Wyłom w rządzie ws. inicjatywy Nawrockiego? Zaskakująca deklaracja Kosiniaka-Kamysza

Szef MON w rozmowie na antenie Polsat News przyznał, że propozycja przedstawiona przez prezydenta może być interesującym elementem dodatkowego finansowania obronności. Zaznaczył jednak, że kluczowe jest najpierw uruchomienie środków przewidzianych w ramach europejskiego mechanizmu SAFE, który jest już przygotowany i gotowy do realizacji.
- Jako uzupełnienie SAFE ta inicjatywa nawet mi się podoba. Najpierw jednak powinna być szybka akceptacja naszego programu, a dopiero później można mówić o dodatkowych środkach – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Minister zwrócił uwagę, że jego priorytetem jest zapewnienie polskim siłom zbrojnym możliwie stabilnego finansowania. Według niego połączenie funduszy europejskich z dodatkowymi środkami krajowymi mogłoby stworzyć jeden z największych systemów wsparcia dla armii w historii III RP. Jednocześnie wicepremier zaznaczył, że propozycja przedstawiona przez prezydenta oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego wciąż wymaga doprecyzowania. Jak stwierdził, do tej pory nie przedstawiono szczegółowych informacji dotyczących mechanizmu finansowania ani dokładnego źródła środków.
-Jesteśmy otwarci na współpracę, ale potrzebujemy konkretów. Program SAFE jest realny i wiemy, co obejmuje. Wszyscy Polacy wiedzą, jaki sprzęt chcemy kupować – podkreślił szef MON.
W trakcie rozmowy Kosiniak-Kamysz odniósł się również do zarzutów formułowanych przez część opozycji, według których politycy rządu mieli wywierać presję na dowódców wojskowych w sprawie poparcia dla programu SAFE. Minister zdecydowanie zaprzeczył tym doniesieniom. Podkreślił, że kierownictwo resortu obrony nie angażuje żołnierzy w bieżące spory polityczne, a dowódcy armii swobodnie wypowiadają się w kwestiach związanych z bezpieczeństwem państwa. Jak dodał, jeśli wojskowi wskazują na potrzebę dodatkowego dozbrojenia armii, jest to naturalna konsekwencja ich odpowiedzialności za przygotowanie sił zbrojnych do potencjalnych zagrożeń.
Przypomnijmy, że w podobnym tonie lider Polskiego Stronnictwa Ludowego wypowiedział się również we wczorajszym wpisie na platformie X, co znacząco odbiegało od ogólnej, mocno krytycznej postawy polityków koalicji 13 grudnia wobec pomysłu prezydenta oraz prezesa NBP.
- Program SAFE daje najszybsze i konkretne środki na modernizację polskiej armii dlatego wojskowi, przemysł zbrojeniowy oraz wszyscy, którym na sercu leży wzmocnienie siły naszej armii apelują i liczą na podpis pod ustawą przez prezydenta. Jeśli jednak pojawią się kolejne instrumenty finansowania armii, Wojsko Polskie tylko na tym zyska. Nie jako alternatywa dla SAFE, ale dodatkowe środki wzmacniające bezpieczeństwo - czytamy we wpisie wicepremiera.
źr.wPolsce24 za Polsat News











