Szokująca decyzja Żurka, nowe śledztwo. Chce wsadzić do więzienia współpracowników prezydenta?!

Waldemar Żurek wyjaśnił, że śledztwo ma być prowadzone „wobec osób, które ujawniły się publicznie” i „doradzały prezydentowi, by ślubowania nie odbierał”.
- Mam tu na myśli przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, ale być może także inne osoby – dodał minister sprawiedliwości.
Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki odebrał przysięgę od dwóch z sześciu wybranych przez Sejm kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Potem cała szóstka złożyła „ślubowanie” przez marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. W zgodnej opinii konstytucjonalistów – to wydarzenie nie ma żadnego skutku prawnego.
- Widzieliśmy chocholi taniec. Najpierw było kwestionowanie sześciu prawidłowo wybranych sędziów. Jak to upadło, bo marszałek Czarzasty i cała Polska widziała, że procedura jest dochowana w każdym calu, okazało się, że prezydent nagle zaczął sobie wybierać z tej szóstki, poza prawem, z naruszeniem konstytucji – powiedział Żurek.
- Widzieliśmy szefa kancelarii, który publicznie mówił: „badano życiorysy”. Więc zadajemy to pytanie: na jakiej podstawie prawnej? Może to być niedopełnienie obowiązków nie tylko przez prezydenta, który odpowiada przed Trybunałem Stanu, ale głównie przez jego funkcjonariuszy w kancelarii, urzędników, doradców, którzy doprowadzili do takiej sytuacji, którą widzieliśmy wszyscy – powiedział Żurek.
- Uruchamiam postępowanie karne i prokuratorzy będą badać tą sytuację i mam nadzieję, że poznamy te osoby, które pomogły prezydentowi w takim zachowaniu - zakończył.
Jeśli znajdą się prokuratorzy chętni do wzięcia udziału w tej kuriozalnej akcji, niebawem najbliżsi współpracownicy głowy państwa mogą usłyszeć zarzuty. Szykuje się skandal na cały świat.
źr. wPolsce24











