Rozrywka

Obiad komunijny w restauracji Roberta Lewandowskiego? Ceny zaskakują

opublikowano:
mid-epa12034008
Ile kosztuje obiad komunijny w knajpie Roberta Lewandowskiego? (fot. PAP/EPA/FRIEDEMANN VOGEL)
Jeden z plotkarskich portali postanowił sprawdzić, ile kosztuje zorganizowanie komunii w restauracjach należących do słynnych osób, mi.in. w Nine's Roberta Lewandowskiego i "U Fukiera" Magdy Gessler.

Chociaż pierwsza komunia święta dziecka powinna być doświadczeniem przede wszystkim duchowym, to na przestrzeni ostatnich kilku dekad charakter tej uroczystości bardzo się zmienił. Część księży przyznaje, że został zatracony prawdziwy sens tego wydarzenia, a zamiast celebracji przyjęcia sakramentu ważniejsza staje się komercyjna otoczka. Dzieci, pod wpływem mediów, środowiska i niestety dorosłych bardziej skupiają się na prezentach niż na pierwszym przyjęciu Ciała Chrystusa. Ten trend zaczął się w latach 90. XX wieku i z każdym dziesięcioleciem się pogłębia.

Duchowni z przerażeniem wyznają, że dzisiaj uroczystość pierwszej komunii świętej coraz bardziej przypomina małe wesele. Świadczą o tym nie tylko prezenty i ogromna liczba zapraszanych gości, ale też fakt, że uroczyste obiady z tej okazji odbywają się w restauracjach. Coraz częściej zresztą, żeby podkreślić prestiż, odbywają się one w lokalach należących do znanych osobistości.

Portal pudelek.pl porównał oferty dwóch tego typu restauracji - Nine's Roberta Lewandowskiego i "U Fukiera" Magdy Gessler. Już same ceny wiele mówią o charakterze tych uroczystości. 

Jak zatem wygląda to w przypadku knajpki najlepszego polskiego piłkarza, która mieści się na terenie Browarów Warszawskich?

Ile zapłacimy u "Lewego", a ile u Gessler?

"W tańszej wersji, za 189 zł, goście otrzymują przystawkę, danie główne i deser. Droższa opcja, w cenie 289 zł, obejmuje dodatkowe danie główne do wyboru. W tańszej wersji na przystawkę dostaniemy precel. Wśród dań głównych do wyboru mamy łososia w panierce z nori, który podawany jest z czerwonym ryżem, purée z buraka oraz remouladą kimchi, lub siekany stek z wieprzowiny i jagnięciny, serwowany z rukolą, smażonym makaronem ryżowym i sosem bulgogi. Co z deserem? Do wyboru jest sernik przygotowany na bazie sera Philadelphia z dodatkiem białej belgijskiej czekolady i kruszonki albo deser z gorzką belgijską czekoladą, owocami i czekoladową kruszonką. W droższym wariancie cenowym w menu znajdują się: grillowany łosoś, makaron z wybranymi dodatkami, siekany stek z grilla oraz rib eye steak. Na deser restauracja oferuje sernik" - czytamy na Pudelku. 

Dla porównania za "talerzyk", w którego skład wchodziłby rosół, schaboszczak z dodatkami i zestaw ciast na deser w "zwykłym" lokalu zapłacilibyśmy od 120 do 180 zł. Cena za frykasy u Lewandowskiego jest dość wysoka, ale też "nie powala". 

Inaczej jest w przypadku restauracji Magdy Gessler. To już opcja dla osób wyjątkowo majętnych.  

"W lokalu >U Fukiera< ceny za osobę dorosłą wynoszą od 369 zł do 399 zł, a menu dla dzieci kosztuje 129 zł. W obu przypadkach napoje nie są wliczone w cenę." - czytamy na portalu.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że obecnie uroczystość komunijna, to już nie tylko spotkanie najbliższej rodziny, a wzorem wesel zapraszani są dalsi krewni czy znajomi, szybko okaże się, że takie wydarzenie może rodziców kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych. Do tego dochodzą prezenty, stroje, często zatrudnieni fotografowie i kamerzyści, a nawet dj.

Pozostaje pytanie: tylko gdzie w tym wszystkim miejsce na duchowość?

źr. wPolsce24 za pudelek.pl

Rozrywka

Widzowie zdecydowali. Telewizja wPolsce24 na podium

opublikowano:
wyniki
W każdej minucie telewizję wPolsce24 oglądało średnio 103 833 widzów (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 w środę 28 stycznia 2026 roku zajęła trzecie miejsce wśród wszystkich stacji informacyjnych w naszym kraju, w tyle zostawiając rządową TVP Info w likwidacji.
Rozrywka

Ogromna kolejka po pączki na Górczewskiej. Nasze gwiazdy częstują zmarzniętych herbatą

opublikowano:
Warszawiacy czekają na pączki przy ulicy Górczewskiej (fot. wPolsce24)
Warszawiacy czekają na pączki przy ulicy Górczewskiej (fot. wPolsce24)
To już tradycja, że przy cukierni na ulicy Górczewskiej, że w Tłusty Czwartek zbierają się tam tłumy, by kupić pyszne pączki. Dziennikarki telewizji wPolsce24, postanowiły umilić im oczekiwanie i częstują herbatą tłumy ludzi czekających w ogromnej kolejce po tradycyjne wypieki.
Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!