Publicystyka

Oglądacie na własną odpowiedzialność! Zajrzeliśmy na chwilę do TVN-u, a tam... hymn na cześć Donalda Tuska

opublikowano:
W trakcie programu na żywo Szkło Kontaktowe, emitowanego na antenie TVN-u, doszło do niespotykanej sytuacji. W pewnym momencie jeden z widzów dodzwonił się do studia, aby… odśpiewać piosenkę na cześć Donalda Tuska.

Lider Koalicji Obywatelskiej nie ma ostatnio zbyt dobrej prasy. Szef polskiego rządu należy do najmniej cenionych przez społeczeństwo polityków III RP, którzy pełnili tę funkcję – zarówno pod względem oceny działań rządu, jak i w rankingach zaufania, gdzie wypadł bardzo słabo.

Jego notowań ani nastrojów nie poprawią wydarzenia ostatniego półrocza – przede wszystkim przegrane wybory prezydenckie Rafała Trzaskowskiego, w które swoją cegiełkę włożył sam Tusk, udzielając głośnego wywiadu u Bogdana Rymanowskiego i powołując się w nim na Jacka Murańskiego jako „eksperta”. Dodatkowo afery związane z KPO wywołały falę wściekłości i zażenowania wśród Polaków, którzy już i tak byli zniesmaczeni tym, że rząd nie zrealizował nawet połowy obietnic ze słynnych „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządu”.

Do tego należy doliczyć niedawne wpadki Tuska, takie jak niefortunna fotografia z paliwem poniżej 5,19 zł, deklaracja o wypłaceniu odszkodowań polskim ofiarom II wojny światowej przez Polskę zamiast Niemcy, czy fiasko negocjacji ws. Mercosur, w których ujawniło się, że polski rząd nie podjął działań w celu zbudowania tzw. mniejszości blokującej. Wyłania się obraz polityka, który ostatnio raczej nie ma powodów do uśmiechu, zwłaszcza że na ostatniej prostej został pozbawiony świątecznego „prezentu” w postaci Europejskiego Nakazu Aresztowania ws. Marcina Romanowskiego – a najbardziej zawiódł go człowiek, którego jeszcze niedawno chwalił, czyli Waldemar Żurek.

Jest jednak małe pocieszenie dla lidera KO – zawsze może liczyć na wsparcie swojego żelaznego elektoratu. Ludzi, którzy prawdopodobnie byliby gotowi skoczyć za Tuskiem w przysłowiowy ogień. Albo wykazać się kreatywnością, układając piosenkę na cześć polskiego premiera. Tak zrobił jeden z widzów Szkła Kontaktowego, pan Jan z Bielska-Białej, który podczas emisji na żywo dodzwonił się do studia, aby zaśpiewać własną kompozycję zatytułowaną „Azymut Donalda Tuska”. Wierny wyborca opisywał lidera KO wręcz jako zbawcę, któremu „wraz z armią serduszek” udało się przepędzić „zły rząd PiS”.

Żeby w pełni zrozumieć absurd sytuacji, trzeba koniecznie zapoznać się z występem pana Jana. Ostrzegamy jednak – jeśli raz odsłuchacie tę piosenkę, bardzo trudno będzie „pozbyć się jej z głowy”.

źr.wPolsce24 

 

Publicystyka

Wije się, kluczy i próbuje rozmyć temat - zdenerwowany Tusk w końcu zareagował na aferę szpitalną i przyznał, że istniały saloniki VIP

opublikowano:
Donald Tusk podczas konferencji prasowej przyznał istnienie saloniku VIP
Donald Tusk podczas konferencji prasowej przyznał istnienie saloniku VIP (fot. PAP/Leszek Szymański)
Premier staje przed kamerami i wyraźnie się wije. W obliczu gigantycznego skandalu w Warszawskim Szpitalu Południowym i ujawnienia patologii w systemie ochrony zdrowia, reakcja szefa rządu jest zdecydowanie spóźniona. Zamiast męskiego uderzenia w stół i zdecydowanych działań, zobaczyliśmy zdenerwowanego polityka, który kluczy i próbuje gasić pożar ogólnikami.
Publicystyka

Tusk bezczelnie atakuje Daniela Obajtka i pochwala przemoc! Nokautująca riposta europosła. Można tylko rzucić ręcznik

opublikowano:
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że standardy demokratyczne i kultura polityczna są mu całkowicie obce. Podczas oficjalnego wystąpienia, szef rządu w kuriozalny sposób odniósł się do skandalicznych wydarzeń i szarpaniny, do której doszło w spółce Solino. Zamiast potępić agresję, Tusk z nieskrywaną satysfakcją pochwalił atak na europosła Daniela Obajtka, stwierdzając z uśmiechem, że ta „akcja miała symboliczny wymiar” i „pokazała właściwe miejsce panu Obajtkowi”. Na te prowokacyjne i pełne pogardy słowa błyskawicznie zareagował sam Daniel Obajtek. W studiu telewizyjnym wPolsce24, w rozmowie z Szymonem Szeredą były prezes Orlenu nie gryzł się w język i wymierzył premierowi potężny, merytoryczny cios, który pozostawił Tuska bez jakichkolwiek argumentów.
Publicystyka

Kim naprawdę jest Minister Kultury? "Kulturalna Pani C." – prawda w telewizji wPolsce24 dziś o 20:05

opublikowano:
3875bba6bb504ab98aecc5c8f63b848b
Marta Cienkowska / autor: Fratria
Kim naprawdę jest Marta Cienkowska? Awans z „przypadku” czy towarzyski układ z Trzaskowskim? Sprawdzamy, jak państwowe miliony płyną na ideologiczne projekty. I dlaczego nikt nie ponosi konsekwencji.
Publicystyka

Widać że jest w formie. Przemysław Czarnek na pełnym luzie rozwala narrację "Wyborczej". "Wszyscy Mateusze, to fajne chłopaki"

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje "Wyborczą"
Przemysław Czarnek punktuje "Wyborczą" (fot. wPolsce24)
Podczas gdy lewicowo-liberalne media szukają taniej sensacji, poseł Przemysław Czarnek z właściwym sobie dystansem, poczuciem humoru i pełnym luzem punktuje tę narrację i na pierwszym miejscu stawia prawdziwe problemy Polaków. W odpowiedzi na kuriozalne pytania dziennikarzy polityk przypomniał, co naprawdę liczy się dla obywateli, a „Gazecie Wyborczej” życzył po prostu… udanego urlopu.
Publicystyka

Czy chodziło o pogłos? "Panie kierowniku” w Tarnawie Kolonii. Kierwiński odsunięty przez Tuska

opublikowano:
Marcin Kierwiński odsunięty od mikrofonów
Marcin Kierwiński odsunięty od mikrofonów (fot. wPolsce24)
Polityczna rządowa manifestacja po raz kolejny stała się obiektem kpin w sieci. Wszystko za sprawą krótkiego gestu podczas pokazówki z udziałem premiera i najważniejszych ministrów w jego rządzie w Tarnawie Kolonii. Sytuacja ta w wymiarze wizerunkowym przekształciła się w szybki pokaz hierarchii wewnątrz obozu władzy i przypomniała o sytuacji, o której szef MSWiA wolałby nie pamiętać. 
Publicystyka

Ma kilkanaście mieszkań, a nie chciał naszego kubeczka i wyzwał naszego reportera

opublikowano:
Poseł Kropiwnicki nie chciał przyjąć kubka od red. Jarząbka
Poseł Kropiwnicki nie chciał przyjąć kubka od red. Jarząbka (fot. wPolsce24)
Sejmowe korytarze widziały już niemal wszystko – od polityków uciekających przed mikrofonami niczym zające po chaszczach, po patetyczne przemowy i płomienne manifesty. Jednak sceny, jakich dostarcza nam ostatnio poseł Robert Kropiwnicki w starciu z reporterem wPolsce24, zasługują na osobną statuetkę w kategorii „Najlepsza Wiejska Komedia Korytarzowa”.