Polska

Przemoc pod pomnikiem smoleńskim. Komosa uderzył mężczyznę pięścią w twarz

opublikowano:
Zbigniew Komosa, słynący z obsesyjnej chęci obrażania pamięci tragicznie zmarłego prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i równie silnej niechęci wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego uderzył dziś pięścią w twarz starszego człowieka w okularach, który próbował nie dopuścić do złożenia wieńca z rosyjską narracją o przyczynach tragedii w Smoleńsku. To tym bardziej bulwersujące, że Komosa wcześniej oskarżył prezesa PiS o popchnięcie, co poskutkowało odebraniem immunitetu poselskiego politykowi.

Wieniec, który Komosa składa co miesiąc jest nie tylko obraźliwy dla pamięci tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale w zasadzie wprost powiela narrację rosyjską o przyczynach katastrofy. Starszy mężczyzna, który interweniował podczas dzisiejszych uroczystości, najwyraźniej chciał uniemożliwiać złożenie tego wieńca. W odpowiedzi Komosa posunął się do przemocy, uderzając go pięścią w twarz.

Nagranie incydentu szybko obiegło media społecznościowe, wywołując falę oburzenia. Wielu komentatorów wskazuje na hipokryzję w działaniach Komosy, który sam oskarża Jarosława Kaczyńskiego o przemoc, a teraz został przyłapany na akcie agresji wobec starszej osoby.

Pomoc prawną zaatakowanemu mężczyźnie zaoferował już mecenas Krzysztof Szczucki. Wśród komentarzy pojawiają się głosy, że takie zachowanie powinno spotkać się z odpowiednimi konsekwencjami prawnymi.

Komosa, znany ze swoich kontrowersyjnych wystąpień i prób złożenia wieńca podczas miesięcznic smoleńskich, regularnie wywołuje emocje swoimi działaniami. Dzisiejszy incydent może jednak oznaczać początek nowego etapu w jego sprawie, tym razem jako oskarżonego o akt przemocy fizycznej. Czy poniesie konsekwencje? To pytanie pozostaje otwarte.

źr. wPolsce24

Polityka

Prezes PiS pojawił się przed TK. "To nie jest żadna podstawa"

opublikowano:
Bez tytułu
Prezes Jarosław Kaczyński/Fot. Telewizja wPolsce24
"Mamy do czynienia z władzą, która prawa nie przestrzega. Stwierdzenie, że mamy 'demokrację walczącą', a przedtem, że 'prawo, jak ja je rozumiem', to mówił sam Tusk, to stwierdzenia, których sens jest następujący: 'nas prawo nie obowiązuje'. W gruncie rzeczy wola władzy jest prawem" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wieczorem pojawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Polska

Kołodziejczak - Od „jedynki” Tuska do obyczajowego skandalu. Relacje byłych podwładnych

opublikowano:
4 (8)
Człowiek Tuska pogrąża koalicję! Narkotyki, przemoc i Rutkowski w Sejmie. Porażające relacje kobiet (fot. wPolsce24)
Narkotyki, poniżanie, przemoc psychiczna i groźby karalne – to obraz relacji Michała Kołodziejczaka z byłymi współpracownicami i podwładnymi w resorcie rolnictwa, jaki wyłania się ze wstrząsających świadectw ujawnionych przez Kanał Zero. Choć lider AgroUnii był politycznym odkryciem Donalda Tuska i dostał pierwsze miejsce na listach Koalicji Obywatelskiej, premier wciąż unika zabrania głosu w sprawie skandalu.
Polska

Presja Komisji Weneckiej i groźby Tuska. Nocna warta przed Trybunałem

opublikowano:
6 (9)
Presja Komisji Weneckiej i groźby Tuska. Patrioci barykadują się przed Trybunałem! (fot. wPolsce24)
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nie opadają emocje. Obywatele, którzy od ponad miesiąca pełnią tam całodobową straż, wzmacniają zabezpieczenia po sygnałach o możliwej próbie siłowego wejścia służb do budynku. W tym samym czasie obóz rządzący powołuje się na opinię Komisji Weneckiej, forsując pomysł pominięcia prezydenta Karola Nawrockiego przy ślubowaniu sędziów.
Polska

Koszmar w Grodzisku Mazowieckim. Śmierć Kacperka obnaża zapaść służby zdrowia

opublikowano:
4 (8)
„Tato, przytul mnie”. Dramatyczne słowa 3,5-letniego Kacperka tuż przed śmiercią (fot. wPolsce24)
„Tato, przytul mnie” – to były ostatnie słowa wypowiedziane przez 3,5-letniego Kacpra tuż przed utratą przytomności. Chłopiec zmarł w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim. Zamiast natychmiastowych badań obrazowych doszło do błędnej diagnozy, a sekcja zwłok wykazała niedrożność jelit.
Polska

Kolejna afera w koalicji. 10 lat więzienia dla wiceszefa MSZ? Bartoszewski traci grunt pod nogami

opublikowano:
Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski ujawnił, że dron, który eksplodował w Osinach nie wleciał do Polski z Białorusi, a raczej z Ukrainy
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dymisja wisi na włosku. Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych z ramienia PSL, może wkrótce pożegnać się ze stanowiskiem w rządzie Donalda Tuska. Po zrzeczeniu się immunitetu prokuratura ma otwartą drogę do przedstawienia mu ciężkich zarzutów sprzeniewierzenia milionów złotych. Sam polityk niespodziewanie udał się na dwutygodniowy urlop, a koalicjanci już dzielą jego fotel.
Polska

Petardy z kulkami i zarzut obalenia rządu. Prokuratura szyje sprawę o zamach stanu?

opublikowano:
2491909_6
Akcja SOP i prokuratury we Wrocławiu. Groził politykom i miał petardy – usłyszał 9 zarzutów (fot. wPolsce24)
Służba Ochrony Państwa i policja zatrzymały 66-letniego mieszkańca Wrocławia, który w sieci nawoływał do siłowej zmiany władzy i gromadził improwizowane materiały pirotechniczne. Prokuratura przedstawiła mu aż 9 zarzutów, w tym przygotowania do obalenia rządu przemocą, za co grozi do 15 lat więzienia. W studiu Telewizji wPolsce24 zwrócono jednak uwagę na kuriozalne elementy narracji śledczych i próbę budowania wielkiej operacji z działań internetowego radykała.