Dziennikarz chciał zakpić z Nawrockiego. Teraz internauci kpią z niego

Obecnie w Davos trwa kolejne Światowe Forum Ekonomiczne, w którym bierze udział prezydent Nawrocki. Szułdrzyński opublikował na swoim profilu na portalu społecznościowym X fragment związanego z tym komunikatu z oficjalnej strony prezydenta. We wtorek wieczorem zaplanowana jest recepcja z okazji Światowego Forum Gospodarczego wydawana przez Szejka Bandara bin Mohammeda Al-Thaniego i JE Mohammeda Saif Al-Sowaidiego z Qatar Investment Authority.
Dziennikarz postanowił zakpić ze słowa „recepcja”. PKN weźmie udział w przyjęciu czy będzie stał na recepcji? - napisał, co w jego głowie zapewne było błyskotliwym nawiązaniem do tego, że Nawrocki w młodości pracował w hotelu.
Problem w tym, że – o czym Szułdrzyński najwidoczniej nie wie – zdarza się, że to samo słowo może mieć więcej niż jedno znaczenie. Recepcja – od łacińskiego receptio, czyli przyjęcie – to faktycznie specjalne pomieszczenie w hotelach czy pensjonatach, gdzie wynajmowane są pokoje lub załatwiane formalności związane z zakwaterowaniem. To samo słowo oznacza jednak także oficjalne, eleganckie przyjęcie, zwłaszcza z udziałem sławnych lub zajmujących wysokie stanowiska osób. Takie użycie tego słowa jest już rzadkie w codziennej polszczyźnie, ale nadal zdarza się w języku dyplomacji – a, biorąc pod uwagę kontekst, nietrudno się domyślić, że w tym wypadku właśnie o to znaczenie chodziło.
Internauci nie zostawili na nim suchej nitki.
źr. wPolsce24











