Czy Wielkanoc to pogańskie święto? Sprawdzamy!

Schemat zawsze jest ten sam. Zwolennicy tezy o pogańskich korzeniach Wielkanocy twierdzą, że to święto wywodzące się z pogańskich tradycji – zwłaszcza popularnych w wielu pogańskich kulturach świąt wiosennych, podczas których świętowano powrót natury do życia po zimie. Ich zdaniem kościół „ukradł” te święta poganom, by łatwiej ich nawracać. Niektórzy twierdzą nawet, że w jego trakcie chrześcijanie nieświadomie powtarzają pogańskie zwyczaje lub wręcz oddają cześć obcym bogom. Bliższe przyjrzenie się ich argumentom każe jednak stwierdzić, że nie wytrzymują konfrontacji z historycznymi źródłami.
Data wynika z historii
Faktem jest, że wiele pogańskich kultur świętowało wiosną odrodzenie się przyrody. Nietrudno więc uznać, że fakt, że Wielkanoc – święto, w którym zmartwychwstanie zajmuje centralne miejsce – ma z nimi coś wspólnego. Fakt, że chrześcijanie obchodzą je wiosną, ma jednak związek z historycznym wydarzeniem, jakim było ukrzyżowanie Chrystusa. Jak zauważa historyk George Lapshynov, z Ewangelii wiemy, że Jezusa ukrzyżowano 14 dnia miesiąca Nisan, dzień przed rozpoczęciem Paschy – żydowskiego święta, podczas którego obchodzi się ucieczkę Żydów z niewoli egipskiej. Żydzi stosują kalendarz oparty na cyklu księżycowym i solarnym, więc w kulturach korzystających z kalendarza gregoriańskiego lub juliańskiego Wielkanoc, tak jak Pascha, jest świętem ruchomym. Już pierwsi chrześcijanie łączyli Wielkanoc z świętem Paschy – Jezus umarł w czasie, kiedy żydzi składali ofiary z baranków, więc wielu z nich uznawało go za nowego baranka paschalnego, a Wielkanoc za kontynuację żydowskiej tradycji.
Kolejny „dowód” jest językowy. Zwolennicy tezy, że Wielkanoc ma pogańskie korzenie zwracają uwagę, że jej angielska nazwa – easter – brzmi podobnie do imienia saksońskiej bogini płodności Eostre. Ta teza została wypromowana głównie przez szkockiego protestanckiego duchownego Alexandra Hislopa. Hislop był znany ze swojej nienawiści do katolicyzmu i uwielbiał udowadniać, że wszystkie katolickie tradycje mają pogańskie korzenie. Jak jednak zauważa Lapshynov, dziś większość badaczy uważa, że jego prace są spekulacyjne i pozbawione jakichkolwiek naukowych dowodów.
Co więcej, w tym wypadku problemem jest to, że nie wiemy, czy bogini pod takim imieniem była w ogóle czczona przez pogan. De facto jednym, który wymienia ją z imienia, jest żyjący na przełomie VII i VIII wieku św. Beda, anglosaski mnich i uczony, uznawany za pierwszego angielskiego historyka. Jak zauważa Lapshynov, dziś większość lingwistów uważa, że Beda się pomylił, a Eostre to było jedynie słowo oznaczające wiosnę i miesiąc kwiecień, a nie imię pogańskiej bogini. Inni zwolennicy tezy o pogańskim charakterze Wielkanocy łączą jej angielską nazwę z imieniem germańskiej bogini Ostary – ale tutaj problem jest identyczny, jedynym źródłem które ją wspomina jest praca filologa Jacoba Grimma – tego od baśni – dotycząca niemieckiej mitologii.
Jajka to chrześcijański zwyczaj
Często podnoszonym argumentem jest również to, że z obchodami Wielkanocy łączone są jajka, które rzekomo są pogańskim symbolem odrodzenia życia. Zwyczaj ich dekorowania czy dzielenia się nimi ma jednak czysto chrześcijańskie korzenie, związane z obchodami Wielkiego Postu. W średniowieczu były one dużo ostrzejsze niż dziś, chrześcijanie w jego trakcie powstrzymywali się od jedzenia nie tylko mięsa, ale też wszystkich produktów odzwierzęcych. Jajka, które kury zniosły w czasie jego trwania, były więc odkładane i konserwowane, a zjadano je dopiero w Wielka Sobotę, często je wcześniej dekorując. Z czasem stało się to elementem wielkanocnych zwyczajów. Są oczywiście także inne teorie tłumaczące związek jajek z Wielkanocą, ale na tezę, że jest to zwyczaj zapożyczony od pogan, brak jakichkolwiek dowodów innych, niż spekulacje XIX-wiecznych folklorystów.
Podobnie przedstawia się sprawa z wielkanocnym zającem. Zające były częstym motywem w średniowiecznej sztuce kościelnej, często łączonym z Maryją. W folklorze południowo-zachodnich Niemiec istniał zwyczaj, że rodzice chowali w ogrodzie pisanki, których później szukały dzieci. W XVIII wieku rozlał się na pozostałe regiony Niemiec, a imigranci przywieźli go ze sobą do Wielkiej Brytanii i USA, dzięki czemu stał się popularny także w innych miastach. Zdaniem folklorysty Richarda Sermona zające, które występowały powszechnie w niemieckich ogrodach, były dla rodziców wygodnym wytłumaczeniem tego, skąd wzięły się w nich pisanki – i stąd powstała ta tradycja. Podobnie jak w wypadku jajek, łączenie zajęcy z pogańskimi zwyczajami to wymysł XIX-wiecznych niemieckich folklorystów, na który nie potrafili przedstawić żadnych twardych dowodów.
źr. wPolsce24 za Theos Think Tank, Roger-Pearse











