Publicystyka

Niemcy wystawiają Tuskowi laurkę. Ich pochwały mogą budzić w Polsce niepokój

opublikowano:
mid-25324249
Donald Tusk jest bardzo chwalony przez Niemców (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk, Emmanuel Macron i Keir Starmer - to według niemieckiego dziennikarza Matthiasa Krupy z tygodnika "Zeit", trzej muszkieterowie, którzy chronią Europę przed Donaldem Trumpem i Putinem. Wkrótce ma do nich dołączyć czwarty z muszkieterów Friedrich Merz i razem, niczym bohaterowie książki Aleksandra Dumasa, stawią czoło zagrożeniu, które zawisło nad naszym kontynentem.

Tak absurdalny tekst mógł ukazać się tylko w niemieckim medium. Matthias Krupa korespondent tygodnika "Zeit" z Paryża napisał właśnie czołobitną laurkę pod adresem polityków, którzy realizują antyamerykańską agendę Unii Europejskiej. Wśród wychwalonych znalazł się premier Donald Tusk, co niestety pokazuje, czyj interes realizuje szef polskiego rządu. 

"Europa ma szczęście, że przewodzą jej trzej rozsądni mężczyźni: Keir Starmer, Donald Tusk i Emmanuel Macron. Friedrich Merz mógłby być dobrym uzupełnieniem zespołu. Aby docenić, jak wielkie szczęście ma obecnie Europa, musimy na chwilę cofnąć się w czasie. Gdy Donald Trump po raz pierwszy wprowadził się do Gabinetu Owalnego w 2017 r., Unia Europejska i Wielka Brytania zmagały się z brexitem. W Londynie Theresa May próbowała posprzątać bałagan; Później jej władzę przejął pozbawiony skrupułów Boris Johnson. Część kraju przeżywała halucynacje powrotu globalnej Wielkiej Brytanii , oderwanej i oderwanej od kontynentu.
Polską rządził prawicowy nacjonalista Jarosław Kaczyński. Jego partia stała plecami do UE i często postępowała wbrew reszcie Europy. Francuz Emmanuel Macron był młodym prezydentem, niedawno wybranym i pełnym ambicji, lecz zupełnie niedoświadczonym. Wreszcie, Angelę Merkel nazwano wówczas „liderką wolnego świata”. Ale potem rozpoczęła się jej czwarta kadencja. Jakiż to kontrast z tym, co dzieje się tu i teraz! We wszystkich liczących się krajach europejskich na czele stoją politycy, którzy najwyraźniej zrozumieli, że wybiła godzina historyczna" - czytamy w peanach opublikowanych na stronie niemieckiej gazety.

Oczywiście największymi bohaterami tekstu Krupy są prezydent Francji, który w ostatnim czasie stanął na czele antyamerykańskiej krucjaty i lewicowy premier Wielkiej Brytanii, podczas kampanii wyborczej w USA jawnie wspierający przeciwniczkę Trumpa - Kamalę Harris.. Ilość miodu i lukru, jaka wylewa się spod pióra niemieckiego dziennikarza jest wręcz trudna do strawienia. Takiej propagandy i wiernopoddaństwa mogliby z powodzeniem uczyć się od publicysty "Zeit" nawet najbardziej usłużni dziennikarze reżimowych mediów III RP z "Gazetą Wyborczą" na czele. 

Donald zna sztuczki

Jak przyznaje w swoim artykule Krupa Donald Tusk, stoi trochę w cieniu swoich dwóch wielkich kompanów. To oczywiście pokazuje realną pozycję Polski pod jego rządami w oczach europejskich kolegów. Nie zmienia to jednak faktu, że niemiecki dziennikarz nie szczędzi pod adresem premiera ciepłych słów. 

"Trzecim w grupie obecnych liderów jest Donald Tusk , choć nadal pozostaje nieco w tle. Polak po raz drugi objął urząd szefa rządu, a od pięciu lat przewodniczy szczytom UE jako przewodniczący Rady Europejskiej. Tusk zna wszystkie sztuczki polityki europejskiej i pokazał, jak pokonać wrogów UE na własnym podwórku. Nowa europejska architektura bezpieczeństwa jest nie do pomyślenia bez Polski. Tusk jest trzeźwo myślącym i przewidywalnym partnerem w drodze do tego celu" - pisze Krupa.

Prawdziwy obraz Europy

Piękne prawda? Kim jest dla Niemca Donald Tusk? Politykiem, którego największą zasługą są całkowite podporządkowanie swojego kraju polityce unijnej, sztuczki, które stosował w Europie i odsunięcie od władzy znienawidzonego PiS-u. Dziennikarz uznał za stosowne przemilczeć fakt, że wsparcie, na jakie mógł liczyć u europejskich kolegów i koleżanek lider PO, byleby tylko pozbyć się Prawa i Sprawiedliwości. 

Artykuł, który ukazał się w "Zeit" ma jednak jeden niezaprzeczalnie pozytywny aspekt. Dobitnie pokazuje oczekiwania zachodnioeuropejskich elit i strach, z jakim oni patrzą na trumpowską Amerykę. Krupa odsłania w nim wszystkie "europejskie lęki" i miazmaty, jakie wydobywają się z trzewi gnijącej Europy. Uzmysławia nam też, na jakim etapie starcia cywilizacji jesteśmy i pokazuje, że oni nie cofną się przed niczym. A polski premier mający tak dobrą prasę w Berlinie, może nas tylko napawać niepokojem. 

źr. wPolsce24 za zeit.de

Polska

Ropa na świecie w dół, w Polsce w górę! Czarnek: Tusk okrada Polaków na wakacjach

opublikowano:
Przemysław Czarnek krytykuje rząd Donalda Tuska za wysokie ceny paliw i wzrost kosztów oleju napędowego
Przemysław Czarnek o cenach paliw i zarzutach wobec rządu (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Światowe ceny ropy spadają, a na polskich stacjach litr oleju napędowego dobija do ośmiu złotych. Przemysław Czarnek nie ma wątpliwości – to wina Donalda Tuska i jego koalicji, którzy zamiast ulżyć kierowcom, przyglądają się biernie, jak portfele Polaków kurczą się w wakacyjnym słońcu. Były minister edukacji w ostrym wystąpieniu oskarża rząd o celowe drenowanie budżetów obywateli i wzywa do natychmiastowych obniżek podatków.
Polska

Polityczny patronat dla chuliganów? Tusk znowu oskarża prawicę bez dowodów. I znowu wykorzystuje tragedię do politycznej rozgrywki

opublikowano:
remier wielokrotnie próbował łączyć środowiska prawicowe z chuliganerią, nie przedstawiając na to żadnych dowodów
"Bandyci mają polityczny patronat" – twierdzi Tusk. I jak zwykle nie potrafi wskazać, kto dokładnie i na czym ten patronat polega(fot. wpolsce24)
Premier Donald Tusk po brutalnym pobiciu ukraińskiej pary we Wrocławiu oskarżył prawicę o udzielanie "politycznego patronatu" chuliganom. Jak do tego doszedł? Proces myślowy był wyjątkowo skomplikowany: „Opieram się na wypowiedziach polityków prawicy, prezydenta, który chwalił szlachetne walki wręcz mówiąc o ustawkach kiboli”.
Publicystyka

Widać że jest w formie. Przemysław Czarnek na pełnym luzie rozwala narrację "Wyborczej". "Wszyscy Mateusze, to fajne chłopaki"

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje "Wyborczą"
Przemysław Czarnek punktuje "Wyborczą" (fot. wPolsce24)
Podczas gdy lewicowo-liberalne media szukają taniej sensacji, poseł Przemysław Czarnek z właściwym sobie dystansem, poczuciem humoru i pełnym luzem punktuje tę narrację i na pierwszym miejscu stawia prawdziwe problemy Polaków. W odpowiedzi na kuriozalne pytania dziennikarzy polityk przypomniał, co naprawdę liczy się dla obywateli, a „Gazecie Wyborczej” życzył po prostu… udanego urlopu.
Publicystyka

Czy chodziło o pogłos? "Panie kierowniku” w Tarnawie Kolonii. Kierwiński odsunięty przez Tuska

opublikowano:
Marcin Kierwiński odsunięty od mikrofonów
Marcin Kierwiński odsunięty od mikrofonów (fot. wPolsce24)
Polityczna rządowa manifestacja po raz kolejny stała się obiektem kpin w sieci. Wszystko za sprawą krótkiego gestu podczas pokazówki z udziałem premiera i najważniejszych ministrów w jego rządzie w Tarnawie Kolonii. Sytuacja ta w wymiarze wizerunkowym przekształciła się w szybki pokaz hierarchii wewnątrz obozu władzy i przypomniała o sytuacji, o której szef MSWiA wolałby nie pamiętać. 
Publicystyka

Ma kilkanaście mieszkań, a nie chciał naszego kubeczka i wyzwał naszego reportera

opublikowano:
Poseł Kropiwnicki nie chciał przyjąć kubka od red. Jarząbka
Poseł Kropiwnicki nie chciał przyjąć kubka od red. Jarząbka (fot. wPolsce24)
Sejmowe korytarze widziały już niemal wszystko – od polityków uciekających przed mikrofonami niczym zające po chaszczach, po patetyczne przemowy i płomienne manifesty. Jednak sceny, jakich dostarcza nam ostatnio poseł Robert Kropiwnicki w starciu z reporterem wPolsce24, zasługują na osobną statuetkę w kategorii „Najlepsza Wiejska Komedia Korytarzowa”.
Polska

Katastrofa systemu ostrzegania! Rosyjska rakieta spadła na Polskę, a rząd zawiódł! Brak alertów, trzy godziny milczenia!

opublikowano:
Tablice Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w budynku administracji państwowej
RCB milczało po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Pytania o system ostrzegania obywateli (fot. wPolsce24)
W nocy z 29 na 30 lipca rosyjska rakieta Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła pod Lublinem, wybijając 10-metrowy krater. Mieszkańcy obudzeni wyjącymi syrenami – i tyle. Przez ponad trzy godziny państwo milczało! Żadnego alertu RCB, żadnego komunikatu, żadnej informacji, co robić. Premier Donald Tusk proponuje... "uspokajające SMS-y" po fakcie. To nie jest państwo – to farsa, która może kosztować życie!