Publicystyka

Karykatura sakramentu i uderzenie w tradycję. Nowa "impreza" dla wielkomiejskiej "elity"

opublikowano:
Postępowcy robią swoim dzieciom świeckie komunie
Pierwsza komunia święta to wyjątkowy dzień dla wielu młodych ludzi (fot. shutterstock)
Maj od pokoleń kojarzy się Polakom z wyjątkowym, duchowym czasem. Ulice naszych miast i miasteczek zalewa fala dzieci w odświętnych, białych strojach, które z czystymi sercami po raz pierwszy przyjmują do swoich serc Ciało Chrystusa. To nie tylko fundamentalne wydarzenie religijne, ale też piękny polski obyczaj, spajający rodziny i pokolenia.

Niestety, lewicowo-liberalne salony, z właściwą sobie pogardą dla tradycji i świętości, postanowiły zaoferować nam kolejny ze swoich sztucznych, ideologicznych potworków. Na łamach „Polityki” z zachwytem rozpisują się o nowym „rytuale klasy średniej” – tzw. „świeckiej komunii”.

Świecka wydmuszka

Trudno o bardziej jaskrawy przykład intelektualnej i duchowej pustki współczesnej lewicy. Pomysł na organizowanie „komunii bez mszy, kościoła i katechezy” (często pod kuriozalnymi nazwami typu „pospleciny”) jest zwyczajnie głupi i wewnętrznie sprzeczny. Słowo communio oznacza wspólnotę i zjednoczenie – w kontekście sakramentu: z Bogiem i Kościołem. Czym zatem ma być „świecka komunia”? Wydmuszką. Próbą zjedzenia ciastka i posiadania ciastka?

Wielkomiejscy postępowcy, którzy z dumą wypisali swoje dzieci z lekcji religii i odcięli się od chrześcijańskich korzeni, nagle zorientowali się, że bez Boga ich życie staje się płaskie i pozbawione głębszego sensu. Zamiast jednak uderzyć się w piersi, wolą tworzyć groteskowe surogaty. Chodzi o to, by była impreza, były prezenty, drogie restauracje i poklask w mediach społecznościowych, ale broń Boże bez jakiejkolwiek odpowiedzialności, moralności czy wymiaru sakralnego. To czysty materializm i konsumpcjonizm przypudrowany pseudowartościami.

Uderzenie w polską tożsamość narodową

Nie oszukujmy się – ta nagła promocja pseudo-rytuałów w lewackich mediach nie jest przypadkowa. To zaplanowane i systematyczne uderzenie w polską tożsamość narodową. Kościół Katolicki od wieków stanowił i stanowi fundament naszej kultury, moralności oraz niepodległości.

Promując tego typu neopogańskie czy czysto laickie cyrki, liberalne elity próbują rozbić resztki społecznej spójności. Chcą wychować pokolenie wykorzenione, pozbawione duchowego kręgosłupa, dla którego jedynym punktem odniesienia będą trendy z TikToka i samozwańczy postępowi „eksperci”. Lewica ideologiczna, bo nie ta społeczna, doskonale wie, że człowiekiem bez tożsamości, bez Boga i bez zakorzenienia w tradycji przodków manipuluje się najłatwiej.

Powtórka z PRL-u

Warto w tym miejscu przypomnieć, że współcześni inżynierowie społeczni nie wymyślili koła na nowo. Dokładnie te same metody stosowali komuniści w czasach PRL. Wtedy również aparat partyjny z przerażeniem patrzył na miliony Polaków gromadzące się w kościołach i na potęgę moralną kardynała Stefana Wyszyńskiego. Co zrobiono?

Dokładnie to samo, co proponuje dzisiejsza „Polityka”! W ramach walki z Kościołem i tradycją, komunistyczne władze próbowały narzucić Polakom „świeckie obrzędy”. Wymyślano laickie chrzty (tzw. nadanie imienia), świeckie śluby w urzędach stylizowanych na pałace, a także próbowano zastępować chrześcijańskie święta ich zideologizowanymi, państwowymi odpowiednikami.

Wszystko po to, by odciągnąć ludzi od ołtarza, osłabić pozycję Kościoła i złamać katolickiego ducha narodu.

Promocja konsumpcjonizmu

Dzisiejsza „świecka komunia” promowana przez lliberalno-ewicowe salony to nic innego jak bezpośrednia kontynuacja tamtych komunistycznych tradycji, tyle że ubrana w nowoczesne, kapitalistyczne szatki wielkomiejskiej klasy średniej. Wtedy motywacją był marksizm-leninizm, dziś jest to neomarksistowska kultura unieważniania (cancel culture) połączona z bezdusznym konsumpcjonizmem.

Jako katolicy i patrioci nie możemy przejść obok tego obojętnie. Ta sztuczna, pozbawiona sensu moda minie tak szybko, jak się pojawiła, zostawiając po sobie jedynie niesmak i poczucie żenady. Prawdziwa Pierwsza Komunia Święta przetrwa, bo stoi za nią Prawda, łaska Boża i wieki naszej wspaniałej tradycji, której żadne lewackie media nie zdołają wymazać z serc Polaków.

źr. wPolsce24 za "Polityka"

Publicystyka

Kadyrow zrealizuje w Czeczenii swój program wyborczy niemal w całości. Tak wynika z "prawa Tuska"

opublikowano:
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda (Fot. Fratria)
Ramzan Kadyrow pobił swój własny rekord życiowy. Czeczeński dyktator w wyborach na przywódcę republiki uzyskał, uwaga, 99,85 procenta głosów. Wynik tak bezczelny, że nawet w realiach wschodnich despotii wywołuje uśmiech politowania. Jednak gdzieś w Warszawie ten rezultat może budzić nie tyle pobłażliwe parsknięcie, co... cichą zazdrość i polityczną rozkosz. Wszak gdyby Donald Tusk rządził w Groznym, wreszcie zrealizowałby wszystkie swoje obietnice.
Publicystyka

Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!

opublikowano:
Tusk na mównicy. Jak zwykle kłamie jak z nut.
Tusk na mównicy sejmowej często mija się z prawdą (wPolsce24)
Donald Tusk znów sięga po sprawdzoną, destrukcyjną metodę: zasiać panikę, podzielić Polaków i uciec przed odpowiedzialnością za drożyznę oraz zapaść państwa. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Kontra” doradca prezydenta Błażej Poboży bezlitośnie obnażył manipulację szefa rządu, który publicznie powoływał się na rzekomy raport wywiadu USA. Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!
Publicystyka

Urodziła gromadkę dzieci i dba o męża. Dla niemieckich mediów stała się „zagrożeniem”

opublikowano:
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo (zdjęcie ilustracyjne, fot shutterstock)
Dla zachodnioeuropejskiego establishmentu nie ma większego zagrożenia niż tradycyjna rodzina. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” wziął na celownik zjawisko tzw. „tradwives” – kobiet, które zamiast wyścigu szczurów wybrały macierzyństwo, dom i wspieranie męża. Symbolem tego „zagrożenia” dla lewicowo-liberalnego ładu stała się m.in. Hannah Neeleman, znana w sieci jako Ballerina Farm.
Publicystyka

Niezwykłe dokonanie Treli. Odkrył tajemnicę F-35. Fizycy łapią się za głowy!

opublikowano:
AWIK9336 (2)
Technologia umożliwiająca poruszanie się z prędkością światła to wciąż bardzo futurystyczny pomysł, niemożliwy jeszcze do zrealizowania przez współczesną inżynierię wojskową. No, prawie, ponieważ taką prędkość miały osiągnąć polskie F-35 nad Łodzią. Przynajmniej tak uważa poseł Tomasz Trela.
Publicystyka

„Zamilcz człowieku!” Otwarty list do premiera Donalda Tuska wywołał burzę. Padły oskarżenia o sabotaż i uderzenie w portfele Polaków

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. PAP/Piotr Nowak)
W mediach społecznościowych zawrzało po publikacji listu otwartego skierowanego bezpośrednio do szefa rządu, Donalda Tuska. Autorem wystąpienia opublikowanego na platformie X jest Wacław Domanus. W bezkompromisowych słowach zarzucił on premierowi prowadzenie politycznego odwetu kosztem stabilności największego polskiego koncernu multienergetycznego – Orlenu – oraz bezpieczeństwa finansowego milionów obywateli.
Publicystyka

Co za spot kandydatki na prezydenta Krakowa! Kobieta ma dystans. Dziennikarze pękali ze śmiechu

opublikowano:
Siła Krakowa jest w Owcy
Siła Krakowa jest w Owcy (fot. wPolsce24)
Kampania przed wyborami prezydenckimi w Krakowie wkracza w fazę absolutnego absurdu. Jeśli komuś wydawało się, że lewica wyczerpała już limit zadziwiających pomysłów na zdobywanie elektoratu, to kandydatka partii Razem, Aleksandra Owca, udowodniła, że granice żenady można przesuwać w nieskończoność. Do sieci trafił jej oficjalny spot wyborczy – a w zasadzie disco-popowy teledysk – który wywołał prawdziwą lawinę śmiechu. Sprawę w bezlitosny, a zarazem pełen humoru sposób, skomentowali dziennikarze w porannym paśmie telewizji wPolsce24.