Publicystyka

Donald Tusk znów się wściekł. Wszystko przez Rafała Trzaskowskiego i jego sztab

opublikowano:
mid-25522061
(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Mit dobrego cara i złych bojarów jest starszy niż Platforma Obywatelska. Nie ma jednak w polityce nikogo, kto doprowadziły go do takiej perfekcji, jak Donald Tusk. Jeśli próbowalibyśmy przekuć politologię w naukę ścisłą i nadać paranauce odrobinę sensu, to pierwsze prawo Tuska brzmiałoby mniej więcej tak: poziom furii szefa PO jest wprost proporcjonalny do liczby wpadek jego podwładnych. Oczywiście on sam, jak zwykle, niewinny! To wszystko "dupiarz" i jego wesoła kamanda.

O najnowszym ataku złości najwspanialszego z premierów informuje, co niezwykle ciekawe, znany z ostrego pióra i świetnej dziennikarskiej intuicji, redaktor Kamil Dziubka na portalu Onet.

Znakomity i doświadczony reporter sugeruje, że "politycy partii koalicyjnych są zaskoczeni deklaracją premiera Donalda Tuska o rychłym rozpoczęciu negocjacji dotyczących rekonstrukcji rządu". 

Dodaje także, że rozmówcy Onetu z Lewicy i partii Szymona Hołowni nie są zadowoleni sygnałami - rzucanymi tu i ówdzie przez premiera - o możliwych zmianach w radzie ministrów.

- Jakże to, przecież Rafał Trzaskowski potrzebuje teraz wsparcia wszystkich, którzy tworzą koalicję 13. grudnia! - zdają się mówić koalicjanci.

Skąd więc te - dziwne ich zdaniem - pomysły Tuska? 

- Widać, że Donald jest wkurzony i musiał odbyć twardą rozmowę ze sztabem Rafała - mówi Onetowi - rzekomo - jeden z ministrów obecnego rządu. 

Co zabawne, autor tekstu opublikowanego na niemiecko-szwajcarskim portalu dla Polaków sugeruje jednocześnie, że "w gronie osób odpowiedzialnych za kampanię prezydenta Warszawy doszło do poważnych przetasowań", choć jednocześnie dodaje, że "na razie nie udało nam się jednak potwierdzić tych informacji".

I ostatnie zdanie ze wspomnianego tekstu: "słyszymy, sztab przygotował analityczne podsumowanie pierwszej tury wyborów prezydenckich".

Biorąc pod uwagę profesjonalizm tych ludzi, jest szansa, że wyrobią się do końca roku. Dodajmy, to już nasze zdanie, nie szanownego funkcjonariusza Dziubki.

źr. wPolsce24

Polska

Tusk igra z bezpieczeństwem Polski. Premier chce ograniczyć władzę prezydenta!

opublikowano:
Zajadły Donald Tusk znowu próbuje podwazyć kompetencje prezydenta. Narusza tym samym konstytucję. Tutaj z zacięto miną deklamuje nienawistne słowa stojąc na tle flag polski i unijnych proporców
Donald Tusk kolejny raz atakuje prezydenta Karola Nawrockiego i igra z bezpieczeństwem naszej ojczyzny (fot. wPolsce24)
Premier zaatakował prezydenta za brak podpisu pod nominacjami na pierwszy stopień oficerski w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Prezydent odpowiedział, opisując manipulację Tuska i tło sporu. A to jest bardzo ważne, bo chodzi o bezpieczeństwo naszego państwa.
Gospodarka

Tusk chwali się sukcesami polskiego giganta. Zapomniał, że sam sprzedawał tę spółkę?

opublikowano:
Donald Tusk z gospodarską wizytą w KGHM. Udawał, że zna się na odwiertach w poszukiwaniu miedzi, ale mu nie wyszło. Zapomniał też, że w 2010 roku sprzedawał spółkę
Donald Tusk z gospodarską wizytą w KGHM (fot. wPolsce24)
Donald Tusk udał się z gospodarską wizytą na plac budowy, gdzie pracownicy KGHM właśnie rozpoczęli odwiert pod nowe złoża miedzi. Szef rządu prężył muskuły, mówiąc o sile państwowej spółki, ale najwyraźniej zapomniał, że to nikt inny jak on, podczas wcześniejszych rządów sprzedawał ją w obce ręce.
Publicystyka

A co by było, gdyby wygrał Trzaskowski? Całe szczęście to tylko zły sen

opublikowano:
Kampania wyborcza Rafała Trzaskowskiego pełna była licznych wpadek. Tu zachwala prince polo
Rafał Trzaskowski zachwala Prince Polo (fot. wPolsce24)
W dzisiejszym wydaniu "Wiadomości wPolsce24" redaktor Piotr Czyżewski uraczył nas zabawnym wideofelietonem o tym, co by było, gdyby prezydentem został Rafał Trzaskowski. Choć to materiał dość wesoły, gdyby jednak Polacy zagłosowali inaczej, nie byłoby nam do śmiechu.
Polska

Państwo Tuska znowu bezradne. Czy możemy czuć się bezpiecznie?

opublikowano:
Premier Donald Tusk w Sejmie, 18 bm. Sejm będzie pracować nad projektem ustawy ws. likwidacji CBA, projektem dot. asystencji osobistej oraz ws. zwiększenia bezpieczeństwa na Bałtyku. Twarz wykrzywiona w grymasie nienawiści a na klapie puste serduszko
Tusk robi groźne miny, ale jego rząd zawodzi w najważniejszych dla Polaków kwestiach (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Ucieczka podejrzanych o dywersję na Białoruś, opieszałość służb i policji oraz informacyjny szum. Chaos i niekompetencja. Trudno czuć się bezpiecznie w obliczu aktów sabotażu, które miały miejsce w ostatnich dniach w Polsce. Służby Tuska zawiodły, ale wciąż jeszcze można wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość.
Publicystyka

Dziennikarz wPolsce24 z zarzutami za… zadawanie pytań. Skandaliczna sprawa trafi do Rzecznika Praw Obywatelskich

opublikowano:
Szymon Szereda zadawał pytania m.in. pierwszemu przewodniczącemu KOD Mateuszowi Kijowskiemu
Szymon Szereda zadawał pytania m.in. pierwszemu przewodniczącemu KOD Mateuszowi Kijowskiemu (Fot. wPolsce24)
Sprawa, która w normalnie funkcjonującej demokracji nie powinna wydarzyć się nigdy, dzieje się dziś w Polsce: dziennikarz telewizji wPolsce24 Szymon Szereda usłyszał zarzuty za wykonywanie swoich obowiązków zawodowych. Powodem miało być rzekome „zakłócanie zgromadzenia” — w praktyce: zadawanie pytań aktywistom koalicji „13 grudnia” przed budynkiem Sądu Najwyższego.
Polska

Tusk w pułapce. Dlatego tak zależy mu na igrzyskach zemsty

opublikowano:
Donald Tusk ze swoim ulubionym ministrem Waldemarem Żurkiem na posiedzeniu rządu. To dwie twarze nienawiści i bezprawia
Minister Żurek to teraz najbliższy sojusznik Tuska (fot. wPolsce24)
Donald Tusk chwyta się wszystkiego, aby dać igrzyska tym, którzy na niego głosowali. Widać jak na dłoni, że grunt pali się premierowi pod nogami. Robi co może, aby dać rozbudzić emocje i skierować uwagę na tematy, które nie mają większego wpływu na życie Polaków.