Żurek grozi śledztwem przeciwko współpracownikom prezydenta. Jest odpowiedź: „Śmieszny”, „Brak rozumu”, „Głupcom nie można ustępować”

– Najgorszym momentem dla każdego polityka jest ten, kiedy staje się śmiesznym – stwierdził współpracownik prezydenta Marcin Przydacz. - Pan Żurek przekroczył te granice już dawno temu – dodał urzędnik.
Waldemar Żurek wyjaśnił, że śledztwo ma być prowadzone „wobec osób, które ujawniły się publicznie” i „doradzały prezydentowi, by ślubowania nie odbierał”.
- Mam tu na myśli przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, ale być może także inne osoby – dodał minister sprawiedliwości.
Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki odebrał przysięgę od dwóch z sześciu wybranych przez Sejm kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Potem cała szóstka złożyła „ślubowanie” przez marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. W zgodnej opinii konstytucjonalistów – to wydarzenie nie ma żadnego skutku prawnego.
- Widzieliśmy chocholi taniec. Najpierw było kwestionowanie sześciu prawidłowo wybranych sędziów. Jak to upadło, bo marszałek Czarzasty i cała Polska widziała, że procedura jest dochowana w każdym calu, okazało się, że prezydent nagle zaczął sobie wybierać z tej szóstki, poza prawem, z naruszeniem konstytucji – powiedział Żurek.
Bardzo mocno odpowiedział Żurkowi szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
- Minister niesprawiedliwości z marsową miną próbuje grozić: ,,Poleciłem prokuraturze wszcząć postępowanie wobec osób, które doradzały prezydentowi, żeby tego ślubowania nie odbierał." Niestety, niektórzy, bez względu na zajmowane stanowisko (jak dowodzi ten minister) albo mają zbyt mało rozumu, żeby zdać sobie sprawę z absurdalności i konsekwencji swojego postępowania, albo kierują się ślepą żądzą odwetu dla własnych korzyści używając bezprawia neopraworządności – napisał na X Bogucki.
- Ani głupcom, ani nienawistnikom, ani watażkom bezprawia nie można ustępować - przeciwnie trzeba ich jak najszybciej z wolą Narodu pokonać – wezwał szef Kancelarii Prezydenta.
źr. wPolsce24











