Polska

Zniewaga prezydenta na antenie TV i… pół roku czekania na ruch prokuratury. Za to w sprawie Owsiaka...

opublikowano:
Witalij Mazurenko porównał prezydenta Polski Karola Nawrockiego do więziennego herszta
Witalij Mazurenko porównał prezydenta Polski Karola Nawrockiego do więziennego herszta (Fot. screen Polsat News)
Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna wszczęła postępowanie w sprawie wypowiedzi Witalija Mazurenki, która padła na antenie Polsat News w programie „Debata Gozdyry”. Ukraiński dziennikarz komentując prezydenckie weto dotyczące pomocy obywatelom Ukrainy, porównał zachowanie prezydenta Karola Nawrockiego do „zachowania pachana” - to określenie używane jest w rosyjskim półświatku więziennym wobec przywódców przestępczych. Skandaliczna wypowiedź padła na antenie niemal... pół roku temu.

Dokładnie słowa te padły 26 sierpnia 2025 roku i natychmiast wywołały falę oburzenia. Prowadząca program Agnieszka Gozdyra zwróciła uwagę, że takie porównanie przekracza granice debaty publicznej. Mazurenko bronił się, twierdząc, że krytykuje jedynie zachowanie konkretnej osoby, a nie sam urząd prezydenta.

Sprawa szybko nabrała konsekwencji pozaprawnych. Mazurenko został zwolniony z funkcji redaktora naczelnego „Obserwatora Międzynarodowego”, a redakcja w oficjalnym oświadczeniu odcięła się od jego słów, podkreślając konieczność poszanowania instytucji państwowych.

Sam dziennikarz zablokował swoje konta w mediach społecznościowych, a po kilku godzinach opublikował przeprosiny, deklarując szacunek wobec Prezydenta RP i instytucji państwa.

Jednak dopiero teraz — po pięciu miesiącach — prokuratura potwierdziła wszczęcie postępowania w sprawie publicznego znieważenia głowy państwa, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

I właśnie tu zaczyna się prawdziwy skandal.

Pięć miesięcy ciszy. A potem nagłe przebudzenie

Słowa Mazurenki padły 26 sierpnia 2025 roku. To oznacza, że od momentu ich wypowiedzenia do reakcji prokuratury minęło dokładnie pięć miesięcy. Tyle samo czasu, ile upłynęło w innej głośnej sprawie — od wpisu emerytki skierowanego do Jerzego Owsiaka („Giń człowieku”) do… pierwszej rozprawy przed sądem.

W tamtym przypadku aparat państwa zadziałał błyskawicznie. Sprawa została szybko nagłośniona, postępowanie ruszyło bez zwłoki, akt oskarżenia został przygotowany, a sąd wyznaczył termin. Tu — mimo że chodzi o publiczne znieważenie urzędu Prezydenta RP na antenie ogólnopolskiej telewizji — przez miesiące panowała cisza.

Dopiero gdy temat wywołał medialną burzę, gdy padły przeprosiny, a autor wypowiedzi poniósł już realne konsekwencje zawodowe, prokuratura postanowiła formalnie zareagować.

Porównanie tych dwóch spraw rodzi nieuchronne pytania o równość wobec prawa i standardy działania organów ścigania. Dlaczego w jednych przypadkach państwo reaguje natychmiast, a w innych potrzebuje miesięcy? Czy kalendarz prokuratury zależy od nazwisk, kontekstu politycznego albo medialnej temperatury sprawy?

Jeśli obraźliwy wpis w internecie może w krótkim czasie doprowadzić delikwenta do sali sądowej, to publiczne znieważenie głowy państwa na antenie telewizji nie powinno czekać pół roku na reakcję. W przeciwnym razie trudno oprzeć się wrażeniu, że w Polsce obowiązują różne prędkości sprawiedliwości — jedne dla „zwykłych obywateli” i spraw niewygodnych lub politycznie delikatnych, a inne dla osób, którym "po drodze" z obecnym aparatem władzy.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Polska

Zegarmistrz spekuluje: „Kupiła w Dubaju podróbę”. Zegarek Wrzosek rozpala internet

opublikowano:
wrzosek zegarek cd.
Na podstawie zdjęcia zegarmistrz Krzysztof Romanek starał się ocenić autentyczność zegarka Ewy Wrzosek (Fot. wPolsce24)
Internet huczy w sprawie zegarka, który pokazała w piątek prokurator Ewa Wrzosek. Politycy, dziennikarze i przeciętni Polacy zastanawiają się, czy to luksusowy Patek za 200 tys. złotych, wyglądająca podobnie tanizna a może ordynarna podróbka?
Polska

Tusk chwali się promem PiS. Pieniądze popłyną do raju podatkowego!

opublikowano:
mid-26117283
Chrzest promu Jantar Unity odbył się w sobotę, 17 stycznia (Fot. Marcin Bielecki)
Wielka burza wokół nowego polskiego promu. Donald Tusk przedstawia wodowanie Jantar Unity jako sukces swojego rządu. A jak jest naprawdę?
Polska

Poród przyjmie ortopeda! Władza likwiduje porodówki, kobiety w szoku

opublikowano:
piekło kobiet
W Polsce likwidowane są kolejne porodówki. Kobiety mają rodzić na SOR-ach (Fot. wPolsce24)
Lada chwila dziesiątki tysięcy Polek może rodzić na SOR-ach. Media obiegają kolejne skandaliczne informacje o tym, jak traktowane są ciężarne kobiety.
Polska

Rozmowa Wikły: "Tusk ma taką naturę, że lubi się awanturować"

opublikowano:
Marcin Wikło i Rafał Leśkiewicz w porannej Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24
Marcin Wikło i Rafał Leśkiewicz w porannej Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Rafał Leśkiewicz był gościem Marcina Wikły w porannej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24. Rzecznik prezydenta krytycznie ocenił działania rządu Donalda Tuska, wskazując na narastające napięcia w relacjach między Radą Ministrów a Pałacem Prezydenckim.
Polska

Bezprecedensowy sukces Karola Nawrockiego. To dzięki jego dyplomacji jesteśmy w tym elitarnym gronie

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w sprawie dołączenia Polski do grupy G20. Konferencja w Pałacu Prezydenckim
Prezydent Karol Nawrocki w sprawie dołączenia Polski do grupy G20 (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki zorganizował dziś ważną konferencję w Pałacu Prezydenckim poświęconą aktywności Polski w obszarze G20 oraz dyplomacji gospodarczej. Głos głowy państwa wyraźnie wskazał, kto naprawdę stoi za sukcesem gospodarczym Polski po 1989 roku – nie partie polityczne, lecz przedsiębiorcy, innowacyjni pracownicy i ambitne firmy, które zbudowały silną, konkurencyjną gospodarkę rynkową.
Polska

Luksus na rękach polityków? Sprawdziliśmy, co noszą. Niebanalne tłumaczenia Andrzeja Szejny

opublikowano:
szejna
Jakie zegarki noszą polscy politycy? Szokująco czasem drogie luksusowe oryginały czy wstydliwe podróbki? Dziennikarze telewizji wPolsce24 postanowili sprawdzić. Hitem okazały się być tłumaczenia posła Lewicy Andrzeja Szejny.