Polska

24 godziny dla dziennikarza Onetu. Posłanka PiS żąda przeprosin

opublikowano:
Billboard Onetu z kolorowymi zdjęciami młodych osób stoi na tle drzew bez liści. Na billboard nałożone są zrzuty ekranu wpisów z platformy X: w górnym, obramowanym na fioletowo, posłanka Maria Kurowska pisze o rzekomo sfabrykowanym e-mailu i żądaniu przeprosin od redaktora Kamila Dziubki; w dolnym, żółtym, dziennikarz Kamil Dziubka odpowiada, wyrażając zdziwienie, że ktoś wierzy w łatwe fałszowanie e-maili.
Posłanka PiS żąda przeprosin od dziennikarza Onetu. (fot. Fratria/ screen z X/ @MariaKurowskaPL/ @KamilDziubka)
Posłanka PiS Maria Kurowska żąda przeprosin od Kamila Dziubki. Dziennikarzowi Onetu dała 24 godziny na sprostowanie informacji i ujawnienie źródła e-maila, który – jak twierdzi – jest sfałszowany.

- W swoim artykule posłużył się Pan nieprawdziwym, sfabrykowanym e-mailem, przypisując mi jego autorstwo! W związku z tym, poniżej przedstawiam moje żądanie – napisała na platformie X.

Kurowska twierdzi, że nie jest autorką wspomnianej wiadomości i nie wysłała przypisanego jej w artykule Kamila Dziubki maila o treści: „Bardzo proszę, aby żadne umowy z Gminami nie były podpisywane bez konsultacji ze mną w powiecie jasielskim i krośnieńskim. Pozdrawiam. MK".

Posłanka dała dziennikarzowi Onetu 24 godziny na opublikowanie przeprosin „za podanie nieprawdy”. Kurowska zażądała także, aby Dziubka ujawnił osobę, która przekazała mu e-mail z 24 lipca 2020 r., mający być rzekomym dowodem w postępowaniu dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

Polityk PiS zapewniła, że jeśli dziennikarz nie dostosuje się do apelu, jej prawnicy skierują do sądu pozew przeciwko niemu i redakcji Onetu. Dodała, że jest „zobowiązana podjąć stosowne kroki prawne” wobec „sfabrykowania dowodów i formułowanych pod moim adresem insynuacji”.

Kamil Dziubka odniósł się do wpisu posłanki, ale nie spełnił postawionych przez nią warunków. Na platformie X dziennikarz podważył zapewnienia posłanki o sfałszowaniu wiadomości.

- Naprawdę dziwi mnie, że ktoś (poseł/posłanka) w 2025 r. wierzy w to, że tak łatwo da się sfabrykować e-maila… A raczej przekonać kogoś do tego bez cienia dowodów… - napisał.

Cała sytuacja wynika z opublikowanego w ostatnich dniach przez Onet materiału dotyczącego korespondencji urzędników związanej z działaniem Funduszu Sprawiedliwości w okresie rządów PiS. Z ustaleń portalu miało wynikać, że Maria Kurowska ingerowała w proces podpisywania umów z gminami z powiatów jasielskiego i krośnieńskiego, przesyłając urzędnikom swoje sugestie i oczekiwania.

Wśród przywołanych dokumentów znalazł się e-mail datowany na 24 lipca 2020 r., w którym – według Onetu – posłanka domagała się konsultowania z nią wszystkich umów zawieranych z lokalnymi samorządami. W materiałach miały pojawić się również wskazania dotyczące konkretnych gmin, jednostek OSP oraz placówek medycznych, które – zdaniem Kurowskiej – powinny otrzymać wsparcie z funduszu.

Z doniesień portalu wynika też, że w korespondencji kierowanej do Tomasza Mraza oraz osób nadzorujących fundusz posłanka dopytywała o status wniosków m.in. z Brzostku, Dukli i Brzysk. Miała również postulować przekazanie 100 tys. zł trzem szpitalom w Rzeszowie i Krośnie.

źr. wPolsce24 za X/@MariaKurowskaPL

Polska

Ciężarne Polki umierają w szpitalach! Kolejna tragedia, zmarła druhna z OSP

opublikowano:
czarna seria w szpitalach
W ostatnich dniach ciężarne kobiety umierały w szpitalach w Warszawie i w Grójcu (Fot. wPolsce24)
Najpierw tragedia w Warszawie, gdzie ciężarna zmarła, bo dostała niewłaściwy gaz. Teraz śmierć kobiety w Grójcu po cesarskim cięciu. W polskiej służbie zdrowia dramat goni dramat.
Polska

„Wybrałem walkę z politycznym bandytyzmem”. Ziobro tłumaczy wPolsce24, dlaczego zostaje za granicą

opublikowano:
Zbigniew Ziobro podczas wywiadu, w którym komentuje decyzję o pozostaniu za granicą
– Tu nie chodzi tylko o mnie. Chodzi o zniszczenie całego obozu politycznego i o wynik przyszłych wyborów – przekonuje Zbigniew Ziobro w telewizji wPolsce24. Były minister sprawiedliwości tłumaczył swoją decyzję o pozostaniu za granicą. Jego zdaniem w Polsce nie ma dziś warunków do uczciwego procesu. Wybrał więc otwartą konfrontację z rządem Donalda Tuska.
Polska

Ziobro: „Stałem się celem osobistej zemsty Donalda Tuska”. Były minister z azylem politycznym na Węgrzech. A co z żoną?

opublikowano:
ziobro
Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech - poinformował w mediach społecznościowych jego pełnomocnik mec. Bartosz Lewandowski. Były minister sprawiedliwości potwierdził tę informację. „Podjąłem decyzję o pozostaniu za granicą do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności” - napisał na platformie X Ziobro.
Polska

Kult ludobójców zatruwa relacje z Polską. Co ambasador Ukrainy mówi o zbrodniarzu Suchewyczu?

opublikowano:
Zrzut ekranu (158)
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar nie widzi powodu, by nie pielęgnować pamięci o Romanie Szuchewyczu (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Postać Romana Szuchewycza – jednego z przywódców Ukraińskiej Powstańczej Armii – od lat stanowi jeden z najpoważniejszych punktów zapalnych w relacjach polsko-ukraińskich. Wbrew jednoznacznej dokumentacji historycznej, na Ukrainie wciąż bywa on przedstawiany jako bohater narodowy. Tymczasem dla Polaków jest symbolem ludobójstwa dokonanego na cywilnej ludności Wołynia i Kresów Wschodnich.
Polska

Witold Tumanowicz o sojuszu Konfederacji z PiS: Jarosław Kaczyński staje się obciążeniem dla porozumienia i może być „hamulcowym” zmian

opublikowano:
2234153_3
Marcin Wikło rozmawiał z posłem Witoldem Tumanowiczem z Konfederacji. Gość telewizji wPolsce24 krytycznie oceniał obecne rządy i analizował szanse na odsunięcie Donalda Tuska od władzy.
Polska

Policja reaguje na naszą publikację! Znamy pełne stanowisko służb w sprawie przesłuchań osób małoletnich w Kielnie

opublikowano:
Reporter telewizji wPolsce24 prezentuje oświadczenie policji w sprawie przesłuchań dzieci w Kielnie.
(fot. wPolsce24)
Na terenie szkoły w Kielnie trwają - podjęte przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie i policję - przesłuchania dzieci, które stanęły w obronie krzyża, kiedy nauczycielka języka angielskiego wyrzuciła go do śmieci. Rodzicom i opiekunom prawnym dzieci odmówiono prawa do wzięcia udziału w tych przesłuchaniach, choć uczestniczą w nich osoby małoletnie. Policja, która pierwotnie nie chciała komentować prowadzonych czynności, teraz reaguje na nasz materiał.