziennikarkę TVN Maję Wójcikowską. Na antenie swojej stacji Wójcikowska, w Końskich pracująca za kulisami „debaty”, opowiadała, jak to sztabowcy Biejat wysłali swojej szefowej instrukcje, co zrobić z flagą. – Tak miało być, tak – zdradziła Wójcikowska.

Ogromne pretensje do Hołowni i Biejat ma charyzmatyczny lider platformerskich wojowników klawiatury, poseł Roman Giertych. On o „spisku flagowym” wiedział zresztą niemal od razu.

- Mam pytanie do Pana Bielana. Czy o planach wręczenia tęczowej flagi cichym kanałem uprzedził Pan jeden z konkurencyjnych sztabów? – pytał mecenas Giertych już w niedzielę. - Był sprawdzian, a ktoś na sprawdzianie został złapany na ściąganiu. Co za wstyd – skomentował poseł PO opowieść Wójcikowskiej, potwierdzającej jego wcześniejsze przeświadczenia.

Lis domaga się oddania stołków

Roman Giertych czy Tomasz Lis upatrują dowodu zdrady Biejat także w jej dzisiejszym spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą.

- Dzisiaj Biejat idzie do Dudy prosić go o zawetowanie ustawy przyjętej przez koalicję, od której wzięła swój stołek. Popis Judaszów z koalicji. Oddawajcie stołki, zdrajcy! – domaga się Lis.

Nitras o nielojalnych paniach ministrach

Swoje pod adresem Szymona Hołowni dołożył też Sławomir Nitras, najbliższy współpracownik Rafała Trzaskowskiego i, jak twierdzi „Wprost”, pomysłodawca nieszczęsnego wydarzenia w Końskich.

- Ja mógłbym proszę pani tu przyjść, podobnie jak Szymon Hołownia, i wytoczyć setki zarzutów, a wiem o czym mówię, jak się zachowują niektóre panie ministry, na ile są lojalne wobec rządu. Ale tego nie robię, bo mam poczucie odpowiedzialności za całość – powiedział w rozmowie z Dominiką Wielowieyską w TOK FM minister sportu.

O jakich zarzutach mówi? O których „paniach ministrach”? Przekonamy się zapewne niebawem.

źr. wPolsce24, ŁW

Publicystyka

Tusk bezczelnie atakuje Daniela Obajtka i pochwala przemoc! Nokautująca riposta europosła. Można tylko rzucić ręcznik

opublikowano:
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że standardy demokratyczne i kultura polityczna są mu całkowicie obce. Podczas oficjalnego wystąpienia, szef rządu w kuriozalny sposób odniósł się do skandalicznych wydarzeń i szarpaniny, do której doszło w spółce Solino. Zamiast potępić agresję, Tusk z nieskrywaną satysfakcją pochwalił atak na europosła Daniela Obajtka, stwierdzając z uśmiechem, że ta „akcja miała symboliczny wymiar” i „pokazała właściwe miejsce panu Obajtkowi”. Na te prowokacyjne i pełne pogardy słowa błyskawicznie zareagował sam Daniel Obajtek. W studiu telewizyjnym wPolsce24, w rozmowie z Szymonem Szeredą były prezes Orlenu nie gryzł się w język i wymierzył premierowi potężny, merytoryczny cios, który pozostawił Tuska bez jakichkolwiek argumentów.
Polska

Prokuratura potwierdza! Tylko Giertych miał dostęp do akt ws. przesłuchania Kaczyńskiego

opublikowano:
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie potwierdził, że kancelaria Romana Giertycha otrzymała akta sprawy tzw. dwóch wież przed publikacją fragmentów przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego.
Roman Giertych (Fot.Fratria)
Roman Giertych otrzymał całość akt – potwierdził w rozmowie z Samuelem Pereirą rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba. Sprawa dotyczy głośnej publikacji fragmentów przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego w śledztwie dotyczącym tzw. dwóch wież.
Publicystyka

Kim naprawdę jest Minister Kultury? "Kulturalna Pani C." – prawda w telewizji wPolsce24 dziś o 20:05

opublikowano:
3875bba6bb504ab98aecc5c8f63b848b
Marta Cienkowska / autor: Fratria
Kim naprawdę jest Marta Cienkowska? Awans z „przypadku” czy towarzyski układ z Trzaskowskim? Sprawdzamy, jak państwowe miliony płyną na ideologiczne projekty. I dlaczego nikt nie ponosi konsekwencji.
Publicystyka

Widać że jest w formie. Przemysław Czarnek na pełnym luzie rozwala narrację "Wyborczej". "Wszyscy Mateusze, to fajne chłopaki"

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje "Wyborczą"
Przemysław Czarnek punktuje "Wyborczą" (fot. wPolsce24)
Podczas gdy lewicowo-liberalne media szukają taniej sensacji, poseł Przemysław Czarnek z właściwym sobie dystansem, poczuciem humoru i pełnym luzem punktuje tę narrację i na pierwszym miejscu stawia prawdziwe problemy Polaków. W odpowiedzi na kuriozalne pytania dziennikarzy polityk przypomniał, co naprawdę liczy się dla obywateli, a „Gazecie Wyborczej” życzył po prostu… udanego urlopu.
Publicystyka

Czy chodziło o pogłos? "Panie kierowniku” w Tarnawie Kolonii. Kierwiński odsunięty przez Tuska

opublikowano:
Marcin Kierwiński odsunięty od mikrofonów
Marcin Kierwiński odsunięty od mikrofonów (fot. wPolsce24)
Polityczna rządowa manifestacja po raz kolejny stała się obiektem kpin w sieci. Wszystko za sprawą krótkiego gestu podczas pokazówki z udziałem premiera i najważniejszych ministrów w jego rządzie w Tarnawie Kolonii. Sytuacja ta w wymiarze wizerunkowym przekształciła się w szybki pokaz hierarchii wewnątrz obozu władzy i przypomniała o sytuacji, o której szef MSWiA wolałby nie pamiętać. 
Publicystyka

Ma kilkanaście mieszkań, a nie chciał naszego kubeczka i wyzwał naszego reportera

opublikowano:
Poseł Kropiwnicki nie chciał przyjąć kubka od red. Jarząbka
Poseł Kropiwnicki nie chciał przyjąć kubka od red. Jarząbka (fot. wPolsce24)
Sejmowe korytarze widziały już niemal wszystko – od polityków uciekających przed mikrofonami niczym zające po chaszczach, po patetyczne przemowy i płomienne manifesty. Jednak sceny, jakich dostarcza nam ostatnio poseł Robert Kropiwnicki w starciu z reporterem wPolsce24, zasługują na osobną statuetkę w kategorii „Najlepsza Wiejska Komedia Korytarzowa”.